Aleksandra Kisio na kilka lat zniknęła z show-biznesu. Zamiast bywać na branżowych wydarzeniach, skupiała się na wychowywaniu dzieci, remoncie domu i życiu rodzinnym. Nie zrezygnowała jednak z aktorstwa. Dziś znów angażuje się w kolejne projekty, choć pogodzenie zawodowych obowiązków z codziennością bywa wyczerpujące. W „Dzień Dobry TVN” opowiedziała o kulisach swojego życia, nowych rolach i wyzwaniach, z jakimi mierzy się na obecnym etapie kariery.

WIDEO…

player placeholder

Aleksandra Kisio o łączeniu macierzyństwa z pracą. „Po prostu padam”

Aleksandra Kisio przez pewien czas pozostawała z dala od show-biznesowego zgiełku. W jej życiu na pierwszy plan wysunęły się dzieci i sprawy domowe, w tym nadzorowanie remontu. Choć nadal pojawiała się na planach zdjęciowych, pracowała mniej intensywnie niż w okresie, gdy regularnie występowała w kolejnych serialach.

W rozmowie z „Dzień Dobry TVN” zwróciła uwagę na to, jak często macierzyństwo wpływa na sposób postrzegania aktorek i ich zawodowej aktywności. „W naszym życiu aktorów, zazwyczaj u kobiet jest tak, że wszyscy myślą, że najpierw 10 lat jesteśmy w ciąży, w jednej, w drugiej, potem mamy 10 lat małe dzieci, a tak naprawdę one rosną, a my pracujemy jak normalni ludzie i funkcjonujemy", powiedziała.

Zobacz także:

Aktorka nie ukrywa jednak, że godzenie wszystkich obowiązków kosztuje ją wiele energii. Zdarza się, że po intensywnym dniu nie ma już siły na nic więcej. „Powiem szczerze, że jest bardzo ciężko i często się zdarza, że po takim całym dniu, po prostu padam, zasypiam na kanapie, odcina mnie i mnie nie ma, bo mój organizm pracuje na bardzo wysokich obrotach. Dużym udogodnieniem jest to, jak mam zdjęcia wyjazdowe. W tej chwili pracuję na przykład we Wrocławiu i to jest super sytuacja, bo jadę do hotelu, mam czas dla siebie, żeby się pouczyć i przygotować. Wcześniej też pracowałam w Krakowie i to były takie komfortowe sytuacje, natomiast w domu muszę gdzieś tam ten czas dzielić", wyjaśniła.

CZYTAJ TEŻ: Paulina Chylewska nie miała z kim iść na studniówkę. Nie przypuszczała, że ten mężczyzna zostanie jej mężem. To znany dziennikarz

Aleksandra Kisio, dzieci
Pawel Wodzynski/East News

Aleksandra Kisio, dzieci
ADAM JANKOWSKI/REPORTER

Aleksandra Kisio wraca na ekran. Największą przyjemność sprawiają jej czarne charaktery

Obecnie aktorkę można oglądać w popularnych telenowelach. Ma również za sobą udział w jednym z seriali TVN, w którym przypadła jej niewielka, ale charakterystyczna rola. Tym razem wcieliła się w negatywną bohaterkę.

Jak się okazuje, właśnie takie postaci dają jej szczególną satysfakcję. Kisio przyznaje, że prywatnie stara się unikać konfliktów, dlatego na ekranie chętnie sięga po emocje, których na co dzień woli nie doświadczać. „Uwielbiam grać złe charaktery, bo jestem osobą taką raczej bezkonfliktową. Nie lubię niejasnych sytuacji, nie lubię awantur, kłótni. Oczywiście moja rodzina powiedziałaby coś innego w domu, aczkolwiek dom to jest dom, on musi dobrze funkcjonować, to jest machina i tam musi być wszystko poukładane. Natomiast w przyjacielskich relacjach, w pracy nie lubię takich sytuacji. Dlatego dużą przyjemność sprawia mi granie takich postaci, bo wyciągam sobie taką szufladkę, tego diabła i gdzieś tam realizuję się w tym", przyznała.

Aleksandra Kisio
Artur Zawadzki/REPORTER

Aleksandra Kisio o swoim wieku i rolach. „Już nie jestem tą amantką-dziewczyną”

Choć Kisio z entuzjazmem podchodzi do nowych zawodowych wyzwań, dostrzega również ograniczenia związane z etapem kariery, na którym obecnie się znajduje. Nie chce zamykać się w jednym typie postaci. Zależy jej na różnorodności i możliwości sprawdzania się w kolejnych aktorskich odsłonach. „Zagrałabym tak naprawdę dużo różnych ról. Chciałabym grać kobiety różnorodne. W tej chwili jestem w takim dość trudnym wieku dla aktorki, bo już nie jestem tą amantką-dziewczyną, już jestem mamą, gram mamę nastolatek", wyznała.

Aktorka otwarcie mówi więc zarówno o satysfakcji, jaką daje jej praca, jak i o trudnościach związanych z łączeniem jej z macierzyństwem. Dziś, obok obowiązków rodzinnych, ponownie znajduje miejsce na kolejne role i zawodowe wyzwania.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Poznali się na studiach, spędzili razem 30 lat. Gdy odszedł, nie była w stanie się z tym pogodzić. Historia miłości Pawła Nowisza ma przejmujący finał

Aleksandra Kisio
VIPHOTO/East News

Aleksandra Kisio
Wojciech Olkusnik/East News