Pokazy Erdem od dawna są czymś więcej niż prezentacją kolejnych ubrań. Projektant chętnie sięga po biografie artystów i postaci z przeszłości, by opowiedzieć historię za pomocą tkanin, krojów i stylizacji. Tym razem punktem wyjścia stał się Vander Clyde Broadway, znany jako Barbette, którego występy w latach 20. XX wieku przyciągały uwagę paryskiej awangardy. Na London Fashion Week Moralıoğlu przełożył tę opowieść na kolekcję, w której elegancja spotyka się z teatralnością, a klasyczne kody garderoby zostają celowo wytrącone z równowagi.

WIDEO

player placeholder

Barbette – artysta, który wymykał się kategoriom

Barbette urodził się w Teksasie jako Vander Clyde Broadway. Występował jako artysta trapezowy, a jego sceniczny wizerunek opierał się na przemianie: rozpoczynał występ w kobiecym kostiumie, by zakończyć go jako mężczyzna. To właśnie ten element iluzji i napięcie między tym, co widzialne, a tym, co ukryte, zainteresowały Erdem Moralıoğlu.

Projektant potraktował historię Barbette’a jako punkt wyjścia do refleksji nad tożsamością i sposobem jej wyrażania. W kolekcji męskość i kobiecość nie są sztywnymi kategoriami, lecz formami, które można ze sobą zestawiać, przesuwać ich granice i nadawać im nowe znaczenia. Ta myśl znalazła odbicie zarówno w krojach, jak i w teatralnej atmosferze pokazu.

Zobacz także:

Marynarki spotykają sceniczne kostiumy

Na wybiegu pojawiło się więc krawiectwo o wyraźnie zarysowanej, męskiej linii. Marynarki i krótkie żakiety zestawiano jednak z mocno zdobionymi body oraz elementami bielizny, które zamiast pozostawać ukryte, stawały się częścią stylizacji. Niektóre zestawy przywoływały kostiumy artystów cyrkowych i scenicznych, inne zachowywały bardziej codzienny charakter, choć i w nich nie brakowało dekoracyjnych akcentów.

Moralıoğlu bawił się proporcjami. Dopasowane marynarki odsłaniały fragmenty sylwetki, a skrócone fasony i krótkie szorty przełamywały formalność klasycznego garnituru. Efekt był zamierzony: ubrania miały przyciągać uwagę i przypominać, że moda może być również rodzajem występu.

Erdem SS 2027
spotlight.launchmetrix

Błysk, hafty i kontrolowany nieład

Kolekcja nie ograniczała się do surowego krawiectwa. Wśród propozycji znalazły się połyskujące, bogato zdobione powierzchnie, hafty i materiały o dekoracyjnym charakterze. Projektant zestawiał je z okryciami o bardziej użytkowej formie, wykończonymi tkaninami żakardowymi. Ten kontrast między ozdobnością a praktycznością nadawał całości niejednoznaczny charakter.

Obok precyzyjnie skrojonych elementów pojawił się też efekt kontrolowanego niedbałego ułożenia ubrań. Koszule i warstwy wyglądały momentami tak, jakby zostały narzucone w pośpiechu – ale w świecie Erdem nawet pozorny nieład jest częścią przemyślanej kompozycji.

Erdem SS 2027

Szal z frędzlami i koszula z podniesionym kołnierzem

W kolekcji znalazły się również pomysły, które można przełożyć na codzienną garderobę. Jednym z nich był długi, jedwabny szal z frędzlami, noszony przy klasycznej marynarce. Taki dodatek zmieniał charakter prostego zestawu i wprowadzał do niego odrobinę teatralności.

Projektant zwrócił też uwagę na koszulę. W jego stylizacjach bywała noszona z wyeksponowanym kołnierzykiem, pod marynarką, płaszczem lub dżinsowym okryciem. Innym razem na koszulę nakładano ozdobny top, tworząc warstwową kompozycję. To sposób na przełamanie klasyki bez konieczności rezygnowania z dobrze znanych już elementów garderoby.

Erdem SS 2027

Mikrospodenki zamiast oczywistej klasyki

Jednym z najmocniejszych akcentów były bardzo krótkie szorty, które pojawiały się w zestawieniach z koszulami, kardiganami i okryciami wierzchnimi. Część modeli przyciągała uwagę zdobieniami, a ich długość cioekawie kontrastowała z bardziej formalnymi elementami stylizacji.

Ten zabieg dobrze oddawał ideę całej kolekcji: klasyczne ubrania nie muszą być noszone w oczywisty sposób. Wystarczy zmienić proporcje, dołożyć nieoczekiwany detal albo zestawić ze sobą rzeczy, które zwykle należą do różnych porządków.

Erdem SS 2027
spotlight.launchmetrix

Erdem i moda jako opowieść o przemianie

Pokaz w londyńskim Roundhouse był dla Moralıoğlu okazją do ponownego połączenia mody z historią artystycznej awangardy. Barbette dołączył do grona postaci, które projektant przywołuje w swoich kolekcjach, by mówić o tożsamości, ekspresji i wolności kreowania własnego wizerunku.

Wiosna-lato 2027 nie proponuje jednej, łatwej do odczytania sylwetki. Zamiast tego pokazuje garderobę pełną kontrastów: męskie krawiectwo i błyszczące body, użytkowe okrycia i sceniczne zdobienia, klasyczne koszule i mikrospodenki. U Erdem ubranie staje się kostiumem, a kostium – sposobem opowiadania o tym, kim możemy być.

Erdem SS 2027
spotlight.launchmetrix
Erdem SS 2027
spotlight.launchmetrix