Zachwycała Polskę, szturmem podbiła show-biznes. Nagle zniknęła z mediów. Tak dziś wygląda życie Natalii Lesz
Jeszcze kilkanaście lat temu Natalia Lesz była jedną z najgłośniejszych gwiazd polskiej sceny muzycznej i telewizji. Jej przeboje podbijały listy przebojów, zachwycała w "Tańcu z gwiazdami", a później nagle wycofała się z show-biznesu. Dziś wraca z nowymi projektami i nie ukrywa, że ostatnie lata całkowicie odmieniły jej życie.

Niemal dwie dekady temu Natalia Lesz święciła triumfy w polskich mediach. Jej piosenki zdobywały listy przebojów, a płyty pokrywały się złotem. W „Tańcu z gwiazdami” doszła do ścisłego finału, a rola w serialu „Tancerze” przysporzyła jej rzesze fanów. Nagle będąc u szczytu popularności… zniknęła. Zobacz, co dziś robi i jak wygląda popularna niegdyś aktorka i piosenkarka.
Natalia Lesz: tak potoczyła się jej kariera
Natalia Lesz przyszła na świat 27 lipca 1981 roku w Warszawie. Jako dziecko przez siedem lat uczęszczała do szkoły baletowej, a także trenowała łyżwiarstwo figurowe. W 2004 została absolwentką Wydziału Aktorskiego Tisch School of the Arts na Uniwersytecie Nowojorskim. Ukończyła również Łódzką Akademię Muzyczną, im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów na Wydziale Wokalno-Aktorskim o specjalizacji „wokalistyka estradowa”.
W świadomości Polaków zaistniała w 2008 roku, kiedy wydała debiutancki album „Natalia Lesz”. Nad płytą pracowała w słonecznym Los Angeles. Płytę promowały utwory „Fall” oraz „Power of Attraction”, które podbijały listy przebojów, zarówno w Polsce, jak i na świecie. Trzy lata po premierze debiutanckiego albumu wydała kolejny pt. „That Girl”, który uzyskał status złotej płyty.
Natalia Lesz jednak na samej muzyce nie poprzestała. Pomiędzy nagrywaniem kolejnych albumów, rozwijała swój talent aktorski. Jedną z najbardziej pamiętnych ról jakie miała okazję zagrać była postać studentki tańca Ingi Sawczuk w serialu „Tancerze”. Ponadto zagrała w takich produkcjach jak: „Singielka”, „Hotel 52”, „Ojciec Mateusz”, „Plebania” czy „Pierwsza miłość”. W 2008 roku wzięła udział w 8. edycji programu Taniec z gwiazdami. W parze z tancerzem Łukaszem Czarneckim doszła do ścisłego finału, zajmując wysokie drugie miejsce. Przegrała o włos z aktorką Agatą Kuleszą i partnerującym jej tancerzem Stefano Terrazzino.
Pomimo wielu sukcesów w życiu zawodowym, niespodziewanie słuch o Natalii Lesz zaginął. Co stało się z popularną aktorką i wokalistką?
Czytaj także: Była tuż obok, gdy życie wystawiło go na ciężką próbę. Marek i Urszula Sieroccy są razem 40 lat na dobre i na złe

Natalia Lesz, „Taniec z gwiazdami”, ósma edycja, 28.09.2008 rok

Łukasz Czarnecki, Natalia Lesz, plan „Tańca z gwiazdami”, 30.11.2008 rok
Dlaczego Natalia Lesz zniknęła z show-biznesu?
Natalia Lesz będąc u szczytu popularności postanowiła usunąć się w cień. Jak tłumaczyła w jednym z wywiadów, poświęciła się nauce.
„Na to, że się trochę wycofałam, nałożyło się kilka rzeczy. Miałam szansę przemyśleć wiele spraw, wyciszyć się, ale też przypomnieć sobie, jakie są moje priorytety i na czym mi najbardziej zależy. […] Ukończyłam akademię przede wszystkim dlatego, że marzy mi się doktorat i chciałabym zacząć nad nim pracować, ale moją muzykę będzie też można usłyszeć niedługo w projekcie filmowym”, wyznała jakiś czas temu w programie „Dzień Dobry TVN”.

