Tylko u nas Gamou Fall: „Nigdy nie pokażę córki i nie zdradzę jej imienia". Kryje się za nim bardzo osobista historia...
Gamou Fall rzadko mówi o swoim życiu prywatnym, ale w rozmowie z Rafałem Kowalskim w formacie KULA VIVY! zrobił wyjątkowy wyjątek. Opowiedział o świadomej decyzji dotyczącej ochrony prywatności swojej córki, wyjaśnił, dlaczego nie pokazuje jej wizerunku i zdradził niezwykle osobistą historię związaną z wyborem imienia.
Gamou Fall od lat konsekwentnie oddziela życie zawodowe od prywatnego. Choć chętnie dzieli się z fanami zawodowymi projektami i jest aktywny w mediach społecznościowych, o swojej rodzinie mówi bardzo rzadko. W rozmowie z Rafałem Kowalskim w formacie KULA VIVY! opowiedział jednak o wyjątkowo ważnym aspekcie swojego życia. Wyjaśnił, dlaczego nigdy nie pokazuje wizerunku córki i z jakiego powodu nie zdradza nawet jej imienia. Jak się okazuje, za tą decyzją stoi nie tylko troska o prywatność dziecka, ale także niezwykle osobista historia.
"Nigdy nie pokażę córki" – świadoma decyzja od pierwszego dnia
Choć media społecznościowe coraz częściej stają się miejscem, w którym celebryci pokazują rodzinne życie, Gamou Fall obrał zupełnie inną drogę. W rozmowie z Rafałem Kowalskim przyznał, że decyzja o niepublikowaniu wizerunku córki była przemyślana.
„Tak, to jest świadoma decyzja od początku do końca.”
Jak podkreśla, nie chodzi wyłącznie o zachowanie prywatności, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo dziecka i pozostawienie mu prawa do decydowania o sobie w przyszłości.
„Nigdy nie wiemy, kto jest po tej drugiej stronie. (...) Oczywiście, jako rodzice, my będziemy podejmowali decyzję na tym początkowym etapie, ale nie chcę ją wciągać w ten świat, bo jest specyficzny. Różne intencje mają ludzie po drugiej stronie.”
To podejście coraz częściej pojawia się wśród znanych rodziców, jednak Gamou mówi o nim z wyjątkową stanowczością. Nie ukrywa, że zależy mu na tym, aby córka mogła jak najdłużej cieszyć się zwyczajnym dzieciństwem.
„Ona jest dzieckiem i chcę, żeby pozostała w swoim beztroskim świecie jak najdłużej.”
Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że całkowite uniknięcie zainteresowania otoczenia nie zawsze jest możliwe.
„Wiem, że to jest czasem nie do uniknięcia, bo ludzie zrobią Ci zdjęcie na ulicy, ale tutaj apeluję do Was, drodzy paparazzi. Szanujmy się, a będziemy żyli w zgodzie.”
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Nie tylko wizerunek. W tajemnicy pozostaje również imię córki
Podczas rozmowy pojawił się także temat imienia dziewczynki. Rafał Kowalski zapytał, czy jego wybór miał dla rodziny szczególne znaczenie. Odpowiedź nie pozostawiła żadnych wątpliwości.
„Był, był, tak. Imię dostała po mojej babci. To imię też trzymamy w tajemnicy. Wiem, to się może wydawać dziwne, ale tak. Ta sfera rodzinna jest dla mnie bardzo osobista.”
Za decyzją o zachowaniu imienia wyłącznie dla najbliższych kryje się historia, która ma dla Gamou ogromną wartość emocjonalną. Jak opowiedział, córka otrzymała imię po ukochanej babci.
„Także dostała po mojej ukochanej babci. Mamy po mamie mojego Taty z Senegalu, św. pamięci już, ale mam z nią masę wspaniałych wspomnień, bo to była naprawdę cudowna kobieta.”
To właśnie dlatego wybór imienia nie był przypadkowy. Dla Gamou to symbol rodzinnej pamięci i wyjątkowej więzi, która – jak sam powiedział – znalazła swoją kontynuację.
„No i teraz odrodziła się w Polsce.”
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Rodzinna historia, która łączy Senegal i Polskę
W dalszej części rozmowy pojawił się również wątek korzeni Gamou Falla. Przyznał, że fakt, iż jego tata pochodzi z Senegalu, a mama jest Polką, miał znaczenie przy wyborze imienia.
„Tak. Wiesz, to jest łatwe, to jest w przypadku, kiedy właśnie mój tata pochodzi z Senegalu, moja mama jest Polką, więc w tym przypadku to jest uzasadnione, ale faktycznie gdyby było inaczej, to pani w urzędzie może się podobać. Z tym też nie ma problemu.”
Choć nie zdradza, jakie imię nosi jego córka, nie ukrywa, że jest ono czymś znacznie więcej niż tylko wyborem rodziców. To pamiątka po ukochanej babci i sposób na zachowanie rodzinnej historii dla kolejnych pokoleń.
Rozmowa z Rafałem Kowalskim pokazuje również, jak konsekwentnie Gamou Fall oddziela życie zawodowe od prywatnego. O ile sam pozostaje obecny w przestrzeni publicznej, o tyle córce chce zapewnić możliwość dorastania z dala od medialnego zainteresowania. Jak podkreśla, kiedyś sama będzie mogła zdecydować, czy zechce wejść do świata mediów i pokazać się publicznie. Dziś najważniejsze jest dla niego jedno – by jak najdłużej mogła pozostać po prostu dzieckiem.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Cała rozmowa z Gamou Fallem do obejrzenia na naszym kanale YouTube.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.