Jurek Owsiak opublikował w swoich social mediach list byłego wolontariusza, który znalazł się w tym roku w jednej z puszek. Mężczyzna przyznał się w nim do kradzieży puszki przed laty, przeprosił i opowiedział historię, która łapie za serce. Wyznanie ściska za serce, a list momentalnie stał się wiralem.
WIDEO…
[Ostatnia publikacja na VUŻ i Viva Historie 31.01.2025 r.]
Puszka sprzed 26 lat
W jednej z puszek z tegorocznego finały WOŚP znalazł się list, który zaskoczył i wzruszył Jurka Owsiaka. Opublikował go na swoim profilu, co skłoniło wielu do refleksji. List napisał były wolontariusz, który przyznał się do tego, że 26 lat temu nie oddał do sztabu swojej puszki ze zgromadzonymi pieniędzmi. Przez lata bardzo gryzło go sumienie, a gdy jego córka wylądowała w szpitalu i uratował ją sprzęt WOŚP, obiecał sobie, że naprawi swój błąd. Teraz napisał o tym w liście.
"Jurku, Orkiestro, cała Fundacjo!
Fani reagują na list do WOŚP
Wyznanie byłego wolontariusza od razu stało się niemal wiralem. Pod postem WOŚP pojawiło się też wiele pozytywnych komentarzy, które potwierdzają, że nigdy nie jest za późno na skruchę i zadośćuczynienie.
"Jak to się mówi karma wraca, a dobro zwycięża. Brawo za odwagę, czyste sumienie i ludzką przyzwoitość. Każdy popełnia błędy, ale najważniejsze to zrozumiec jakie i starać się je naprawić aby nie krzywdzić innych! wiara w ludzi wraca."
CZYTAJ TEŻ: Nie tylko Omenaa Mensah i Maciej Musiał. Tak gwiazdy wspierają 33. finał WOŚP
"Coś pięknego!"
"Nigdy nie jest za późno!"
Gest byłego wolontariusza całkowicie wzruszył fanów WOŚP!

Źródło: Facebook



