Natalia Lesz, 45 Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, 13.06.2008 rok
Co dziś robi i jak wygląda Natalia Lesz?
Natalia Lesz mimo wielu zajęć nie zrezygnowała z muzyki i aktorstwa. Miała okazję zagrać w serialu TVP „Korona królów” i „Gabinet numer 5” na antenie TV4. Można było ją zobaczyć w filmie o Edwardzie Gierku, a także:„Krime Story. Love Story”, „Gdzie diabeł nie może, tam baby pośle 2”, „Mikołaj na sygnale”. A niedawno pojawiła się na planie filmu „El Paso Verse” w reżyserii Ryana Wiika. Nagrywa też kolejne utwory. Na swoim koncie ma także piosenkę Fire In The Sky nagraną z hinduskim gwiazdorem Sonu Nigamem.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Natalia Lesz wyraźnie daje do zrozumienia, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Artystka jakiś czas temu podkreślała, że pracuje nad wydaniem nowej płyty. Będzie to kolejny ważny etap w jej karierze po projekcie „Piosenki domowe”, za który została nominowana do Fryderyka w kategorii "Album roku muzyka dziecięca". Wokalistka sukcesywnie odsłaniała kolejne muzyczne zapowiedzi nowego wydawnictwa. Fani mieli już okazję usłyszeć single „Sny”, „Wierszem lubimy przeklinać”, „Warszawski deszcz” oraz „West End”, które pokazują nowy kierunek obrany przez artystkę.
Natalia Lesz nie ukrywa, że jej twórczość przeszła wyraźną metamorfozę. „Myślę, że skręciłam w bardziej w alternatywną stronę. Gdzieś przeczytałam, że jest taki gatunek jak art pop. To muzyka inspirowana różnymi dziedzinami sztuki — malarstwem, literaturą, filmem. Każda z moich nowych piosenek w warstwie tekstowej ma w sobie, chociażby jedno słowo, które nawiązuje do którejś z form sztuki”, powiedziała w wywiadzie dla „Dziennika Polskiego”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Dziś Natalia Lesz nie ma wątpliwości, że kilka lat z dala od medialnego zgiełku było jedną z najlepszych decyzji w jej życiu. To właśnie ten czas pozwolił jej odzyskać wewnętrzny spokój, nabrać dystansu i na nowo odnaleźć siebie. Teraz wróciła do pracy z nową energią, świeżymi pomysłami i gotowością na kolejne zawodowe wyzwania.
„Trochę więc mi to zajęło, aby wrócić do samej siebie. To ciężka praca, ale trzeba było zrobić trzy kroki w tył. Musiałam odpocząć od mediów i zrobić sobie porządek w głowie i sercu. Będąc w centrum tego zgiełku, można się łatwo pogubić”, wyznała w rozmowie z „Dziennikiem Polskim”.

Natalia Lesz na polskiej premierze filmu "Nie czas umierać", Warszawa, 29.09.2021 rok
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Natalia Lesz: życie rodzinne. Córeczka jest jej całym światem
Na co dzień artystka jest przede wszystkim mamą. A dziś patrzy na świat zupełnie inaczej niż kiedyś. W 2014 roku wraz z Adamem Maciejewskim, doczekała się córki, Alicji. Choć para przez pewien czas tworzyła zgrany duet, ich związek ostatecznie nie przetrwał. „Zmieniło się moje nastawienie do życia. Jestem starsza o parę lat, jestem mamą i zwyczajnie nie mam czasu na różne rzeczy, na które miałam kiedyś czas. Ubolewam, że moje relacje towarzyskie cierpią, od kiedy moja córcia jest na świecie, ale wzbogaciłam się ze strony życiowej, będąc mamą”, opowiadała w DDTVN.
Do dzisiaj aktorka i piosenkarka starannie chroni swoje życie prywatne przed mediami. Nie afiszuje się ze swoją miłością na czerwonych dywanach, nie bierze udziału w rodzinnych sesjach dla popularnych czasopism ani nie udostępnia twarzy dziecka w mediach społecznościowych. Jedyne zdjęcia córki, które pokazuje, to te, kiedy dziecko jest odwrócone tyłem.
Natalii Lesz życzymy wszystkiego dobrego, dużo miłości i kolejnych sukcesów!
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.