• VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
viva
viva
viva
  • Gwiazdy
  • Ludzie
  • Moda
  • Uroda
  • Styl życia
  • Kultura
  • Wideo
  • Nasze akcje
  • VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
player placeholder
  1. Viva.pl
  2. Ludzie
  3. Wywiady VIVY
  4. Jak zarabiać na blogu i rozkręcić biznes w Internecie – zdradza nam blogerka Macademian Girl

Jak zarabiać na blogu i rozkręcić biznes w Internecie – zdradza nam blogerka Macademian Girl

Macademian Girl, VIVA! czerwiec 2016

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

A L
poniedziałek, 20 czerwca 2016 20:15
Obserwuj nas w Google

Galeria (8 zdjęcia)

1 / 8
Macademian Girl, VIVA! czerwiec 2016

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

Macademian Girl, VIVA! czerwiec 2016

Tamara Gonzalez Perea - najsławniejsza i najbardziej oryginalna z polskich blogerek. Dlaczego właśnie ona osiągnęła sukces? Macademian Girl wyznała, że bardzo pomogły jej… porażki. To one dały jej siłę do działania. Bloga założyła, gdy nikt jeszcze na tym nie zarabiał. Ale ona wierzyła, że jej się uda, i nie bała się ciężkiej pracy. W wywiadzie do najnowszej VIVY! powiedziała Beacie Nowickiej, że jest perfekcjonistką i pracę zawsze traktowała bardzo poważnie, i że w życiu najważniejsza jest pasja.

W rozmowie wyznała, że nie zawsze chciała zajmować się modą zawodowo. Zanim zajęła się blogiem profesjonalnie studiowała architekturę wnętrz i myślała, że w przyszłości założy własne studio. Jednak postanowiła pójść za głosem serca i poświęcić się swojej prawdziwej pasji.
- Chcę czuć, że nie tylko osiągam coś dla siebie, ale wnoszę coś do świata, do życia innych ludzi - mówi. A środkiem do celu jest właśnie blogowanie.
Macademian Girl: Zawsze mówiłam, że mam dojrzałą duszę. Kiedyś powiedziałam, „że mam 25 lat, a czuję się, jakbym miała 45”. Zawsze szłam prosto do celu: zrobione, zaliczone, odhaczone… Zmiana ścieżki zawodowej nauczyła mnie pokory w stosunku do życia i tego, żeby mieć oczy szeroko otwarte. Bo życie czasami daje nam możliwości po to, żebyśmy z nich korzystali. Ale bez momentu autorefleksji człowiek nie ruszy do przodu. Dziś mam swój własny biznes, swoją własną ekipę i poczucie ogromnej odpowiedzialności za to, co robię, za ludzi, z którymi pracuję i przede wszystkim za tych, którzy to czytają, ufają mi.

Blogerka nie ukrywa, że chciałaby się rozwijać. Nie zamierza poprzestać na internecie. Ostatnio mogliśmy ją zobaczyć w telewizji w programie „Agent”, którego nie wygrała, choć było blisko! Kiedy się skończył, ludzie często pytali, czy nie żałuje przegranej.
Macademian Girl: I czy nie czuję porażki, że zbudowałam sojusz, a na koniec wygrał mój sojusznik (Antoni Królikowski - przyp.red.), nie ja. Tak jak w życiu, tak w tym programie oparłam plan na pracy zespołowej, sumienności i robiłam wszystko, żeby wygrać, żeby zajść jak najdalej, zarobić jak najwięcej pieniędzy do wspólnej puli, ale czy zakładałam, że wygram? Nie, nie zakładałam. Ja nigdy w życiu nie zakładam tego najlepszego scenariusza. „Hope for the best, prepare for the worst” – miej nadzieję na najlepsze, przygotuj się na najgorsze. To że nie wygrałam, jeszcze bardziej mnie zahartuje. Nie liczę na to, że coś mi się po prostu przytrafi. Wiem, że muszę to wypracować, a i to czasem nie wystarcza. Nie wygrałam? OK, ale pokazałam, jak można to było fajnie rozegrać, zerwałam ze stereotypowym wizerunkiem blogerki modowej. To jest mój sukces.

Polecamy też: Macademian Girl: „Od podstawówki moje życie to walka”. Z czym walczy? I o co? Szczery wywiad z blogerką!

