Strata Jacka Magiery wstrząsnęła światem piłki nożnej. 10 kwietnia odszedł człowiek, który przez lata był częścią tego środowiska. Kilka dni później jego 12-letni syn Jan wyszedł na boisko i wykonał gest, który trudno opisać słowami. To, co zrobił po zdobyciu bramki, poruszyło wszystkich obecnych.

WIDEO

player placeholder

Nagłe odejście Jacka Magiery wstrząsnęło środowiskiem piłkarskim

10 kwietnia pojawiła się informacja, która uderzyła w świat sportu z ogromną siłą. Jacek Magiera, były piłkarz, drugi trener reprezentacji Polski, zmarł niespodziewanie w wieku 49 lat.

Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia”, żegnał go Polski Związek Piłki Nożnej.

Zobacz także:

Ta wiadomość wywołała poruszenie w środowisku piłkarskim. Odejście osoby tak silnie związanej z futbolem pozostawiło pustkę, którą trudno wypełnić. Jednak najbardziej dotknięta tą stratą została jego najbliższa rodzina. Jacek Magiera zostawił po sobie najbliższych – żonę Magdalenę oraz dwoje dzieci: Małgorzatę i Jana.

Czytaj też: To było jego najskrytsze marzenie. Dziś te słowa Jacka Magiery łamią serce. Trudno nie uronić łez

Jacek Magiera, 14.11.2025, Warszawa, Eliminacje Mistrzostw Swiata 2026 mecz Polska - Holandia
fot. Michal Dubiel/REPORTER

Syn Jacka Magiery zdobył bramkę i oddał hołd ojcu

Kilka dni po śmierci ojca na boisku pojawił się jego 12-letni syn Jan. Mecz rozgrywany był we Wrocławiu – pomiędzy WKS Śląsk Wrocław a Athletic Wrocław U-12.

W trakcie spotkania wydarzyło się coś wyjątkowego. Jan Magiera podszedł do rzutu wolnego. Chwila napięcia, skupienia – i piłka wpadła do siatki. Gol, który w normalnych okolicznościach byłby powodem do radości, tym razem miał zupełnie inny wymiar. To nie była zwykła bramka. To był moment, który stał się symbolem pamięci.

„Jan Magiera strzela piękną bramkę z rzutu wolnego w 12. minucie meczu WKS Śląsk Wrocław — Athletic Wrocław U-12 w rozgrywkach D2. Gol z dedykacją dla tatusia Jacka Magiery”, przekazał na platformie X Piotr Konarski.

Wzruszający napis: „Kochany tatusiu”

Tuż po zdobyciu gola młody zawodnik zrobił coś, co natychmiast przyciągnęło uwagę wszystkich obecnych. Podniósł koszulkę, pod którą znajdował się napis:

Kochany tatusiu, na zawsze będziesz w moim sercu” oraz inicjały „JM” obrysowane symbolem serca.

Wystarczył jeden moment, jeden gest, który powiedział wszystko. Jan Magiera w niezwykle emocjonalny sposób uczcił pamięć swojego ojca, pokazując, jak silna była łącząca ich więź. To był cichy, ale przejmujący hołd, który na długo pozostanie w pamięci.

Sprawdź też: To ona zrobiła pierwszy krok, doczekali się dwójki dzieci. Niezwykła historia miłości Jacka Magiery porusza dziś całą Polskę

Jacek Magiera,
Fot. AKPA