Andrzej Nejman przez lata był jednym z ulubieńców telewidzów, głównie dzięki roli Waldka Złotopolskiego w "Złotopolskich". Rok 1997 stał się dla niego zarówno datą końca edukacji w warszawskiej Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza, jak i początkiem pracy na planie serialu, który w późniejszych latach zapewnił mu ogólnopolską sławę. Z czasem widzowie zobaczyli go również m.in. w "Sposobie na Alcybiadesa", "Poranku kojota", "Camera Cafe", a w dodatku użyczył też głosu głównej postaci animacji Disneya "Tarzan" z 1999 roku. Mimo rozpędzanej przez lata kariery, ostatni czas aktor opisuje jako najtrudniejszy etap swojego życia, który pozostawił w nim do dziś żywe, trudne emocje.
WIDEO…
Andrzej Nejman o bolesnym rozstaniu z Teatrem Kwadrat: "Wyrzucono mnie po 13 latach"
Andrzej Nejman przez 13 lat, rozpoczynając od 2010 roku, kierował warszawskim Teatrem Kwadrat, z którym był związany artystycznie znacznie dłużej, wcielając się w kolejne role w spektaklach. W 2023 r. stracił stanowisko w atmosferze skandalu, po tym jak media obiegły zarzuty wobec jego sposobu zarządzania i nagannego traktowania współpracowników. Następnie kontrola finansowa zainicjowana przez prezydenta Warszawy wykazała nieprawidłowości, a kierownictwo placówki przejęła wówczas Ewa Wencel.
W rozmowie z "Faktem" aktor wraca do tamtych wydarzeń i nie kryje rozgoryczenia. Jak podkreśla, do dziś czuje, że potraktowano go niesprawiedliwie i odebrano mu to, co budował przez lata.
Zostałem nieuczciwie i niesprawiedliwie wrzucony w bardzo trudną sytuację przez ludzi, którzy zabrali mi dorobek mojego życia i teraz z niego korzystają.
Odwołanie okazało się dla niego ogromnym ciosem, którego nie potrafił przeżyć bez emocji. Gorzko podsumował też ludzi, których w czasie współpracy z teatrem traktował jak przyjaciół.
Wyrzucono mnie z teatru po 13 latach dyrektorowania, ratowania tej instytucji i pracy na jej rzecz. To doprowadziło do załamania nerwowego. Bardzo ciężko było się pozbierać po takim ciosie i po okazanej niewdzięczności ze strony ludzi, których uważałem za przyjaciół
- wyznaje aktor.
O serii oskarżeń miał dowiedzieć się z Internetu, gdy przebywał na urlopie z rodziną, a swoje położenie porównywał wówczas do losu Józefa K. z "Procesu" Franza Kafki.
Budzę się rano, syn jeszcze śpi, mówię, zrobię sobie prasówkę w telefonie. Jak Józef K. z "Procesu" Franza Kafki, przeczytałem, że jestem zbrodniarzem. Nagle się dowiedziałem, że mobbinguję ludzi, że poniżam, że kradnę, że nadużywam władzy
- relacjonował aktor w programie "Gwiazdy Sołtysika".
Sprawa znalazła swój finał w sądzie dopiero po niespełna dwóch latach.
Andrzej Nejman został oczyszczony z zarzutów
Sprawa rzekomych nadużyć trafiła do sądu. Aktorowi zarzucano m.in. mobbing oraz złamanie dyscypliny finansów publicznych, a sam od początku utrzymywał, że jest niewinny i zapowiadał, że będzie walczył o dobre imię. 26 lutego 2025 r. zapadł wyrok uniewinniający, kończąc trwającą ponad rok batalię.
Nejman przekazał tę wiadomość w poruszającym nagraniu opublikowanym w sieci, z trudem powstrzymując łzy.
Kochani, od dwóch lat jestem opluwany w mediach za to, jak prowadziłem Teatr Kwadrat. Opluwany przez niektórych moich byłych pracowników, nawet aktualna dyrektorka złożyła na mnie doniesienie o złamanie dyscypliny finansów publicznych. Przez rok prowadzona była ta sprawa i właśnie przed chwilą zostałem uniewinniony od wszystkich zarzutów
- mówił wzruszony.