Co jeszcze Macademian Girl powiedziała o swojej pracy, wychowaniu, ambicjach i przełomowym momencie w życiu? Zapraszamy do przeczytania najciekawszych fragmentów wywiadu w naszej galerii i obejrzenia bajecznie kolorowych zdjęć autorstwa Mateusza Stankiewicza.

2 / 8
macademian-girl-360282-GALLERY600-5373599

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

macademian-girl-360282-GALLERY600-5373599

Co robiła zanim poświęciła się prowadzeniu bloga?

Macademian Girl: Chodziłam do bardzo rygorystycznych szkół w Szczecinie – 16. Gimnazjum i 13. Liceum, które w ówczesnych czasach było na pierwszym miejscu w Polsce według rankingu „Rzeczpospolitej”. Tam nauczyłam się dyscypliny. Byłam w klasie z bardzo zdolnymi ludźmi, którzy między sobą rywalizowali. Pamiętam, jak zawieszałam ręcznik na drzwiach, żeby światło nie przebijało przez szybę, bo uczyłam się do 5 rano. Na architekturze wnętrz było jeszcze trudniej, bo to jest kierunek projektowy: teoria i praktyka, pracujesz na zajęciach, potem w domu. Szłam na zajęcia o 8, wracałam o 22, bo zostawałam w pracowniach po godzinach, a że jestem perfekcjonistką, wszystko chciałam zrobić najlepiej. Mieliśmy i bionikę, i historię sztuki, i rysunek, i malarstwo – wszystko mnie interesowało na równi, strasznie trudno było to pogodzić, ale udało mi się. Czułam, że jeśli teraz sobie odpuszczę, to nie dowiem się, kim jestem. Miałam na pierwszym roku najwyższą średnią, stypendium, więc warto było. Choć było to okupione ogromnym wysiłkiem. Wysiłkiem ponad siły.

Blogerka w wywiadzie wyznała jednak, że na drugim roku studiów na architekturze wnętrz wypaliła się. Na czym to polegało?
Macademian Girl:
Miałam świetne oceny, profesor mówił: „Tamara, zrobiłaś rewelacyjny projekt, jestem pod wrażeniem”, a ja nic nie czułam. Nie potrafiłam się tym cieszyć. Żyłam trochę jak automat. Patrzyłam na koleżankę ze studiów, z którą zresztą mam kontakt do dzisiaj i która mieszka w Warszawie. Miałam lepsze stopnie niż ona, niewiele, ale jednak trochę lepsze, i kiedy spotykałyśmy się po zajęciach, ona przeglądała „Architekturę”, czytała Bryłę on-line, a ja mówiłam: „Nie wiem, jak ty możesz jeszcze po zajęciach oglądać to wszystko!?”. Ja wchodziłam do domu i przeglądałam magazyny o modzie i Allegro. Kiedyś popatrzyłam na nią i pomyślałam: teraz mam lepsze stopnie, ale jestem pewna, że za 10 lat ona mnie wyprzedzi, bo ona to po prostu kocha. Ja też chcę coś tak kochać. Chcę wracać do domu i robić to dalej.

Polecamy też: Macademian Girl wcieliła się w postać znanej malarki. Której? Szczegóły na naszym filmie!

3 / 8
macademian-girl-360615-GALLERY600-fb9760f

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

macademian-girl-360615-GALLERY600-fb9760f

Kryzys na studiach był dla niej przełomowy.
Macademian Girl: Miałam 21 lat i nie wiedziałam, kim chcę w życiu być. Wtedy zaczęłam interesować się blogami, moda zawsze gdzieś ze mną była, a to mnie odstresowywało. Dużo o tym czytałam, dużo mówiłam, więc mama zasugerowała, że może ja powinnam założyć taką stronę. 
Skoro tak to lubię, skoro sprawia mi to frajdę? To była najlepsza decyzja, jaką podjęłam w życiu.

Wtedy nikt tego nie traktował poważnie. To nie był zawód.
Macademian Girl:
I nikt na tym nie zarabiał. Nikt też nie sądził, że można w tej branży zrobić karierę, pierwsze blogi na świecie miały zaledwie kilka lat i były ciekawostką przyrodniczą.

