Choć w sądownictwie pracuje od lat, a od pół roku zasiada w Trybunale Konstytucyjnym, większość Polaków dopiero teraz poznała jej nazwisko. Wszystko zaczęło się 30 października, kiedy zapadła decyzja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Tym samym stery w Trybunale Konstytucyjnym przejęła właśnie Anna Korwin-Piotrowska, jako osoba mająca najdłuższy staż sędziowski. Informacja wywołała burzę. Natychmiast zareagował Karol Nawrocki, który przerwał podróż do Senegalu, by wrócić do Warszawy. Niedługo później media obiegły filmiki pokazujące, jak prezydent przebija się przez tłum protestujących przed siedzibą TK, po czym, już w budynku, spiera się z Anną Korwin-Piotrowską.

WIDEO…

player placeholder

Twardzielka spod znaku skorpiona

Od tamtej pory sędzia jest twarzą sporu o Trybunał Konstytucyjny. Jedni chwalą ją za determinację i twierdzą, że przywraca porządek w TK, inni oskarżają o zdradę, a nawet zamach staniu i grożą jej więzieniem. Jedno jest pewne: musi być bardzo odporna psychicznie, żeby to wszystko wytrzymać. Pokazała to już kilka miesięcy temu, gdy zdecydowała się przyjąć funkcję sędzi TK, choć jej nominacji nie zaakceptował prezydent Nawrocki. Korwin-Piotrowska objęła urząd, składając ślubowanie w Sejmie, bez udziału prezydenta.

Czytaj także: Od lat stoi u jego boku. Była modelką i dziennikarką śledczą. Prawda o żonie Zbigniewa Ziobry zaskakuje

Zobacz także:

Dla jednych był to akt odwagi i obrony niezależności sądownictwa. Dla innych – działanie budzące poważne wątpliwości prawne i kolejny krok pogłębiający trwający od lat kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dla samej sędzi Anny Korwin-Piotrowskkiej - kolejny etap w karierze prawniczej. Choć ona sama na pewno nie przypuszczała, że pół roku po awansie będzie o niej mówiła cała Polska. 

Anna Korwin-Piotrowska podczas ślubowania sędziów TK w Sejmie
Radek Pietruszka/PAP

Anna Józefa Korwin-Piotrowska urodziła się 1 listopada 1969 roku. Ukończyła Wydział Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego z bardzo dobrym wynikiem. Następnie odbyła aplikację sądową, a w 1997 roku rozpoczęła pracę jako asesor sądowy. W styczniu 1999 roku została sędzią Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu, a w 2003 roku została prezesem tej placówki.

Później pracowała w Sądzie Okręgowym w Opolu, gdzie w 2006 roku została sędzią. W pracy zawodowej zajmowała się przede wszystkim sprawami cywilnymi, gospodarczymi, pracowniczymi i egzekucyjnymi. Szczególnie interesowało ją prawo gospodarcze oraz mediacje, czyli rozwiązywanie sporów bez konieczności prowadzenia długotrwałego procesu sądowego. Angażowała się również w szkolenie przyszłych adwokatów i radców prawnych. 

Czytaj również: Monika Olejnik wygrała w sądzie z Krystyną Pawłowicz. Wyrok jest prawomocny: „Zacznijmy się szanować wreszcie!”

 

Sędzia niepokorna. Kolejne bitwy Anny Korwin-Piotrowskiej 

Jednym z ważniejszych wydarzeń w jej karierze był konflikt związany z odwołaniem jej ze stanowiska wiceprezesa Sądu Okręgowego w Opolu w 2017 roku. Decyzję podjęto za czasów ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Sędzia Korwin-Piotrowska zakwestionowała sposób przeprowadzenia odwołania i postanowiła dochodzić swoich praw. Sprawa trafiła do sądu pracy, a następnie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W 2022 roku zakończyła się ugodą. 

Kolejnym ważnym etapem jej kariery był wybór do Trybunału Konstytucyjnego, 13 marca 2026 roku. Jej wybór wiązał się jednak z poważnym sporem polityczno-prawnym. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od niej ślubowania. 9 kwietnia 2026 roku Korwin-Piotrowska złożyła ślubowanie w Sejmie w obecności notariusza. Uznała, że w ten sposób skutecznie objęła urząd sędziego Trybunału. Jej status i możliwość wykonywania obowiązków stały się przedmiotem sporu z kierownictwem TK. Sporu, który doprowadził do awantury, o której dziś mów cała Polska.  

Anna Korwin-Piotrowska
Krzysztof Świderski/PAP

Jak wygląda życie prywatne Anny Korwin-Piotrowskiej?

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska bardzo chroni swoje życie prywatne. Informacji na ten temat jest niewiele. Wiadomo jednak, że jest mężatką. Dzięki temu, że musiała opublikować oświadczenie majątkowe, wiemy, że sędzia jest osobą zamożną. Wraz z mężem ma dom o powierzchni 150 metrów kwadratowych i mieszkanie o powierzchni 95 metrów. Razem spłacają też kredyt, którego zostało im ponad 170 tysięcy złotych. Małżonkowie posiadają dwa samochody: Hundaya z roku 2017 i Alfę Romeo z roku 2018. Pani sędzia ma oszczędności w wysokości 21 tysięcy złotych i kilkaset euro.

Czytaj także: Profesor odmówił odebrania nominacji od Karola Nawrockiego. Wcześniej miesiącami czekał na decyzję

Nieco informacji na swój temat ujawniła też sama sędzia w odpowiedzi na publikowane w sieci nagranie z 30 października, pokazujące, jak prezydent Karol Nawrocki chce wejść do siedziby TK, a sędzia Korwin-Piotrowskia próbuje go powstrzymać. Po tym starciu była pytana przez dziennikarzy, czy ćwiczy boks. „Chodzę na pilates. Kiedy zobaczyłam nacierającego prezydenta Karola Nawrockiego, który donośnym głosem mówił: <Idzie prezydent>, odruchowo przyjęłam taką postawę, że napięłam wszystkie mięśnie i bardzo mocno stanęłam na ziemi. Nic więcej nie byłam w stanie zrobić”, wyjaśniała pytana o przepychankę z prezydentem.  

Od tego, że jest sprawna fizycznie, bardziej istotne jest to, że nie poddaje się, gdy jest przekonana o swojej racji. Tak było przed laty, gdy wdała się w spór prawny z ówczesnym ministrem Zbigniewem Ziobrą. Teraz Anna Korwin-Piotrowska też nie zamierza ustąpić. „Nie mam nic przeciwko temu, żeby zostało zawarte porozumienie ponad wszystkimi podziałami, aby uzyskać poparcie kwalifikowanej do zmiany Konstytucji większości, żeby zasypać podziały społeczne. Nie jestem przywiązana bezgranicznie do pełnienia funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ale dopóki ją pełnię, będę robić wszystko, żeby zagwarantować działanie Trybunału, przywrócić go obywatelom” - wyznała w rozmowie z Wirtualną Polską. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze nie raz o niej usłyszymy.