„Pierwsza myśl była taka, że córka się urodzi, a ja umrę"

Olga Figaszewska 15 czerwca 2022 15:55

Henryk Gołębiewski stworzył bardzo dużo charakterystycznych ról. Poruszał wtedy ludzkie serca. Niezapomniany Edi, Henio z filmu „Abel, twój brat”, Maniuś Pikador z „Wakacji z duchami”, czy Cegiełka ze „Stawiam na Tolka Banana”... Jednak aktor ma za sobą trudne chwile. Nałóg alkoholowy oraz problemy ze zdrowiem. Dzisiaj całą swoją uwagę poświęca rodzinie - żonie oraz córeczce, Róży. ,,Chciałbym wychować Różyczkę na dobrego człowieka, widzieć, jak dorasta, poznać jej faceta, no i zobaczyć moje wnuki", wspominał ponad trzy lata temu Krystynie Pytlakowskiej. A jak dziś wygląda jego życie? Czym się zajmuje? 

Henryk Gołębiewski szczerze o życiu

Henryka Gołębiewskiego możemy zobaczyć w filmach i serialach. Ale nie wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że skończył zawodówkę ślusarską. ,,Nie, mnie nauka za bardzo nie pociągała. (...) Poza tym w tylu filmach zagrałem, czy potrzebny był mi jakiś papierek, szkoła aktorska? Mam też zdolności uzdrowicielskie, chociaż nie leczę ludzi, ponieważ nie chcę pozbywać się mojej energii. Ale jak przyłożę łyżeczkę do ciała, to trzyma się, jakbym był namagnesowany. Mógłbym więc występować jako magik", żartował kilka lat temu w wywiadzie dla VIVY!

Aktorstwo to dla niego wyzwanie, z którego nie zamierza rezygnować. Ponieważ w teatrze nie pracuje na etacie i nie gra w zbyt wielu produkcjach chwyta się dorywczych prac. Był ślusarzem, a przez półtora roku pracował jako monter klimatyzacji. Niestety firma, w której był zatrudniony, została zlikwidowana. Teraz Henryk Gołębiewski skupia się na rodzinie i wychowaniu 14-letniej córki. Dziewczynka trzy lata temu zagrała nawet u jego boku w serialu Lombard. Życie pod zastaw. Czy pójdzie w ślady taty?

„Wcześniej chodziliśmy też z nią na castingi, ale niezbyt ją to interesowało, więc odpuściliśmy. Bo skoro dziecko nie chce, nie można go na siłę pchać do telewizji. W "Lombardzie...” jednak chciała zagrać. I chyba nawet jej się to spodobało, polubiła ekipę”, wyznał w wywiadzie dla Życia na Gorąco.

Aktor nie ukrywa, że jeśli w przyszłości zapragnie związać swoje życie ze sceną, pozwoli jej na to, ale nie zamierza jej do tego też zachęcać. Henryk Gołębiewski chciałby, by to była jej decyzja. Sam aktorstwo traktował jako życiową przygodę.

ZOBACZ TEŻ: Dawid Ogrodnik i Marta Nieradkiewicz pielęgnują uczucie z dala od mediów. Jak się poznali?

Z córką wypracował sobie cudowną więź. Jakim jest ojcem? „Mam zbyt miękkie serce, nie potrafię być wymagający. Wiem, że popełniam błąd. Ale nasze relacje są świetne. Gdy córka coś chce, przychodzi i rozmawia ze mną. Zawsze się ze sobą zgadzamy. Jedynie z żoną się kłóci, i to ostro”, mówił w wywiadzie dla Życia na Gorąco.

W rozmowie z dziennikarzem aktor opowiedział także o relacji z żoną, z którą dzieli go 17 lat różnicy. Połączyło ich prawdziwe uczucie. Ale miłość przyszła z czasem. „Ja spokojny facet, a Marzenna bardzo energiczna. Ale dobrze, że jesteśmy inni. W końcu ponoć przeciwieństwa się przyciągają”, wyznał Henryk Gołębiewski.

To żona była przy nim, kiedy lekarze zdiagnozowali u niego nowotwór. Pani Marzenna była wówczas w ciąży. „Pierwsza myśl była taka, że córka się urodzi, a ja umrę. Ale już następnego dnia inaczej na to spojrzałem. Pomyślałem: Inni pokonują raka, to dlaczego nie ja? Zamartwianie się nie ma sensu. Trzeba pozytywnie myśleć. A ja całe życie pozytywnie myślę. To naprawdę pomaga”, mówił.

Los nie był dla niego łaskawy. Aktor wierzy w to, że każdy z nas dostaje drugą szansę. Tylko musi wiedzieć, co potem z nią zrobić. ,,Trzeba przemyśleć i walczyć, a nie mówić sobie: „Co ja na to poradzę?”, mówił kilka lat temu w wywiadzie VIVY!. 

Życie mocno go doświadczyło. W krótkim czasie stracił dwóch braci, matkę, ojca i Mirę – kobietę, z którą żył 18 lat. Znalazł w sobie siłę, by to udźwignąć. 

,,Powiedzieć sobie, że każdy z nas musi kiedyś umrzeć. I że to normalne. Ale jak wynosili trumnę z moją mamą, to mi twarz wykrzywił paraliż, miałem minę jak Quasimodo, lecz nie płakałem na głos. Ja to w ogóle jak dorosłem, to łzy chowam gdzieś głęboko w sobie. Elegancko się tylko popłakałem, jak pisaliśmy scenariusz „Odkupienia”. Zagram tam człowieka na wózku. Ale nie chcę wyprzedzać faktów. Ja się wczuwam w swoje role", mówił Krystynie Pytlakowskiej w jednym z wywiadów VIVY!. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Śpiewał Za zdrowie pań, uchodził za bożyszcze kobiet. Tak dziś wygląda życie Edwarda Hulewicza

W galerii przypominamy niezwykłą sesję Henryka Gołębiewskiego z rodziną - żoną Marzenną i córką Różą, która miała wówczas 8 lat.  

1/5
Henryk Gołębiewski
Copyright @Bartek Wieczorek/LAF AM
1/5

2/5
Henryk Gołębiewski
Copyright @Bartek Wieczorek/LAF AM
2/5

3/5
Henryk Gołębiewski
Copyright @Bartek Wieczorek/LAF AM
3/5

4/5
Henryk Gołębiewski
Copyright @Bartek Wieczorek/LAF AM
4/5

5/5
Henryk Gołębiewski
Copyright @Bartek Wieczorek/LAF AM
5/5

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o magii sceny, dorastaniu na oczach widzów, manii kontroli i miłości. ADRIANNA BIEDRZYŃSKA i MICHALINA ROBAKIEWICZ – Matka i córka opowiadają, jak gra się im na jednej scenie i nosi... te same ubrania. JERZY SKOLIMOWSKI: Artysta wszechstronny – reżyser, scenarzysta, poeta i malarz, w szczerej rozmowie o życiowej rewolucji. W cyklu Kobiety ikony – co się dzieje z… SOPHIA LOREN, bogini kina, zjawiskowa piękność, która na swoje miejsce na Ziemi wybrała Rzym zamiast Hollywood. W cyklu Podróże – gdzie jeżdżą gwiazdy: Greckie wyspy. Tu odpoczywają JOANNA PRZETAKIEWICZ, ANNA PUŚLECKA i RITA ORA. Sztuka gotowania JOANNY BRODZIK.