Tragicznie zakończyły się poszukiwania Witolda Płóciennika. Ciało operatora filmowego odnaleziono w czwartek, 3 września, w kompleksie leśnym w pobliżu jeziora Krzywe w gminie Lubniewice. Tożsamość zmarłego potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim. Śledczy mają ustalić okoliczności i przyczynę śmierci.
WIDEO…
Znaleziono ciało Witolda Płóciennika w pobliżu jeziora Krzywe
Witold Płóciennik nie żyje. Poszukiwania cenionego operatora filmowego zakończyły się tragicznie. Ciało mężczyzny odnaleziono w czwartek, 3 września, w kompleksie leśnym w Lubniewicach, w pobliżu jeziora Krzywe.
Informację o odnalezieniu ciała przekazała „Faktowi” sierżant Martyna Litka, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sulęcinie.
— Znaleźliśmy ciało mężczyzny, na miejscu trwają czynności procesowe pod nadzorem prokuratora — przekazała policjantka.
Niedługo później potwierdzono także tożsamość zmarłego. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim Mariola Wojciechowska-Grześkowiak przekazała „Faktowi”, że zwłoki odnalezione w kompleksie leśnym należały do Witolda Płóciennika.
Według informacji podanych przez prokuraturę ciało znajdowało się w kompleksie leśnym w pobliżu jeziora Krzywe w gminie Lubniewice.

Prokurator przeprowadził oględziny. Śledczy zbadają przyczynę śmierci
Na miejscu znalezienia zwłok pojawił się prokurator. Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim, przeprowadził on oględziny oraz zabezpieczył ciało do sekcji.
— Na miejsce przyjechał prokurator, który osobiście przeprowadził oględziny i zabezpieczył zwłoki do sekcji. Śledztwo zostanie wszczęte w piątek. Celem postępowania będzie m.in. ustalenie dokładnych okoliczności i przyczyny śmierci mężczyzny — przekazała prok. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak.
To właśnie prowadzone postępowanie ma pozwolić śledczym ustalić, co doprowadziło do śmierci Witolda Płóciennika. Zgodnie z informacjami zawartymi w materiale źródłowym kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania będzie miała sekcja zwłok. Ma ona pomóc odpowiedzieć na pytanie o bezpośrednią przyczynę śmierci operatora.
Na tym etapie w przekazanym materiale nie podano przyczyny śmierci Witolda Płóciennika. Prokuratura zapowiedziała ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.
Witold Płóciennik zaginął 29 sierpnia 2026 r.
Zaginięcie Witolda Płóciennika zostało zgłoszone po tym, jak operator przestał kontaktować się z bliskimi. 56-latek zaginął 29 sierpnia 2026 r.
Przebywał wówczas w Lubniewicach. Jak wynika z materiału źródłowego, odpoczywał tam po pracy na planie nowej produkcji Netflixa o roboczym tytule „Laky”, realizowanej w woj. lubuskim.
Witold Płóciennik był cenionym operatorem filmowym. Pracował przy znanych produkcjach, m.in. „Kruku”, „Ultraviolet”, „Klangorze” oraz „Ołowianych dzieciach”.
Podczas przerwy między zdjęciami operator wybrał się w okolice jeziora Lubiąż. Niedługo przed zaginięciem nawiązał kontakt z bliskimi. Jak podano w materiale źródłowym, przesłał im zdjęcie wykonane nad jeziorem.
Ostatnia wiadomość operatora przyszła znad jeziora
Do fotografii przesłanej bliskim Witold Płóciennik dołączył krótką wiadomość. Informował w niej, że odpoczywa i relaksuje się. Był to jego ostatni kontakt z rodziną.
Później operator przestał odpowiadać i nie nawiązał już kontaktu z bliskimi. Jego samochód pozostał na parkingu w Lubniewicach.
Po zgłoszeniu zaginięcia rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Policjanci sprawdzali miejsca, w których mężczyzna mógł przebywać. Działania prowadzone przez służby koncentrowały się między innymi w rejonie jezior i kompleksów leśnych.
Poszukiwania Witolda Płóciennika trwały do chwili odnalezienia ciała. Zwłoki mężczyzny znaleziono w kompleksie leśnym w pobliżu jeziora Krzywe w gminie Lubniewice.
Poszukiwania Witolda Płóciennika zakończyły się tragicznie
Informacja o odnalezieniu ciała zakończyła trwające poszukiwania operatora filmowego. Witold Płóciennik nie żyje, a jego tożsamość została potwierdzona przez Prokuraturę Okręgową w Gorzowie Wielkopolskim.
Śledczy mają teraz szczegółowo badać miejsce odnalezienia zwłok oraz okoliczności śmierci mężczyzny. Prokurator, który przyjechał na miejsce, przeprowadził oględziny i zdecydował o zabezpieczeniu zwłok do sekcji.
Postępowanie ma odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące śmierci operatora. Jak przekazała rzeczniczka prokuratury, jego celem będzie między innymi ustalenie dokładnych okoliczności i przyczyny śmierci.
Na podstawie przekazanego materiału wiadomo, że Witold Płóciennik przed zaginięciem przebywał w Lubniewicach, gdzie odpoczywał po pracy. Wybrał się w okolice jeziora Lubiąż, skąd wysłał bliskim zdjęcie i wiadomość. Później kontakt z nim się urwał, a jego samochód pozostał na parkingu.
Finał poszukiwań okazał się tragiczny. Ciało operatora znaleziono w kompleksie leśnym w pobliżu jeziora Krzywe. Dalsze czynności prokuratury oraz sekcja zwłok mają służyć ustaleniu, co było bezpośrednią przyczyną jego śmierci.
Źródło: Fakt



























