POŻEGNANIE

W Szczyrku odbył się pogrzeb ofiar tragicznego wybuchu

Rodzinę Kaimów pożegnali mieszkańcy i bliscy

Konrad Szczęsny 19 grudnia 2019 15:44

W ten dramat wciąż trudno uwierzyć. 4 grudnia 2019 roku przy ulicy Leszczynowej w Szczyrku doszło do wybuchu gazu. Na skutek eksplozji zawalił się trzykondygnacyjny dom, w którym przebywało osiem osób. Wszyscy zginęli na miejscu, pod gruzami. W czwartek 19 grudnia w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Szczyrku odbył się pogrzeb rodziny Kaimów. Mszę żałobną odprawił bp Piotr Greger z diecezji bielsko-żywieckiej.

Pogrzeb rodziny Kaimów ze Szczyrku

Tłumy wiernych, wielki smutek, urny w prochami zmarłych tragicznie ośmiu osób oraz ich zdjęcia, przepasane czarną wstążką. Tak wyglądały uroczystości żałobne, które odbyły się w czwartek w Szczyrku. Przed rozpoczęciem mszy modlono się za dusze zmarłych w kaplicy. Następnie urny z prochami ofiar przeniesiono do Kościoła. Mieszkańcom wciąż trudno uwierzyć w to, co się stało. 

Msze sprawował biskup Piotr Greger. Natomiast obecni strażacy nieśli zdjęcia ofiar dramatu, który rozegrał się na początku tego miesiąca. Najbliżsi usiedli w ławkach blisko ołtarza, w specjalnie wydzielonej strefie. Po mszy, w kondukcie żałobnym, przeniesiono urny na cmentarz komunalny. Tam, w dwóch mogiłach obok siebie, spoczęły prochy rodziny Kaimów.

„Podczas kazania bp Greger mówił o sensie oczekiwania w życiu człowieka. - Kres ich życia nastąpił w okolicznościach tragicznych i niespodziewanych. 4 grudnia ich życiowy adwent dobiegł końca. To dowodzi nie po raz pierwszy i nie ostatni ze nasze życie jest kruche. (...) W obliczu tej tragicznej śmierci pojawia się wiele pytań. Dlaczego? Jako ludzie nie mamy żadnego sensownego wyjaśnienia. (...) Emocjonalnie nie potrafimy sobie z tym poradzić - to ból nie do zniesienia. Ale dopuśćmy Boga do głosu. Nasz udział tutaj jest najlepszą formą podziękowania dla nich - mówił w homilii bp Greger”, pisze bielskobiala.wyborcza.pl.

W trakcie mszy odczytano również specjalny list od prezydenta Polski, Andrzeja Dudy.

„Nie sposób wyrazić w słowach tę tragedię. W jednej krótkiej chwili zginęła wielopokoleniowa rodzina. Chcę wyrazić smutek. Wyrazy współczucia kieruję do rodziny, przyjaciół i sąsiadów Zapamiętamy ich jako uczciwych, dobrych ludzi. Będzie nam ich brakowało Pozostaje żal i modlitwa”, zaznaczył.

Tragedia w Szczyrku

4 grudnia 2019 roku przy ulicy Leszczynowej w Szczyrku doszło do wybuchu gazu. Na skutek eksplozji, runął trzykondygnacyjny dom, w którym znajdowało się osiem osób, w tym czworo dzieci. Wszyscy zginęli na miejscu.

Co było powodem dramatu? Usterka, której dokonali pracownicy firmy budowlanej. Uszkodzili oni gazociąg. Mimo tego, nie powiadomili o tym, co się stało, żadnych służb ani mieszkańców. Po prostu opuścili plac budowy.

W środę prokuratura w Bielsku-Białej potwierdziła, że w sprawie zatrzymano trzy osoby: prezesa firmy budowlanej, która zleciła przewiert pod ul. Leszczynową oraz jej pracowników, którzy wykonywali zlecenie Marcina S. i Józefa D. Wszyscy usłyszeli zarzuty. Grozi im do 12 lat więzienia.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Ciąża Małgosi to ukoronowanie tego, o co walczyliśmy”, mówi RADOSŁAW MAJDAN i nie ukrywa, że z powodu epidemii on i jego żona są pełni obaw. LESZEK MILLER z wnuczką MONIKĄ o tym, jak dziś wygląda ich życie po bolesnej stracie syna i ojca. Legendarny aktor WITOLD SADOWY niedawno skończył sto lat i zdobył się na niezwykle szczere wyznanie. „Widziałam, jak czai się śmierć” – ELISABETH REVOL wspomina ostatnie chwile z TOMKIEM MACKIEWICZEM podczas wspinaczki na Nanga Parbat.