Marta Nawrocka pojawiła się na spotkaniu z okazji setnych urodzin Haliny Rogozińskiej. Uwagę zwrócił jednak nieoczekiwany szczegół. Pierwsza dama starała się zasłaniać lewą rękę, a spod jej czarnej marynarki wystawał temblak. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz potwierdził, że żona Karola Nawrockiego doznała kontuzji podczas treningu sportowego.

WIDEO…

player placeholder

Marta Nawrocka z kontuzją ręki. Podczas spotkania próbowała ukryć temblak

To miała być wizyta poświęcona wyjątkowej jubilatce. 30 października Marta Nawrocka odwiedziła Halinę Rogozińską, znaną pod pseudonimami „Mała” i „Niebieska”, która świętowała swoje setne urodziny. Jednak podczas tego spotkania uwagę zwrócił również szczegół dotyczący samej pierwszej damy. Żona Karola Nawrockiego miała bowiem problem z lewą ręką, który starała się dyskretnie zasłonić.

Na zdjęciach wykonanych podczas wizyty można dostrzec coś, czego początkowo łatwo było nie zauważyć. Spod eleganckiej, czarnej marynarki Marty Nawrockiej wystawał temblak. Pierwsza dama próbowała nie eksponować kontuzjowanej ręki, a podczas spaceru po Warszawie wyraźnie starała się ją zasłaniać. Mimo tych zabiegów opatrunek pozostał widoczny na fotografiach.

Zobacz także:

Właśnie ten nieoczekiwany detal zwrócił uwagę dziennikarzy „Faktu”. Widok Marty Nawrockiej z ręką na temblaku skłonił redakcję do ustalenia, co dokładnie się wydarzyło. O wyjaśnienie sytuacji poproszono Kancelarię Prezydenta.

Marta Nawrocka, Viva! 21/2025
Fot. Zuza Krajewska

Skąd kontuzja Marty Nawrockiej? Rzecznik prezydenta potwierdził uraz

Nie trzeba było długo szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego pierwsza dama nosi temblak. Głos zabrał Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, który potwierdził dla Faktu, że Marta Nawrocka rzeczywiście doznała urazu. Co istotne, do kontuzji doszło nie podczas oficjalnych obowiązków, lecz w trakcie aktywności sportowej.

„To kontuzja ręki, którą pierwsza dama doznała na treningu. Nic groźnego” — przekazał Rafał Leśkiewicz.

Ta krótka, lecz konkretna wypowiedź wyjaśniła przyczynę pojawienia się temblaka. Rzecznik nie podał jednak szczegółów dotyczących samego treningu ani charakteru obrażeń. Nie wiadomo również, kiedy dokładnie doszło do kontuzji i jak długo Marta Nawrocka będzie musiała nosić temblak.

Wiadomo natomiast, że mimo urazu pierwsza dama uczestniczyła w zaplanowanym spotkaniu z jubilatką. Kontuzjowana ręka nie przeszkodziła jej więc w odwiedzeniu Haliny Rogozińskiej. To właśnie podczas tej wizyty wykonano fotografie, dzięki którym informacja o urazie wyszła na jaw.

Marta Nawrocka odwiedziła Halinę Rogozińską. Wyjątkowa okazja do spotkania

W całej historii nie można jednak pominąć powodu, dla którego Marta Nawrocka pojawiła się tego dnia publicznie. Pierwsza dama odwiedziła Halinę Rogozińską z okazji jej setnych urodzin. Jubilatka, znana również jako „Mała” i „Niebieska”, była bohaterką tego wyjątkowego spotkania.

To właśnie wizyta u Haliny Rogozińskiej stała się okazją do wykonania zdjęć, na których dostrzeżono kontuzję żony prezydenta. Choć Marta Nawrocka próbowała osłonić lewą rękę marynarką, temblak pozostawał widoczny. Jeden szczegół sprawił więc, że obok informacji o urodzinowym spotkaniu pojawił się zupełnie inny temat — stan zdrowia pierwszej damy.

Pierwsza dama regularnie trenuje. Sport od lat jest częścią jej życia

Informacja, że Marta Nawrocka doznała kontuzji podczas treningu, ma również swoje szersze tło. Żona Karola Nawrockiego od najmłodszych lat związana jest bowiem ze sportem i aktywnością fizyczną. Już jako dziesięciolatka rozpoczęła naukę w prestiżowej szkole baletowej, a zamiłowanie do ruchu pozostało z nią również w dorosłym życiu.

W rozmowie z Polsatem pierwsza dama opowiadała o swoich sportowych upodobaniach. Przyznała, że najczęściej ćwiczy na siłowni, ale chętnie wybiera także jazdę na rowerze. Wśród jej zainteresowań znalazły się również górskie wędrówki. Aktywność fizyczna nie jest więc dla Marty Nawrockiej jedynie okazjonalnym zajęciem, lecz stałym elementem jej codzienności.

Nie ujawniono jednak, podczas jakiego konkretnie ćwiczenia doszło do urazu lewej ręki. Wiadomo jedynie, że kontuzja jest następstwem treningu sportowego, a rzecznik prezydenta określił ją jako niegroźną. Tym samym najbardziej niepokojący szczegół widoczny na fotografiach doczekał się oficjalnego wyjaśnienia.

Źródło: Fakt, Plejada