Oklaskiwano go w Metropolitan Opera, mediolańskiej La Scali i Operze Wiedeńskiej. Tomasz Konieczny należy do grona najwybitniejszych polskich śpiewaków operowych, choć początkowo marzył o zupełnie innej karierze. W programie „Być Gwiazdą” artysta opowiedział o swojej drodze na światowe sceny i pokazuje, jak wygląda jego życie z dala od reflektorów.
WIDEO…
Tak żyje Tomasz Konieczny. Do opery dojeżdża rowerem
Na scenie wciela się w bohaterów dzieł Wagnera, Mozarta i Straussa, występując w efektownych kostiumach przed publicznością najbardziej prestiżowych teatrów operowych. Prywatnie Tomasz Konieczny ceni znacznie prostsze przyjemności. Jedną z nich jest jazda na rowerze, który towarzyszy mu podczas pobytów w europejskich miastach.
Ekipa programu „Być Gwiazdą” spotkała się z artystą w Berlinie, gdzie przygotowywał kolejny spektakl w Deutsche Oper. Małgorzata Ziętkiewicz miała okazję przekonać się, że światowej sławy bas-baryton chętnie zamienia samochód na dwa kółka. „Maestro rowerem po Berlinie – widzimy zawsze maestro na scenie, to jest taka niecodzienna sytuacja. Jak to jest z tym rowerem?”, zapytała dziennikarka. Konieczny przyznał, że jazdę na rowerze lubił od zawsze, ale dopiero kilka lat temu zaczął korzystać z niego częściej. Dziś bierze pod uwagę możliwość rowerowych dojazdów nawet podczas wyboru mieszkania. „Kiedy zacząłem jeździć autem dużo więcej po Europie niż latać, to po prostu ten rower zabieram ze sobą i jestem bardzo zadowolony. Nawet w tej chwili, gdy szukam jakichś mieszkań, czy to w Berlinie czy w Zurychu, czy gdzieś indziej, czy jestem u mnie w Wiedniu, wtedy szukam takich, które są troszeczkę dalej, żebym mógł tym rowerem trochę przejechać do pracy”, opowiadał.
CZYTAJ TEŻ: Współpracowała z Możdżerem, teraz zachwyca w Polsacie. Ula Milewska skrywa życie prywatne przed światem
Tomasz Konieczny marzył o reżyserii. Profesor przewidział mu inną przyszłość
Zanim Tomasz Konieczny rozpoczął międzynarodową karierę operową, swoją przyszłość wiązał przede wszystkim z teatrem. Studiował aktorstwo w łódzkiej filmówce, wystąpił również w filmie „Pierścionek z orłem w koronie” Andrzeja Wajdy. Najbardziej pociągała go jednak reżyseria.
W programie „Być Gwiazdą” wspomina spotkanie z profesorem Edwardem Kamińskim, który przygotowywał go do egzaminów wstępnych z piosenki na wydział aktorski. To właśnie on dostrzegł w młodym artyście potencjał wokalny. „Ja miałem ogromne ambicje, czy może nawet nie ambicje, tylko chęć, po prostu, bycia reżyserem teatralnym, uprawiania teatru, kreowania teatru. A tu, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, nagle pojawił się profesor Edward Kamiński, który mnie przygotowywał do egzaminów wstępnych z piosenki na wydział aktorski, który stwierdził: »Ale bułeczki to ty będziesz zarabiał śpiewaniem«”, wspominał Konieczny.
Po ukończeniu studiów aktorskich rozpoczął kształcenie wokalne w Akademii Muzycznej w Warszawie, a następnie w Dreźnie. W 1997 roku zadebiutował jako Figaro w „Weselu Figara” Mozarta w Teatrze Wielkim w Poznaniu.
Od łódzkiej filmówki do Metropolitan Opera. Sukcesy Tomasza Koniecznego
Dziś Tomasz Konieczny ma w dorobku występy w najważniejszych teatrach operowych Europy i Stanów Zjednoczonych. Śpiewał w Metropolitan Opera w Nowym Jorku, La Scali w Mediolanie, Operze Paryskiej i Bawarskiej Operze Państwowej w Monachium. Występował także na festiwalach w Bayreuth i Salzburgu.
Szczególne miejsce w jego artystycznym życiorysie zajmuje Opera Wiedeńska, na której scenie pojawił się ponad 200 razy. W 2019 roku otrzymał prestiżowy tytuł „Österreichischer Kammersänger”, przyznawany wybitnym śpiewakom operowym. Również w 2019 roku zadebiutował w nowojorskiej Metropolitan Opera jako Alberich w „Złocie Renu” Richarda Wagnera. Później występował tam także w „Fidelio” Beethovena i „Arabelli” Richarda Straussa. W 2025 roku wcielił się w Wotana podczas Festiwalu Wagnerowskiego w Bayreuth.
Jego osiągnięcia zostały docenione również w Polsce. W grudniu 2022 roku, podczas recitalu z okazji 25-lecia pracy na scenie operowej, odebrał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”. Uznanie krytyków przyniosły mu zarówno siła i charakterystyczna barwa głosu, jak i umiejętności aktorskie. Wykształcenie zdobyte w łódzkiej filmówce okazało się ważnym elementem jego późniejszej pracy operowej.
W rozmowie z Małgorzatą Ziętkiewicz artysta opowiada nie tylko o sukcesach. Widzowie mogą również zobaczyć go podczas ćwiczeń wokalnych przy fortepianie i przyjrzeć się przygotowaniom do kolejnego występu. Konieczny wraca także pamięcią do mniej komfortowych momentów na scenie, w tym sytuacji, gdy zdarzyło mu się zapomnieć tekstu lub muzyki. Mówi o emocjach towarzyszących występom w najważniejszych teatrach operowych świata.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Anna Guzik rzadko mówi o swoim małżeństwie. Teraz wróciła wspomnieniami do niezwykłych oświadczyn. „Czułam jakiś podstęp”