Ale ona się zawzięła: założyła bloga, studiowała dziennie i pracowała.
Macademian Girl:
Do pierwszej samodzielnej pracy poszłam, jak miałam 17 lat, więc wiedziałam, że na każde ubranie na bloga muszę zarobić sama. Tym większą poczułam wartość tego, co robię, jak bardzo jest to dla mnie ważne. A ponieważ niczego nie robię byle jak, więc od razu zamieszczałam dwa posty w tygodniu, pomimo że zdjęcia powstawały pod murkiem, za domem, i robiła mi je mama (śmiech). Szybko okazało się, że studia zajmują mi czas od poniedziałku do piątku, powiedzmy od 8 do 18, potem musiałam przygotować się na następny dzień. A od piątku do niedzieli pracowałam w Vision Express jako stylista opraw. Pamiętam dokładnie, że to było takie pół roku, kiedy dodawałam posty za każdym razem o 3 w nocy. Do dziś jestem pełna podziwu, że miałam tyle samozaparcia.

Polecamy też: Z czego się śmieją i czym jest dla nich szczęście? Przepytaliśmy aż 17 gwiazd! A wśród nich Macademian Girl

4 / 8
macademian-girl-360283-GALLERY600-0ca9ae5

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

macademian-girl-360283-GALLERY600-0ca9ae5

Macademian Girl: W życiu często wpadamy w pułapkę robienia czegoś, w czym jesteśmy dobrzy, i poprzestajemy na tym tylko dlatego, że nam to wychodzi, że to znamy. Wiedziałam, że albo znajdę coś innego, albo się zagubię. To się wydarzyło na drugim roku. Oceny wciąż miałam świetne, ale przestało mnie to bawić. Nie chciało mi się wstawać rano z łóżka. Bardzo długo zbierałam się, żeby powiedzieć to mamie.


Bała się reakcji mamy?
Macademian Girl:
Zawsze byłam człowiekiem z planem, który wie, czego chce. Jak mi jedno nie wychodziło, miałam plan B, C, D i E (śmiech). Pierwszy raz byłam w takiej sytuacji, że nie wiedziałam, co zrobić. W końcu się odważyłam.


Jak zareagowała?
Macademian Girl: Usłyszałam: „To w takim razie zastanów się, czy chcesz tam zostać, czy może wrócisz do Szczecina”, bo w tym czasie powstała u nas Akademia Sztuki i mogłam przenieść się między uczelniami. Zdecydowałam, że wrócę do domu i skończę te studia, bo to jest fantastyczny kierunek. Kreatywny, lubię to, jestem w tym dobra, ale muszę bez napięcia zastanowić się, co dalej? My się teraz bardzo szybko specjalizujemy i człowiek nie ma czasu, żeby dostrzec swoje talenty. Pamiętam taki najbardziej przerażający moment, kiedy wróciłam do Szczecina na drugi semestr drugiego roku, miałam 21 lat i pierwszy raz w życiu nie miałam pojęcia, kim jestem, co chcę robić, co będę robić za 10 lat. Przecież niedawno miałam plan, że w przyszłości otworzę biuro architektoniczne, że będę miała swoją pracownię, że będę projektować… Teraz nie mam nic. Takiego poczucia porażki nigdy wcześniej nie doświadczyłam.

Polecamy też: Macademian Girl w ogniu pytań! Woli randkę czy związek? I dlaczego uważa, że „wygoda rozleniwia”?

