Kult opublikował ważny komunikat, chodzi o zdrowie Kazika: „Chcemy zrobić wszystko, aby jak najdłużej cieszył się muzyką”
Nie chodzi o pożegnanie ze sceną, lecz o nowy rozdział. "Podjęliśmy decyzję o ograniczeniu naszej działalności koncertowej", przekazał zespół Kult. Padło wiele poruszających słów.

To wiadomość, której fani Kultu z pewnością nie chcieli usłyszeć. Zespół opublikował oficjalny komunikat dotyczący Kazika Staszewskiego i poinformował o daleko idących zmianach w koncertowym kalendarzu. Decyzja zapadła jednomyślnie, a jej powód jest jeden – zdrowie lidera formacji. Muzycy nie ukrywają, że przechodzą wyjątkowo trudny moment, prosząc jednocześnie o zrozumienie i wsparcie.
Kult wydał oficjalne oświadczenie. Wszystko z myślą o zdrowiu Kazika
Nieczęsto zespół Kult publikuje komunikaty o tak osobistym charakterze. Tym razem muzycy postanowili otwarcie poinformować fanów o decyzji, która bezpośrednio wpływa na najbliższe miesiące działalności grupy. Najważniejszą wartością jest obecnie zdrowie Kazika Staszewskiego, dlatego zapadła decyzja o rezygnacji z realizacji części koncertowych planów.
„Jak wiecie, od końca ubiegłego roku wiele się u nas zmieniło. Przede wszystkim zmieniły się nasze priorytety. Najważniejsze jest dziś zdrowie i dobra forma Kazika. To właśnie dlatego zawieszona została jego współpraca przy wszystkich projektach poza Kultem. Chcemy zrobić wszystko, aby mógł jak najdłużej cieszyć się muzyką, a my razem z wami - kolejnymi koncertami. Ten trudny czas uświadomił nam, że aby móc nadal tworzyć i występować przez kolejne lata, musimy zadbać o to, co najważniejsze - zdrowie, kondycję i zwyczajną higienę życia. Czas uczy pokory. Coraz wyraźniej widzimy, że organizmu nie da się oszukać”, wyjaśniono.
Czytaj też: Najpierw problemy zdrowotne, a teraz takie wieści. Nowe zdjęcie lidera Kultu wywołało poruszenie

Co z występami zespołu Kult? Artyści zwrócili się do fanów z ważnym ogłoszeniem
Po dekadach spędzonych w trasie muzycy przyznali, że nieustanne przemieszczanie się i napięty harmonogram zaczęły odbijać się na ich kondycji. W odpowiedzi na te wyzwania postanowili zmniejszyć liczbę koncertów i nadać swojej działalności nowe tempo. Jak podkreślają muzycy, nie jest to zamknięcie pewnego rozdziału, lecz inwestycja w przyszłość. Chcą zadbać o własną formę i zachować pasję do występów, by jeszcze długo spotykać się z publicznością na scenie.
„Lata nieustannych podróży, intensywne tempo koncertowania i brak czasu na regenerację mają swoją cenę. Doszliśmy do momentu, w którym trzeba wsłuchać się w sygnały wysyłane przez własne ciało i potraktować je z należytą troską. Dlatego podjęliśmy decyzję o ograniczeniu naszej działalności koncertowej. Nie oznacza to pożegnania ani rezygnacji z muzyki. Wręcz przeciwnie - jest to świadoma decyzja, która ma pozwolić nam zachować siły, zdrowie i radość ze wspólnego grania na kolejne lata”, dodawali artyści.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Jak przekazano, już na początku roku odwołane zostały niektóre koncerty z udziałem Kazika zaplanowane od stycznia do kwietnia. Muzycy zaznaczyli, że obecny moment jest dla nich szczególnie trudny, ale jednocześnie przypomina o tym, co naprawdę ma największe znaczenie – zdrowie lidera zespołu.
„Część występów zaplanowanych na okres od stycznia do kwietnia 2026 roku została odwołana. Od końca maja gramy koncerty, które w większości były zakontraktowane pod koniec zeszłego roku. Również tegoroczna Trasa Pomarańczowa została ograniczona do zaledwie 11 koncertów i chcemy jasno powiedzieć, że w tym roku nie będą do niej dodawane żadne kolejne występy. Te zmiany nie dotyczą jednak wyłącznie bieżącego sezonu. Na razie nie wybiegamy z planami dalej niż do końca 2027 roku. Ale już dziś wiemy, że w całym 2027 roku planujemy zagrać maksymalnie około 20-25 koncertów. (dla porównania - w 2025 roku było ich ok. 100)”, tłumaczył Kult.

Zespół Kult prosi fanów o jedno
Choć decyzja o ograniczeniu koncertowej aktywności dojrzewała przez dłuższy czas, jej ogłoszenie nie przyszło im łatwo. Muzycy nie ukrywają, że scena od dekad jest ich drugim domem, a spotkania z publicznością stały się nieodłączną częścią życia. W swoim przesłaniu podkreślają, że prawdziwa siła nie zawsze polega na nieustannym przekraczaniu własnych granic. Czasem największą dojrzałością jest umiejętność powiedzenia sobie „teraz czas zwolnić”. Zespół ma nadzieję, że fani przyjmą tę zmianę ze zrozumieniem. Jak przekonują muzycy, liczy się nie liczba koncertów, ale ich wyjątkowość. Na zakończenie artyści kierują do swoich słuchaczy pełne wdzięczności słowa. Dziękują za wieloletnią lojalność, cierpliwość i wsparcie, podkreślając, że to właśnie dzięki fanom ich muzyczna historia trwa nieprzerwanie od tylu lat. Wierzą, że choć kolejne spotkania będą odbywać się rzadziej, nie stracą nic ze swojej intensywności – przeciwnie, staną się jeszcze cenniejsze, bo każda wspólnie spędzona chwila będzie miała wyjątkową wartość.
„Wiemy, że dla wielu z Was ta wiadomość może być smutna. Dla nas również nie jest to łatwa decyzja. Scena i spotkania z Wami są częścią naszego życia od wielu lat i trudno wyobrazić sobie moment, w którym trzeba powiedzieć sobie: „zwolnij”. Ale czasem największą odwagą nie jest iść naprzód za wszelką cenę. Czasem odwagą jest zatrzymać się na chwilę, żeby móc iść dalej jeszcze przez następne lata. Mamy nadzieję, że przyjmiecie tę decyzję ze zrozumieniem. Wierzymy, że jakość naszych spotkań jest ważniejsza niż ich liczba, a każdy koncert dzięki temu stanie się jeszcze bardziej wyjątkowy. Chcemy, aby każde nasze spotkanie było prawdziwym świętem - przeżytym bez pośpiechu, z pełnym zaangażowaniem i z wdzięcznością za to, że wciąż możemy być razem. Dziękujemy Wam za obecność, cierpliwość, wsparcie i życzliwość. To dzięki Wam ta muzyczna droga trwa już tyle lat. Wierzymy, że pozostaniecie z nami również teraz i że przed nami jeszcze wiele pięknych chwil - może nieco rzadziej, ale z tą samą pasją, szczerością i wzruszeniem”, pisano.
Czytaj też: Polacy śpiewają ten klasyk od 40 lat. Wciąż nie wiedzą, co oznacza jego tytuł
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.