22 września zabytkowa Galleria Vittorio Emanuele II zamieniła się w wyjątkową scenę dla świata mody. Jennifer Lopez początkowo oglądała widowisko z pierwszego rzędu. W trzeciej części pokazu słynny tenisista, Lorenzo Musetti podszedł jednak do gwiazdy i zaprosił ją na wybieg. Chwilę później para zatańczyła pod słynną szklaną kopułą galerii.

WIDEO

player placeholder

ZOBACZ TAKŻE: Warstwa po warstwie. Duet Paprocki & Brzozowski zaprezentował kolekcję „PENTIMENTUM”

Jennifer Lopez w czerni. Stylizacja godna włoskiej divy

Na ten wieczór Lopez wybrała kreację Dolce & Gabbana — jednej z marek, z którymi od lat chętnie współpracuje. Czarna suknia o gorsetowym kroju została ozdobiona połyskującymi detalami, a całość dopełniały długie, półprzezroczyste rękawiczki i efektowna biżuteria z turkusowymi kamieniami.

Zobacz także:

Było elegancko, kobieco i z odpowiednią dawką teatralności. Gwiazda połączyła włoski przepych z charakterystyczną dla siebie pewnością siebie.

Lorenzo Musetti, Jennifer Lopez
fot. Valentina S. Frugiuele/Getty Images / Lorenzo Musetti, Jennifer Lopez, Vogue World: Milano 2026

CZYTAJ TEŻ: Czerwony dywan należał do nich. Zmysłowe kreacje gwiazd na pokazie Paprocki & Brzozowski

Z widowni na wybieg. Tego momentu nikt się nie spodziewał

Najwięcej emocji wzbudziła jednak nie sama kreacja, lecz spontaniczne pojawienie się Jennifer Lopez na wybiegu. Jej taniec z gwiazdą tenisa wpisywał się w część widowiska inspirowaną atmosferą La Dolce Vita. W otoczeniu monumentalnej mediolańskiej galerii scena wyglądała niemal jak kadr z włoskiego filmu.

J.Lo nie potrzebowała długiego występu. Kilka kroków, obrót i charakterystyczny uśmiech wystarczyły, by na moment przejąć całe show.