Kim jest Dominik Rupiński? 27-letni milioner wywołał burzę wokół "Tańca z Gwiazdami"
To jedno z nazwisk, które wzbudziło największe emocje przed startem nowej edycji "Tańca z Gwiazdami". Dominik Rupiński od lat należy do grona najpopularniejszych twórców internetowych w Polsce, jednak dla części telewizyjnej publiczności pozostaje postacią nieznaną. Gdy ogłoszono jego udział w tanecznym show, pod wpisem programu natychmiast pojawiły się krytyczne komentarze. Sam influencer postanowił odnieść się do całego zamieszania.

Dominik Rupiński od lat buduje swoją pozycję w mediach społecznościowych i należy do grona najpopularniejszych polskich influencerów. Informacja o jego udziale w nowej edycji "Tańca z Gwiazdami" błyskawicznie obiegła internet, wywołując skrajne reakcje. Podczas gdy jedni cieszą się z obecności twórcy w programie, inni otwarcie przyznają, że wcześniej nie mieli pojęcia, kim jest. 27-latek postanowił odpowiedzieć na te komentarze i wyjaśnił, jak odbiera całą sytuację.
Kim jest Dominik Rupiński?
Dominik Rupiński ma 27 lat i od kilku lat należy do najbardziej rozpoznawalnych twórców internetowych w Polsce. Na TikToku obserwuje go ponad 4 miliony użytkowników, a na Instagramie zgromadził 1,2 miliona obserwujących.
Swoją działalność zaczynał od krótkich filmów choreograficznych. Dziś publikuje przede wszystkim vlogi, testy produktów, wyzwania i materiały rozrywkowe, współpracując z największymi markami.
Dzięki aktywności w mediach społecznościowych zbudował dochodowy biznes. Swój pierwszy milion zarobił w wieku 22 lat. W rozmowie z "Forbesem" przyznał:
"Nie była to łatwa 'droga do miliona'. Wiązało się to z wieloma poświęceniami i bardzo dużym nakładem pracy. W tamtym okresie było trudniej zarobić takie pieniądze. Teraz ten rynek jest lepiej rozwinięty, a treści internetowe są lepiej monetyzowane."
W ubiegłym roku pochwalił się również zakupem okazałej willi. Remont domu do dziś regularnie pokazuje swoim obserwatorom.
Dominik Rupiński dołącza do "Tańca z Gwiazdami"
Produkcja nowej edycji "Tańca z Gwiazdami" oficjalnie potwierdziła, że Dominik Rupiński pojawi się na parkiecie jesienią.
W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych przypomniano, że influencer zgromadził ponad 4 miliony obserwujących na TikToku i od lat rozwija swoją działalność w internecie.
Po ogłoszeniu udziału Rupiński krótko skomentował tę wiadomość pod wpisem programu.
"No to zaczynamy!"
Na jego wpis szybko odpowiedział były uczestnik show Kacper "Jasper" Porębski.
"W końcu!"
Na co influencer odparł:
"Trzymaj kciuki!"
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Ogłoszenie wywołało falę komentarzy
Choć dla milionów internautów Dominik Rupiński jest doskonale znaną postacią, część widzów programu zareagowała zupełnie inaczej.
Pod wpisem informującym o jego udziale szybko pojawiły się komentarze osób, które przyznawały, że nie kojarzą influencera.
"Nie znam gościa kompletnie, kiedyś znało się wszystkich uczestników, teraz połowy się nie kojarzy, czasy się zmieniły."
Pojawiały się także głosy krytykujące obecność internetowych twórców w programie.
"W każdej edycji teraz musi być ktoś taki, serio? Widać, że już szukają na siłę, żeby ktoś wystąpił."
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Dominik Rupiński odpowiada krytykom: "Nie każdy musi wiedzieć, kim jestem"
Influencer przyznaje, że reakcje internautów w ogóle go nie zaskoczyły. Jak podkreśla, podobne komentarze pojawiały się również przy okazji ogłaszania innych twórców internetowych jako uczestników programu.
"Wiedziałem, że takie komentarze się pojawią i byłem na nie przygotowany. Zauważyłem podobne reakcje również przy poprzednich edycjach, kiedy ogłaszano udział influencerów, więc zupełnie mnie to nie zaskoczyło."
27-latek zaznacza, że nie odbiera tych opinii personalnie.
"Nie odbieram tych komentarzy jako krzywdzących. Internet jest ogromny, a algorytmy pokazują nam przede wszystkim treści i osoby, które odpowiadają naszym zainteresowaniom. Doskonale więc rozumiem, że moje materiały nie docierają do każdego i nie każdy w Polsce musi wiedzieć, kim jestem."
Rupiński zwraca również uwagę, że sam nie znał wszystkich uczestników nowej edycji programu.
"Zresztą ja również nie znałem wcześniej wszystkich nazwisk, które pojawiły się wśród ogłoszonych uczestników. Uważam, że to jest całkowicie naturalne! Trudno dziś znać wszystkich ze wszystkich obszarów mediów."
Mimo internetowej dyskusji influencer nie ukrywa, że liczy na nowe doświadczenie i możliwość zaprezentowania się szerszej publiczności.
"Mam nadzieję, że widzowie, którzy do tej pory mnie nie znali, dzięki programowi będą mieli okazję poznać mnie trochę lepiej, a może nawet polubić. A ja dam z siebie wszystko, żeby przede wszystkim zapamiętali mnie z tańca."
Jesienią okaże się, jak poradzi sobie na parkiecie i czy przekona do siebie także tych widzów, którzy do tej pory znali go wyłącznie z internetowej dyskusji.

Źródła: pudelek.pl, onet.pl, halotu.polsat.pl