Oficjalna wizyta Marty i Karola Nawrockich na Filipinach obfituje w spotkania, które przyciągają uwagę mediów. Tym razem w centrum zainteresowania znalazła się pierwsza dama, która odwiedziła Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej w Manili. Kameralny charakter wizyty, serdeczny gest jednej z zakonnic i stylizacja Marty Nawrockiej sprawiły, że właśnie to spotkanie stało się jednym z szerzej komentowanych momentów jej pobytu w stolicy Filipin.
WIDEO…
Marta Nawrocka odwiedziła zakonnice w Manili
Marta i Karol Nawroccy przebywają na oficjalnej wizycie na Filipinach. Drugiego dnia małżonkowie realizowali osobne punkty programu. Pierwsza dama odwiedziła Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej w Manili.
Na miejscu Marta Nawrocka spotkała się nie tylko z zakonnicami, ale również z kobietami korzystającymi z prowadzonych przez nie kursów kroju i szycia. Szkolenia mają pomóc uczestniczkom zdobyć zawód, który może stać się dla nich źródłem własnego dochodu.
Pierwsza dama nie kryła, że historie poznanych kobiet zrobiły na niej duże wrażenie.
„Łączy je determinacja, by zapewnić swoim dzieciom i rodzinom lepszą przyszłość. Ich siła i chęć zmiany swojego życia robią ogromne wrażenie” – napisała Marta Nawrocka.
Podziękowała też siostrom za ich zaangażowanie.
„Dziękuję siostrom za to, że są tak blisko tych kobiet i pomagają im stanąć na własnych nogach” – dodała.
Jeden gest zakonnicy zwrócił uwagę
Wizyta w zgromadzeniu została uwieczniona na zdjęciach. Jedna z fotografii przyciąga szczególną uwagę. Widać na niej moment, w którym zakonnica objęła dłońmi ręce pierwszej damy.
To osobisty gest uchwycony podczas oficjalnego spotkania wyróżnia się na tle pozostałych kadrów z wizyty. Marta Nawrocka chętnie pozowała również do wspólnych zdjęć z siostrami i uczestniczkami organizowanych przez nie szkoleń.
Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej pomaga kobietom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Wśród uczestniczek kursów są wdowy, samotne matki oraz kobiety z rodzin w trudnej sytuacji materialnej.
Program krawiecki obejmuje trzy edycje w ciągu roku. Każda trwa siedem dni i jest przeznaczona dla dziesięciu kobiet. Od rozpoczęcia inicjatywy w szkoleniach uczestniczyło już około 150 osób. Po ukończeniu kursu kobiety otrzymują maszyny do szycia i potrzebne materiały.
ZOBACZ TEŻ: Dyplomacja w dobrym stylu. Marta Nawrocka na Filipinach postawiła na dyskretną elegancję
Siostry w Manili od lat pomagają kobietom
Zgromadzenie działa na Filipinach od 2011 r. Oprócz kursów zawodowych siostry pomagają rodzinom m.in. w zdobyciu żywności, organizacji leczenia i opieki medycznej oraz zakupie szkolnych wyprawek i mundurków.
W 2025 r., gdy silny tajfun doprowadził do rozległych powodzi, dom sióstr w Manili stał się schronieniem dla ponad 200 dorosłych i dzieci, którzy musieli opuścić zalane lub zniszczone miejsca zamieszkania.
Za koordynację działań odpowiada s. Agata Maria Sobczyk. Na wniosek Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Manili prezydent Karol Nawrocki zdecydował o uhonorowaniu jej Srebrnym Krzyżem Zasługi.
Stylistka oceniła strój Marty Nawrockiej. Miała jedno zastrzeżenie
Podczas wizyty u sióstr Marta Nawrocka miała na sobie żółtą bluzkę, czarne wąskie spodnie oraz klasyczne czarne szpilki. Jej strój oceniła Ewa Rubasińska-Ianiro, która zwróciła uwagę przede wszystkim na dobrze dobrane kolory i proporcje.
„Marta Nawrocka bardzo dobrze rozegrała tu kolorystyczną partię. Jasna góra z subtelną kroplą żółci i ciemny dół tworzą twarzową, spokojną paletę, która świetnie współgra z charakterem spotkania” – oceniła stylistka w rozmowie z Plotkiem.
Ekspertka pochwaliła także zestawienie obszerniejszej góry z węższym dołem. Jej zdaniem taki układ „porządkuje sylwetkę i daje efekt swobodnej, współczesnej elegancji bez przesadnego tzw. wystrojenia się”.
Nie zabrakło jednak uwag. Stylistka uznała, że w okolicy ramion i szyi pojawiło się zbyt wiele mocnych detali.
„Schody zaczynają się jednak na wysokości ramion, gdzie bufiaste rękawy, fruwające mankiety i wysoki detal przy szyi tworzą już modowy tłok, w którym każdy element chce dostać własne pięć minut” – stwierdziła Ewa Rubasińska-Ianiro.
Na korzyść całej stylizacji miały działać spięte włosy, które odsłaniały część szyi i twarzy. Ostateczny werdykt ekspertki był jednak zdecydowanie pozytywny.
„Bardzo dobra baza, świetne kolory i proporcje, ale góra powinna dostać mały przycisk ciszej” – podsumowała stylistka.
Źródła: Plejada, Plotek, Fakt