Rola księdza Jana Kaczkowskiego okazała się dla Dawida Ogrodnika czymś znacznie więcej niż kolejnym zawodowym wyzwaniem. Przygotowując się do filmu „Johnny”, aktor przez lata poznawał sposób bycia duchownego, jego gesty, charakterystyczny sposób mówienia i poglądy. Kreacja przyniosła mu ogromne uznanie, ale historia ks. Kaczkowskiego nie skończyła się dla niego wraz z ostatnim dniem zdjęciowym. Teraz Dawid Ogrodnik ponownie chce podążyć śladami duchownego. Tym razem dosłownie ruszy w drogę.

WIDEO…

player placeholder

Dawid Ogrodnik i Alan Andersz ruszą przez Afrykę

W „Pytaniu na śniadanie” poinformowano, że już w grudniu aktor wyruszy wraz z pięcioma towarzyszami w charytatywną podróż przez Afrykę. W gronie uczestników znajdzie się również Alan Andersz. Przed ekipą poważne wyzwanie. Uczestnicy zamierzają przejechać na motocyklach przez pięć państw, pokonując łącznie tysiące kilometrów. Cała wyprawa potrwa 23 dni.

Nie chodzi jednak wyłącznie o przygodę, kolejne przejechane kilometry czy sprawdzanie własnej wytrzymałości. Przedsięwzięcie ma przede wszystkim wymiar charytatywny. Jego uczestnicy chcą także przybliżać idee i wartości, którymi kierował się ks. Jan Kaczkowski.

Zobacz także:

CZYTAJ TEŻ: Na pierwszy rzut oka zwykła elegancja. Ekspertka nie ma wątpliwości. Strój Marty Nawrockiej skrywał subtelny ukłon w stronę Filipin

Ksiadz Jan Kaczkowski
Beata Zawrzel/REPORTER

Rola w „Johnnym” została z Dawidem Ogrodnikiem na dłużej

Dawid Ogrodnik wielokrotnie dawał do zrozumienia, że spotkanie z historią księdza Jana nie było dla niego wyłącznie aktorskim zadaniem. Kluczowe stało się zrozumienie człowieka, którego miał sportretować na ekranie. "To nie jest konkurs mierzenia mojej osobowości z osobowością Jana Kaczkowskiego. Raczej poszukiwanie wspólnych cech, a z mojej strony przejęcie sposobu myślenia Jana i podążanie za nim", tłumaczył w śniadaniówce.

To zaangażowanie miało być dostrzegane również przez ludzi, którzy znali i pamiętali duchownego. Podczas realizacji filmu zdarzały się sytuacje, w których mieszkańcy miejsc związanych z ks. Kaczkowskim, widząc aktora, byli przekonani, że mają przed sobą właśnie księdza Jana. "Każdego dnia na planie cieszyłem się, że mogę nim być", wspominał Ogrodnik.

Nie tylko podróż. Z wyprawy powstanie serial dokumentalny

Afrykańska ekspedycja ma być kolejnym rozdziałem tej historii. Tym razem Dawid Ogrodnik nie będzie wcielał się w księdza Kaczkowskiego przed kamerą. Wraz z pozostałymi uczestnikami chce poprzez swoje działania przedłużyć przesłanie duchownego i przypominać wartości, które były mu bliskie. Sama podróż również zostanie uwieczniona. Wyprawa będzie filmowana, a na podstawie zgromadzonych materiałów ma powstać serial dokumentalny.

Widzowie będą mogli zobaczyć nie tylko trasę i trudności, z jakimi zmierzą się motocykliści. Kamera ma pokazać także spotykanych po drodze ludzi oraz kulisy realizacji charytatywnego przedsięwzięcia.

Wyprawa nabiera szczególnego znaczenia także ze względu na czas, który upłynął od śmierci duchownego. Od śmierci księdza Jana Kaczkowskiego minęło już dziesięć lat. Duchowny zmarł 28 marca 2016 roku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kuroczko nie chciał potwierdzić romansu z uczestniczką „Tańca z Gwiazdami". Jędrzejczyk zrobiła to niemal za niego

Dawid Ogrodnik
Wojciech Olkusnik/Dzien Dobry TVN/East News