Reklama

Sprawa związana z promocją suplementów marki Dody ponownie nabiera tempa. Jak wynika z najnowszych informacji, wokalistka miała trzykrotnie nie stawić się na przesłuchaniu w warszawskiej prokuraturze, podczas którego śledczy planowali przedstawić jej zarzuty. Kolejny termin czynności został już wyznaczony.

Doda trzykrotnie nie stawiła się na przesłuchaniu w prokuraturze

Postępowanie w tej sprawie trwa od ponad roku i dotyczy kontrowersji, jakie wywołały wypowiedzi artystki na temat suplementów diety promowanych pod jej marką. Produkty szybko zyskały w mediach określenie "żelków na Hashimoto", a ich reklama wywołała szeroką debatę wśród lekarzy i ekspertów.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Skiba, przekazał w rozmowie z TVN24, że Doda trzykrotnie nie stawiła się na przesłuchaniu w charakterze osoby podejrzanej. W trakcie zaplanowanych czynności śledczy mieli przedstawić jej zarzuty. Jak poinformowano, wyznaczono już kolejny termin przesłuchania, który ma odbyć się pod koniec lipca. Na ten moment prokuratura nie ujawnia dodatkowych szczegółów dotyczących dalszego przebiegu postępowania. "Ustalony został kolejny termin czynności, w tym momencie nie udzielamy szerszych informacji w sprawie", przekazał Piotr Skiba w rozmowie z Plejadą. Jeżeli po zakończeniu postępowania zostanie skierowany akt oskarżenia, sprawa trafi na drogę sądową.

Dziennikarze próbowali uzyskać stanowisko reprezentującej artystkę kancelarii prawnej. Do momentu publikacji informacji odpowiedź nie została jednak udzielona. Pojawiła się również kwestia ewentualnego zakazu wypowiadania się przez Dodę na temat promowanych suplementów. Jak wyjaśniła dla TVN24 Anna Ptaszek z Sądu Okręgowego w Warszawie, sąd nie dysponuje narzędziami pozwalającymi na wprowadzenie takiego ograniczenia. "Sąd nie ma takich narzędzi", przekazała przedstawicielka sądu.

CZYTAJ TEŻ: Wiadomo, co dalej z mężem Sylwii Peretti. Prokuratura przekazała nowe wieści

Doda, Viva! 22/2016
Doda, Viva! 22/2016 Marlena Bielińska/MOVE

Kontrowersje wokół reklamy suplementów i postępowanie prokuratury

Początek sprawy sięga ubiegłego roku, kiedy Doda opowiadała o suplementach swojej marki i podkreślała, że w połączeniu ze zdrową dietą mogą one wspierać osoby zmagające się z Hashimoto. Artystka, która publicznie mówiła o własnej diagnozie, sugerowała również, że nie przyjmuje leków, a poprawę swojego stanu zdrowia wiązała ze stosowaniem suplementów.

Nagrania i wypowiedzi szybko wywołały falę komentarzy. Wielu lekarzy oraz specjalistów zwracało uwagę, że suplement diety nie zastępuje leczenia i nie powinien być przedstawiany jako produkt o właściwościach leczniczych. Do sprawy odniosła się m.in. dr n. med. Joanna Ludwikowska. "Sam suplement to jest tylko dodatek do codziennego stylu życia. I on nie sprawi magii. Gdyby tak było, byłoby świetnie. Tak że jest to działanie przeciwko sztuce medycznej i przede wszystkim przeciwko zdrowiu i bezpieczeństwu swoich własnych obserwujących", mówiła w rozmowie z Plejadą.

W połowie maja 2025 r. Wirtualna Polska poinformowała, że Główny Inspektor Farmaceutyczny zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Dodę. Zawiadomienie dotyczy art. 130 prawa farmaceutycznego, zgodnie z którym: „Kto wprowadzanemu do obrotu produktowi przypisuje właściwości produktu leczniczego, pomimo że produkt ten nie spełnia wymogów określonych w ustawie, podlega grzywnie”.

Na obecnym etapie postępowanie pozostaje w toku. Prokuratura wyznaczyła kolejny termin przesłuchania, jednak nie ujawnia dalszych informacji dotyczących prowadzonych czynności. Ewentualne skierowanie aktu oskarżenia oznaczałoby, że o sprawie ostatecznie rozstrzygnie sąd.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: To ona skradła serce Rafała Brzozowskiego! Wiadomo, kim jest tajemnicza Helena, narzeczona prezentera

Doda, VIVA listopad 2016
Doda, VIVA listopad 2016 Fot. Marlena Bielińska/MOVE

Authors

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...