Pod nagraniem pojawiło się wiele słów wsparcia od kolegów po fachu, m.in. Magdaleny Stużyńskiej, Hanny Śleszyńskiej i Piotra Gąsowskiego. Po latach przyznał, że w obliczu niestabilności zawodu aktora zdecydował się na przemyślaną dywersyfikację swojej działalności. Czym jeszcze się zajmuje?
Andrzej Nejman nie stawia tylko na aktorstwo. Opowiedział o planie B
Gorzkie doświadczenia na gruncie zawodowym sprawiły, że aktor zweryfikował relacje z otoczeniem.
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Przede wszystkim zobaczyłem, kto moim przyjacielem nie jest i kto przez wiele lat tylko udawał życzliwość. Okazało się, że niektórzy czekali wyłącznie na mój upadek
- podsumował gorzko w rozmowie z "Faktem" z września 2026 roku.
Dziś patrzy w przyszłość ze spokojem i po raz pierwszy od lat może skupić się na sobie.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak szczerze się uśmiechałem. Przez lata ciągnąłem pewien wóz i oddawałem ludziom całe serce, całą energię. Teraz już nie muszę. Mogę myśleć o sobie i to jest fajne
- przyznał.
Co więcej, w tym samym roku Andrzej Nejman w podcaście "Do zobaczenia!" przyznał, że nigdy nie zakładał, że aktorstwo zawsze będzie jedynym źródłem jego dochodów. Odbywając rozmowę u boku aktora Marka Siudyma, który w chudszych latach m.in. jeździł taksówką, otworzył się na temat swoich pomysłów na zadbanie o finansową stabilność, nie rezygnując przy tym z wykonywania zawodu aktora. Nawiązał też do nagłej straty pracy w teatrze w 2023 roku.
Ja straciłem pracę w teatrze już trzy lata temu i przeżyłem to bardzo. Natomiast ja założyłem swoją firmę producencką, mam swój warsztat też stolarski, gdzie buduję dekoracje. Jak jest jakiś moment, w którym mam kłopot z jedną odnogą, że tak powiem, mojego życia, mojego działania, z tym filarem mojego, nazwijmy to, życiowego biznesu, to przeskakuję sobie na inną.
Aktor wyznał również, że spełnia się przy pracy nad scenografiami do różnego rodzaju produkcji, a także otwiera się na eksploatowanie najnowszych technologii związanych ze sztuczną inteligencją.
Jestem też i reżyserem, bywam też budowniczym scenografii, bo nie scenografem i ja ja się w tym akurat bardzo dobrze czuję. Jeszcze teraz zacząłem produkować z AI
- dodał.
Mimo wielu zajętości i zainteresowań, wielbiciele Nejmana mogą zobaczyć aktora w nowych telewizyjnych produkcjach.
Czym zajmuje się dziś Andrzej Nejman?
Zawodowo aktor nie może narzekać na brak propozycji czy pusty kalendarz. Jak przekazywał w "halo tu polsat", pracuje nad montażem własnego serialu, w którego produkcję zaangażowała się większość jego rodziny, a w głównych rolach występują m.in. Paweł Małaszyński i Anna Cieślak. W 2026 roku pojawił się też na planie "Pierwszej miłości", gdzie gra starszego, sfrustrowanego pracą trenera piłkarskiego, który dzięki pracy nad poprawą renomy drużyny sam wychodzi również na "życiową prostą".
W 2023 roku premierę miał serial z jego udziałem zatytułowany "Teściowie", a w dodatku w roli szlachcica Władysława pojawił się we wszystkich sezonach jednej z najpopularniejszych polskich produkcji Netfliksa ostatnich lat, serialu "1670". Co więcej, widzowie mogą go oglądać również w serialu z 2026 roku "Słoneczna. Poza ciszą".
W jesiennej, 22. edycji "Twoja twarz brzmi znajomo" z 2025 roku widzowie mogli co tydzień podziwiać nie tylko aktorski, lecz także wokalny kunszt Nejmana. Niemalże każdy kolejny występ gwarantował mu wysokie miejsce w tabeli wyników, choć dopiero wcielając się w Serja Tankiana z zespołu System of a Down śpiewającego utwór "B.Y.O.B." wygrał odcinek, okazując się najlepszym wśród uczestników telewizyjnego show w 8. odcinku.
Źródła: Fakt, "Do zobaczenia", "Gwiazdy Sołtysika", Plejada, halo tu polsat