„Już od 10 lat siedzimy w sądzie’’. TYLKO U NAS! Marek Kościkiewicz o konflikcie z Andrzejem Krzywym! Co jeszcze w nowej VIVIE!? EKSKLUZYWNE VIDEO

Źródło: Wojtek Kauze

 

Marek Kościkiewicz powraca z nową płytą. Artysta, który niechętnie mówi o swoim życiu prywatnym, w rozmowie z Krystyną Pytlakowską, opowiedział nie tylko o pracy nad nową płytą, ale również o konflikcie z Andrzejem Krzywym!

 

Zobacz też: Takiej sesji jeszcze nie było! Trzy wyjątkowe okładki z okazji 20. urodzin stacji TVN!

 

Marek Kościkiewicz i De Mono — płyta „Enter’’

 

- Żyjesz w nieustannym wirze — tu synowie, tu córki, tu nowa miłość. Kiedy znalazłeś czas na nagranie tej płyty? Długo przecież nic nie nagrywałeś z De Mono.
Rzeczywiście, z De Mono nagrałem płytę po szesnastoletniej przerwie. To nie znaczy, że inne nagrania nie powstawały, bo pracowaliśmy między innymi z Rafałem Brzozowskim i Antkiem Smykiewiczem, ale przecież wszyscy znacie kulisy konfliktu z Andrzejem Krzywym, którzy wymyślił sobie, że „to on będzie De Mono” i że „Marek odszedł”. A Marek żyje. Ja żyję. Dla mnie taki argument znaczy, że ktoś odszedł, bo umarł, a ja przecież jestem cały czas aktywny.


- Jestem tego naocznym świadkiem.
Andrzej za wszelką cenę chce grać moje piosenki, ale bez nas, osób, które założyły ten zespół. Otoczył się nowymi muzykami, zapominając o historii De Mono. Długo czekałem na to, że jednak rozwiążemy ten konflikt. Za długo byłoby tłumaczyć, na czym on polegał. Dość powiedzieć, razem z kolegami zagraliśmy dwa koncerty i wtedy Krzywy wytoczył proces o odebranie mi nazwy zespołu. Już od 10 lat siedzimy w sądzie. Szkoda tego czasu i pieniędzy na prawników. Jest w tym jakaś niekonsekwencja, nie chcę powiedzieć — schizofrenia, ponieważ cały czas Andrzej chce wykonywać moje piosenki. Mówi: „Ja ciebie nie lubię, nie jesteś mi potrzebny, ale potrzebuję tego, co ty stworzyłeś”. A dla mnie to jest nie do przyjęcia.  

 

Marek Kościkiewicz, VIVA! listopad 2017
Fot. Olga Majrowska

Marek Kościkiewicz w sesji dla VIVY!, listopad 2017 r.


- Nie chciałeś założyć nowego zespołu?
Nie, ja mam zespół De Mono, gramy jako De mono, i kontynuujemy twórczość De Mono. Kilka razy prosiłem o ugodę i próbowałem załatwić tę sprawę przez rozmowę, ale Andrzej nie przyszedł. A w sądzie pojawił się tylko jego prawnik. Nie ma widocznie dla niego takiej drogi, na której moglibyśmy się spotkać.


- I teraz płytą „Enter” udowadniasz istnienie Twojego De Mono?
Tak, już dwa lata temu powiedziałem chłopakom, że jak tylko ułożę sobie życie prywatne, wrócę do tworzenia, by nagrać razem premierowy materiał.

 

Cała rozmowa Krystyny Pytlakowskiej z Markiem Kościkiewiczem do przeczytania w najnowszej VIVIE!, dostępnej już od 30 listopada w całej Polsce!

 

Co jeszcze  w nowym numerze VIVY!?

 

AGATA MŁYNARSKA z przybraną córką SYLWIĄ; po raz pierwszy o ślubie Sylwii i wyjątkowo silnej więzi, którą udało im się zbudować. ROBERT BIEDROŃ i KRZYSZTOF ŚMISZEK o niezwykłej miłości oraz ślubie, który planują wziąć... w Polsce! Mama najlepszego polskiego piłkarza, IWONA LEWANDOWSKA, zdradza, jak wychować mistrza. IZA KUNA o życiowych rolach, macierzyństwie oraz o tym, co się jej w życiu udało!

 

Sylwia Mor, Agata Młynarska, VIVA! listopad 2017, okładka
Fot. Aldona Karczmarczyk/VAN DORSEN ARTIST

 

Zobacz też: „W Los Angeles poczułam się jak w domu’’. MaRina Łuczenko-Szczęsna o wyjątkowych miejscach, w których mieszkała! EKSKLUZYWNE VIDEO

 

Viva! Belka Piraci
Fot. mat. prasowe

Podoba Ci się nowa okładka VIVY! z Agatą Młynarską i córką Sylwią?

Tworzone przez

 

Najczęściej czytane

Top Video

Top Galerie

VIVA! NA INSTAGRAMIE