5 / 8
macademian-girl-360281-GALLERY600-74bb846

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

macademian-girl-360281-GALLERY600-74bb846

Moda to pasja Tamary. „A pasja, to coś, co człowiek robi nawet we śnie” - mówi „To, jak się ubieram, jest jak malowanie obrazu”. Bo blogerka też maluje, o czym nie wszyscy wiedzą. Blogerka słynie z tego, że w modzie idzie swoją własną drogą.
Macademian Girl: Polacy kochają powtarzać słynne słowa Chanel: „Moda przemija, styl pozostaje”. Ale mało kto rozumie, o co w tym chodziło. Po prostu Coco Chanel w swoich czasach była niesamowicie awangardowa. To, co robiła, było zupełnie pod prąd, było przełomowe. W czasach, kiedy kobiety nosiły jeszcze chwilę temu kilka sukni: na rano, popołudnie, wieczór, wyjście… ona proponowała krótkie, zgrzebne mundurki o męskich krojach, dlatego że to było praktyczne. Wtedy zmieniła się rola kobiet: mężczyźni albo walczyli, albo byli między jedną a drugą wojną, a kobiety musiały się usamodzielnić i wziąć się do pracy. Potem z kolei, kiedy wszyscy mieli już dosyć ascezy Chanel, pojawił się New Look Diora. Był ukłonem w stronę starej elegancji, której po wojnie ludzie na powrót zapragnęli. Szerokie, męskie ramiona w damskich marynarkach w latach 80. też nie pojawiły się przypadkowo. Kobiety wyzwalały się po raz kolejny, walczyły o awans także zawodowy, pięły się po szczeblach kariery, musiały sobie dodać tej męskiej siły, energii. Fantastyczne w modzie jest to, że doskonale odzwierciedla tendencje społeczne. Nam się wydaje, że gdzieś ktoś sobie coś wymyślił. A to jest papierek lakmusowy tego, jacy jesteśmy i w którą stronę zmierza świat.

Polecamy też: Czyste szaleństwo! Margaret, Piróg, Musiał, Macademian Girl, Kurdej-Szatan pijani ze szczęścia?

6 / 8
macademian-girl-360280-GALLERYBIG-a24aa3f

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

macademian-girl-360280-GALLERYBIG-a24aa3f

Jeśli miałaby ocenić stosunek swoich sukcesów do porażek, to…
Macademian Girl: …wyszłoby, że 90 procent to porażki, 10 – sukcesy. Niesamowite, ile to człowieka uczy. Na przykład tego, że jak padniesz na kolana, ty musisz mieć w sobie siłę, żeby się podnieść. Nikt cię nie podniesie. (...) Nie wolno przegrywać na ślepo. Jak nie doświadczymy porażek, nie mamy potrzeby, żeby coś w życiu zmieniać. Ale z drugiej strony w dzisiejszym świecie, bardzo kapitalistycznym, gdzie dominuje wyścig szczurów, jest mnóstwo depresji. Ludzie budzą się w pewnym momencie i rozumieją, że zabijają się w imię nie wiadomo czego. Nawet największa suma pieniędzy nie zastąpi szczęścia.

Polecamy też: Pierwsza stylowa WPADKA Macademian Girl! Jej look z pokazu Paprockiego&Brzozowskiego przywodzi na myśl tylko jedno...

7 / 8
macademian-girl-360277-GALLERY600-1d8feaf

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

macademian-girl-360277-GALLERY600-1d8feaf

Ludzie, którzy ją znają, mówią, że ma ogromną samodyscyplinę.
Macademian Girl: Podobno pierwsze słowo, jakie wypowiedziałam, brzmiało „nie”. Potem dopiero było „tata.” To świadczy o pewnej asertywności, a w samodyscyplinie asertywność jest bardzo ważna. Za pierwszym razem nie dostałam się na ASP w Poznaniu, wtedy tam była najlepsza architektura wnętrz w całej Polsce. Kiedy się nie dostałam, wiedziałam, że za rok spróbuję jeszcze raz i poszłam w tym czasie na ten kierunek prywatnie w Szczecinie, żeby nie tracić czasu. Sama zarobiłam na czesne. Mama powiedziała, że mam nie wymyślać, tylko wybrać „normalne” studia, ale jak zobaczyła, ile frajdy ta architektura mi sprawia, odpuściła. Wcześniej była o to cała wojna.

Bolało ją to?
Macademian Girl: Na początku na pewno. Ale też nauczyło pokory. Myślę że na tym polega różnica pomiędzy byciem rodzicem a byciem kumplem. W dzisiejszym świecie wszyscy chcą być cool, megafajni i na luzie. Kiedyś dojrzałość – oczywiście nie chodzi o jakąś przesadną powagę i skostnienie – była cechą pożądaną, wartością. Teraz wcale nie. Nawet reklamy dla dorosłych wyglądają, jakby były kierowane do nastolatków. Nie zdajemy sobie sprawy, że daliśmy się wkręcić w maszynkę marketingową. Dorośli chcą być cool, fajni, na luzie i… bez zobowiązań. Wystarczy zobaczyć, jak budują związki, relacje. Kobiety nieustannie narzekają, że wszystko jest przypadkowe, na chwilę, na niby.

