Pod koniec września Elżbieta Dmoch będzie świętować 75. urodziny. Choć od lat rzadko pojawia się publicznie, zainteresowanie jej losem nie słabnie, a fani wciąż czekają na każdą wiadomość o swojej ulubionej artystce. Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące jej samopoczucia, a także pomysł, który może stać się dla niej wyjątkową niespodzianką.
WIDEO…
Jak dziś czuje się Elżbieta Dmoch przed 75. urodzinami?
Kiedyś jej głos znała cała Polska, a piosenki 2 plus 1 - "Chodź, pomaluj mój świat", "Czerwone słoneczko", "Hej, dogonię lato", "Wstawaj, szkoda dnia", nuciły kolejne pokolenia. Życie Elżbiety Dmoch przez lata było nierozerwalnie związane nie tylko ze sceną, ale także z Januszem Krukiem. W 1973 roku para stanęła na ślubnym kobiercu, jednak ich wspólna historia nie przetrwała próby czasu. W drugiej połowie lat 80. ich drogi zaczęły się rozchodzić, a w 1989 roku małżeństwo oficjalnie zakończyło się rozwodem. Niedługo później ucichł również zespół, który przyniósł im ogromną popularność.
Dmoch jeszcze próbowała wrócić do muzycznego świata. Brała udział w reaktywacji zespołu na przełomie 1989 i 1990 roku, jednak z czasem coraz mocniej odsuwała się od życia publicznego. Jej ostatni sceniczny występ odbył się w Łomży w 2002 roku.
Prawdziwym ciosem okazał się dla niej jednak rok 1992, kiedy zmarł Janusz Kruk. Choć ich małżeństwo należało już wtedy do przeszłości, śmierć byłego partnera miała pozostawić w życiu artystki ślad, z którym nigdy do końca się nie pogodziła. Dmoch zamknęła się w swoim świecie, ograniczyła kontakty i konsekwentnie unikała medialnego zainteresowania. Kolejne próby dotarcia do niej przez dziennikarzy kończyły się niepowodzeniem. „Nigdy nie wrócę do śpiewania. To zamknięty rozdział. Straciłam miłość do muzyki i ludziom nic do tego”, mówiła w jednym z wywiadów. Te słowa najlepiej pokazały, jak stanowczo odcięła się od dawnego życia i sceny, która przez lata była jej naturalnym miejscem.
Czytaj też: Powstał w PRL, a dziś znów podbija Polskę. Ten utwór brzmi jak komentarz do naszych czasów
W 2022 o artystce znów zrobiło się głośno za sprawą niepokojących informacji dotyczących jej zdrowia. Wokalistka trafiła wówczas do szpitala, a przy okazji wyszło na jaw, że warunki, w jakich mieszkała na Saskiej Kępie, wymagały natychmiastowej poprawy.
Wtedy wokół Elżbiety Dmoch pojawili się ludzie, którzy nie chcieli zostawić jej samej z problemami. Fani, znajomi oraz Polska Fundacja Muzyczna zaangażowali się w pomoc, dzięki której mieszkanie artystki zostało odnowione i wyposażone w potrzebne sprzęty, w tym pralkę oraz kuchenkę elektryczną. Teraz, po czasie, prezes Polskiej Fundacji Muzycznej, uchylił rąbka tajemnicy i opowiedział „Telemagazynowi”, jak wygląda obecna sytuacja wokalistki zespołu 2 plus 1.
Dla wielbicieli Elżbiety Dmoch najważniejsze pozostaje pytanie o jej zdrowie. Lada chwila, bo 29 września, artystka będzie świętowała 75. urodziny. Tomasz Kopeć przekazał, że stan piosenkarki się nie pogarsza. Jednocześnie zaznaczył, że nie można mówić o spektakularnym polepszeniu. „Stan jej zdrowia nie pogarsza się, chociaż o jakimś spektakularnym polepszeniu też nie możemy mówić. Ela szykuje się do jesieni i zimy — wyciąga z szafy i przymierza kurtki, więc jest gotowa też na chłodniejsze miesiące”, opowiadał w „Telemagazynie”.
Elżbieta Dmoch otrzymuje wynagrodzenie za wykorzystanie repertuaru 2 plus 1
Od pewnego czasu wiadomo już, że Elżbieta Dmoch otrzymuje tantiemy za wykorzystywanie repertuaru zespołu 2 plus 1 w filmach i serialach. W doprowadzenie do tego mocno zaangażowała się Polska Fundacja Muzyczna. Jak tłumaczył pod koniec 2025 roku Tomasz Kopeć, prezes PFM, Polskie Nagrania, będące częścią Warner Music, przygotowały aneksy do dawnych umów, dzięki czemu utwory zespołu zaczęły być udostępniane na licencji.
Prezes fundacji zaznaczał przy tym, że tantiemy nie wpływają regularnie. Ich wysokość i częstotliwość zależą od tego, jak często oraz w jakim zakresie wykorzystywane są piosenki 2 plus 1. Czasem może chodzić o 30 sekund utworu, innym razem o muzykę pojawiającą się w tle sceny filmowej lub serialowej.
Powstanie mural Elżbiety Dmoch? Jest konkretny pomysł
Wokół Elżbiety Dmoch pojawiła się także inicjatywa, która może mieć dla artystki szczególne znaczenie. Polska Fundacja Muzyczna rozważa objęcie patronatem projektu muralu przedstawiającego wokalistkę z okresu jej największych sukcesów w 2 plus 1.
Pomysł zakłada, że mural znalazłby się niedaleko miejsca, w którym mieszka piosenkarka. Na razie nie ma jednak pewności, że przedsięwzięcie dojdzie do skutku. Tomasz Kopeć zwrócił uwagę, że realizacja podobnych projektów wiąże się z wieloma formalnościami.
Jeśli uda się przejść przez wszystkie procedury, prace mogłyby rozpocząć się w przyszłym roku. Najbardziej prawdopodobnym terminem byłoby lato, ponieważ murale wykonuje się zazwyczaj przy dobrej pogodzie. „Inicjatorem jest jeden z twórców murali Marek Grela, który tworzył wizerunki Agnieszki Osieckiej, Ryszarda Riedla. Zazwyczaj murale powstają na rzecz artystów, których nie ma wśród nas. Niedawno jednak pani Krystyna Prońko miała okazję zobaczyć swoją podobiznę na muralu. Fajne byłoby, gdyby także Ela mogła zobaczyć swój mural”, mówił w rozmowie z „Telemagazynem”.
Życzymy wszystkiego, co najlepsze!