Nie żyje Henryk Gęsikowski. Pamiętny Dyciak z „07 zgłoś się” miał 74 lata
To bardzo smutna wiadomość dla świata kultury. W wieku 74 lat zmarł Henryk Gęsikowski – aktor, reżyser i wieloletni twórca związany ze Szczecinem. Przez ponad 50 lat współtworzył życie artystyczne miasta, występował na scenach Teatru Współczesnego i Teatru Polskiego, a jego dorobek obejmuje ponad 100 ról teatralnych oraz występy w filmach i serialach. Dziś żegnają go instytucje kultury, przyjaciele i widzowie.

Henryk Gęsikowski przez ponad pięć dekad był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci szczecińskiej sceny teatralnej. Publiczność oglądała go nie tylko w spektaklach, ale również w filmach i serialach. Wielu widzów pamięta go z kultowego „07 zgłoś się”, w którym wcielił się w postać przestępcy Dyciaka. Informacja o jego śmierci poruszyła zarówno środowisko artystyczne, jak i osoby, które przez lata śledziły jego karierę.
Henryk Gęsikowski nie żyje. Smutna wiadomość obiegła środowisko artystyczne
29 lipca media obiegła informacja o śmierci Henryka Gęsikowskiego. Ceniony aktor odszedł w wieku 74 lat, pozostawiając po sobie imponujący dorobek artystyczny i pamięć o człowieku, który przez ponad pięć dekad był nieodłączną częścią szczecińskiego życia teatralnego.
Urodził się 2 listopada 1951 roku w Złotoryi. W 1974 roku ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L. Schillera w Łodzi. Po zakończeniu studiów swoją zawodową drogę związał ze Szczecinem, który stał się jego artystycznym domem na kolejne dekady.
Ponad 50 lat na scenie. Teatr był jego życiem
Henryk Gęsikowski przez lata występował w Teatrze Współczesnym oraz Teatrze Polskim w Szczecinie. Był również związany z Państwowymi Teatrami Dramatycznymi, a jego działalność nie ograniczała się wyłącznie do aktorstwa.
W latach 1989–1992 kierował artystycznie Teatrem Krypta działającym przy Zamku Książąt Pomorskich, angażując się w rozwój Piwnicy przy Krypcie. Następnie, w latach 1992–1998, stał na czele Domu Kultury Środowisk Twórczych „Klub 13 Muz”.
Był także reżyserem kilkunastu przedstawień oraz twórcą Teatru Otwartego – pierwszej prywatnej sceny teatralnej w Szczecinie. W ubiegłym roku świętował 50-lecie swojej pracy artystycznej.
Na swoim koncie miał ponad 100 ról teatralnych. Widzowie znali go również z produkcji filmowych i telewizyjnych, takich jak „07 zgłoś się”, „Ballada o ścinaniu drzewa”, „Zapis zbrodni”, „Taxi A” czy „Miasto nocą”. W serialu „07 zgłoś się” wcielił się w postać przestępcy Dyciaka.
Poruszające pożegnanie ZASP Szczecin i Teatru Polskiego
Wzruszające słowa pożegnania opublikował ZASP Szczecin. We wpisie podkreślono nie tylko artystyczne osiągnięcia Henryka Gęsikowskiego, ale również to, jakim był człowiekiem.
„Z ogromnym żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego kolegi i przyjaciela, Henryka Gęsikowskiego. Odszedł wybitny aktor, reżyser i człowiek, który przez ponad pięć dekad z pasją i oddaniem współtworzył życie artystyczne Szczecina”.
Przedstawiciele stowarzyszenia przypomnieli także jego wkład w rozwój lokalnej kultury.
„Henryk Gęsikowski był związany z Teatrem Współczesnym i Teatrem Polskim w Szczecinie, współtworzył Teatr Krypta oraz przez wiele lat angażował się w rozwój kultury i działalność artystyczną miasta”.
W dalszej części wpisu nie zabrakło osobistych słów skierowanych do zmarłego aktora.
„Rodzinie, bliskim oraz wszystkim, których dotknęła ta bolesna strata, składamy najszczersze wyrazy współczucia. Henryku, dziękujemy za wspólne chwile, Twoją życzliwość i wszystko, co pozostawiłeś po sobie. Żegnaj, Przyjacielu”.
Henryka Gęsikowskiego pożegnał również Teatr Polski w Szczecinie, przypominając lata jego pracy na tamtejszej scenie.
„Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Zmarł aktor, który przez kilka lat pracował w naszym teatrze. Henryk Gęsikowski był aktorem Państwowych Teatrów Dramatycznych w latach 1974–1976, a po ich reorganizacji — Teatru Współczesnego. W Teatrze Polskim zatrudniony był jeszcze w latach 1983–1986. Rodzinie i bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Internauci wspominają Henryka Gęsikowskiego
Pod wpisami opublikowanymi w mediach społecznościowych bardzo szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy od osób, które znały aktora lub przez lata podziwiały jego pracę.
„Wielki smutek”, „Jakże przykro. Wyrazy serdecznego współczucia bliskim” – pisali internauci.
"Moja przygoda z Teatrem zaczęła się od spektaklu w Teatrze Współczesnym "Lot nad kukułczym gniazdem" . Grał w nim Henryk Gołębiewski , który zaczarował moją wrażliwość odbioru. Do dziś pamiętam Jego kreacje. Dziękuję", podzieliła się jedna z widzek teatralnych.
Szczególnie poruszające były wspomnienia osób, które jeszcze niedawno miały okazję spotkać Henryka Gęsikowskiego.
„A tak niedawno się ściskaliśmy Heniu. Jestem zaskoczona i smutna. Składam rodzinie kondolencje”.
Inni nie kryli niedowierzania.
„Bardzo przykra wiadomość... Nie chce mi się wierzyć, spotkaliśmy się kilka dni temu przypadkiem, miał jechać do Zakopanego...”.
Wśród wielu wpisów pojawiały się także krótkie, ale niezwykle wymowne słowa: „Żegnaj Heniu”.
Przez ponad pół wieku Henryk Gęsikowski współtworzył historię szczecińskiego teatru i angażował się w rozwój lokalnej kultury. Pozostawił po sobie bogaty dorobek sceniczny, filmowy i reżyserski, a także pamięć o człowieku, którego – jak podkreślają ci, którzy z nim pracowali – wyróżniały serdeczność, życzliwość i niezwykła obecność w środowisku artystycznym.

07 ZGLOS SIE; SERIAL TELEWIZYJNY; 1976-1987 Fot. POLFILM/EAST NEWS