Polecamy też: Macademian Girl wcieliła się w postać znanej malarki. Której? Szczegóły na naszym filmie!

8 / 8
macademian-girl-360278-GALLERY600-a548cf0

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

macademian-girl-360278-GALLERY600-a548cf0

Macademian Girl: Od podstawówki moje życie to była walka na różnych frontach: społecznych, potem zawodowych. Od kiedy byłam dzieciakiem, musiałam walczyć z rówieśnikami o to, żebym mogła być sobą. Walczyć, żeby robić to, co chcę, tak jak chcę i żeby to nie było trywializowane. Żeby ludzie patrzyli na mnie jak na osobę, która wybrała taki a nie inny zawód. A nie wsadzali mnie do szufladki. Jak coś mi się w życiu nie udaje albo zdarza się coś złego, zawsze mówię: „No co mam zrobić? Będę walczyć”. Jeśli do czegoś w życiu jestem przygotowana i wyposażona, to do walki. To jest chyba coś, co potrafię robić najlepiej. Jeśli wierzę w słuszność sprawy, to czasami wbrew wszystkiemu i wszystkim. Ale nie za wszelką cenę. Jest różnica pomiędzy robieniem czegoś, w co się wierzy, co jest wspólne z twoim DNA, a robieniem czegoś po trupach. Sumienność – tak, ale nie bezwzględność. To jest lekcja, której wielu jeszcze nie zrozumiało.  


W życiu osobistym też walczy?
Macademian Girl: W życiu osobistym uważam, że nie można ciągle walczyć, trzeba iść na kompromis. Można walczyć razem o wspólną sprawę, ale nigdy ze sobą. Na koniec dnia teoria, że przeciwieństwa się przyciągają, nie sprawdza się. Na dłuższą metę szukamy ludzi podobnych do siebie, którzy mają podobne sposoby na spędzanie wspólnego czasu. Warto wnosić do związku swoje umiejętności, swoje wsparcie, ale zostawić przestrzeń na bycie sobą. Nie zwalczać siebie nawzajem. Kiedyś miałam takie rozmowy z moimi przyjaciółmi: co to jest miłość? Czy miłość to ta szarpanina, wielkie emocje, walka o dominację, o to, kto jest ważniejszy w związku? Dla mnie to abstrakcja. Jeśli ludzie tak pojmują miłość, to kroczą w ślad za Werterem i życzę im powodzenia (śmiech). Uważam, że miłość to  przystań, spokój, zrozumienie.

Polecamy też: Macademian Girl: „Od podstawówki moje życie to walka”. Z czym walczy? I o co? Szczery wywiad z blogerką!
 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Macademian Girl

Redakcja poleca

Miękkość, Wygoda i Atrakcyjny Styl
W 6 Kolorach
Nike
Miękkość, Wygoda i Atrakcyjny Styl
RABAT
Zobacz
Krem Parasol Słoneczny SPF50
Janda
Krem Parasol Słoneczny SPF50
Promocja!
Zobacz
Balsam Brązujący do Ciała i Twarzy
Fuemo
Balsam Brązujący do Ciała i Twarzy
PROMOCJA %
Zobacz
Stylowe Kurtki i Płaszcze
Reserved
Stylowe Kurtki i Płaszcze
Najmodniejsze Modele
Zobacz
REKLAMA

Zobacz także

Robert Korzeniowski, Justyna Korzeniowska, Viva! 11/2022
Wywiady VIVY
Latami pisano o 16 latach różnicy. Justyna i Robert Korzeniowscy w końcu ujawnili, jak jest naprawdę
JKMR
Wywiady VIVY
TYLKO U NAS: Kabaret Hrabi i Marzena Rogalska w poruszającym wspomnieniu o Joannie Kołaczkowskiej. „Ludzie jeszcze bardzo długo będą ją kochać”
Krzysztof Czeczot, VIVA 7/2026
Wywiady VIVY
TYLKO W VIVIE! Krzysztof Czeczot ujawnia sekret z młodości. Tak próbował udowodnić swoją wartość
Ewa Gawryluk-Domaniecka i Piotr Domaniecki, VIVA! 5/2026
Wywiady VIVY
Nie zakochał się w aktorce. W Ewie Gawryluk zobaczył coś znacznie ważniejszego. Dziś są małżeństwem
Krzysztof Miruć, dom Krzysztofa Mirucia, Połomka, jamnik
Wywiady VIVY
Zapomnij o nudzie w stylu PRL: Krzysztof Miruć zmienił dom legendy tamtych lat w architektoniczne arcydzieło
Joanna Krupa, Viva! 14/2025
Wywiady VIVY
Rozlicza się z przeszłością, odnalazła siebie na nowo. Dziś mówi o nowym początku i miłości, która ją odmieniła
Marisa de Lempicka, Viva! 13/2025
Wywiady VIVY
Wyglądała jak królowa i miała maniery królowej. Prawnuczka ujawnia tajemnice Tamary Łempickiej
Małgorzata Kalicińska, VIVA!, 13/2025
Wywiady VIVY
Mężczyzna z internetu został miłością jej życia. Historia kultowej autorki porusza bardziej niż jej książki
Macademian Girl, VIVA! czerwiec 2016
Wywiady VIVY
Macademian Girl: „Od podstawówki moje życie to walka”. Z czym walczy? I o co? Szczery wywiad z blogerką!
Julia Pietrucha, VIVA!, 13/25
Wywiady VIVY
Miała wszystko, a u szczytu popularności zniknęła na 10 lat. Pietrucha ujawnia, co ją do tego zmusiło
Radosław Piwowarski, VIVA!, 13/25
Wywiady VIVY
Był ojcem sukcesu wielu gwiazd, tak wspomina ukochaną aktorkę Polaków. Wzruszające słowa
Marjan Kiepura, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Chłopaka z Sosnowca pokochały miliony. Mało kto wie, jaki był prywatnie. Tak jego syn mówi o relacji z ojcem
Marjan Kiepura, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Śpiewak, którego kochały tłumy. Syn odkrywa, co naprawdę stało za fenomenem Kiepury
Filip Gurłacz, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Przeszedł przez piekło w wieku 13 lat. Dziś inspiruje tysiące. Prawdziwa historia Filipa Gurłacza
Olga Chajdas, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Zamiast Nobla będzie Oscar? Miała być astrofizykiem, została reżyserką. Nie wszyscy jej to wybaczyli…
Magda Gessler, Viva! 12/2025
Wywiady VIVY
Tak miłość za oceanem odmieniła Magdę Gessler. Jeden drobny krok, życiowa wolta

Akcje

Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024
Taniec, emocje i blask gwiazd. GOLDEN STARS TROPHY by Żudziewicz & Jeschke już 22 sierpnia!
Współpraca reklamowa
Wyprawka technologiczna 2.0. Jak wyposażyć ucznia i nie zbankrutować?
Współpraca reklamowa
BREUNINGER
Modowe eksperymenty na jesień, czyli stylowy powrót do biura
Współpraca reklamowa
Hotel Mercure Poznań Centrum
Miejsce, w którym narodziła się tradycja świętowania Dnia Babci
Współpraca reklamowa
wystawa Nabiści 2_fot. MŁK
Francuscy buntownicy w Łazienkach Królewskich. Ponad 90 arcydzieł do obejrzenia na wystawie „Nabiści. Prorocy nowej sztuki”
Współpraca reklamowa
PZU Rafał Majka
Bezpiecznie na rowerze. O odpowiedzialności na drodze rozmawiamy z Rafałem Majką
Współpraca reklamowa
IMG_3365
Okrągły stół KnowHer. Pięć praktyczek biznesu o tym, czego dziś naprawdę potrzebują przedsiębiorczynie
Współpraca reklamowa
HerPrivateHell_SophieThatcher_01
Wychowała się wśród mormonów, dziś wbrew rodzicom gra w filmach grozy. Sophie Thatcher w horrorze „Jej piekło” chwalą wszyscy
Współpraca reklamowa
Le Gosse
Co sprawia, że kolacja zostaje z nami na długo? Chefowie FineDiningWeek® o sztuce mistrzowskich momentów
Współpraca reklamowa
Młoda kobieta na plaży z butelką fizz&go
Co zabrać na plażę? Małe rzeczy, które robią dużą różnicę podczas wakacji
Współpraca reklamowa
viva
  • O nas
  • Reklama
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Moje zgody
  • Newsletter

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.