TYLKO U NAS!

Ola Kowalska o ojcu: „Nigdy za nim nie tęskniłam. To jest koleś, który się nie starał”

Poruszające wyznanie córki Kasi Kowalskiej

Konrad Szczęsny 21 sierpnia 2018 18:58
Aleksandra Ola Kowalska, VIVA! sierpień 2018, 17/2018
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF Photo

Wychowywał ją dziadek, ojciec Kasi Kowalskiej. To on dał jej spokój i siłę, uczył ścigać się i grać w piłkę. Wpoił motto: „Jak się zdenerwujesz, szybko musisz się uspokoić”. Prawdziwy ojciec w jej życiu zjawił się tylko na chwilę. Nie wspomina spotkania z nim najlepiej. Podkreśla, że to mama i jej rodzina dali jej wszystko to, co było niezbędne do życia. Ola Kowalska po raz pierwszy w intymnej rozmowie z Romanem Praszyńskim opowiedziała tak szczerze o tej niezwykle trudnej relacji i braku ojca w swoim życiu.

[Dziadek - przyp. red.] opiekował się Tobą, jak ojciec. A ten prawdziwy?

Podobno, gdy byłam mała, odwiedzał mnie u dziadków. Potem przestał. Nigdy za nim nie tęskniłam. Nigdy nie czułam potrzeby bycia z nim. Mama powiedziała jasno, że jeżeli chcę, mogę się z nim spotykać. Spróbowałam raz. Uciekłam po trzech minutach. Dziadek pokazał mi, że jak się jest dziadkiem, ojcem, rodzicem to się przychodzi i się stara. A to jest koleś, który się nie starał. Nie dostałam od niego nawet karki z życzeniami. Nie dostałam nic.

Jak to jest nie mieć ojca?

Ola: Trudno tęsknić za czymś, czego nigdy się nie doznało. Dziadek wypełnił ten brak swoją wielką miłością. A mama wzięła na siebie cały ciężar wychowania. Pamiętam, że jak byłam mała i mama walczyła o prawo do opieki rodzicielskiej, przyszła do nas psycholog. Miałam narysować naszą rodzinę. Narysowałam mamę, siebie i trzy koty. To była moja rzeczywistość. Zawsze mieliśmy koty, ale teraz mój brat ma alergię i nie możemy mieć.

A Pani emocje do „znikającego ojca”?

Kasia: Było we mnie dużo złości, niezrozumienia. Przelewałam to w teksty. Ale co tak naprawdę można zrobić? Można takiej osobie tylko współczuć. Jest w niej strach, ucieczka przed obowiązkami, pracą, odpowiedzialnością. To nie są męskie cechy. Jestem wychowana w domu, gdzie ojciec pracował na trójkę dzieci, brał odpowiedzialność. Mimo, że mama z tatą i najstarszym bratem mieszkali w komórce, nigdy żadne z nich nie pomyślało, żeby odejść.

Pełny wywiad z Kasią Kowalską i jej córką Olą przeczytasz w najnowszym wydaniu magazynu VIVA!, dostępnym na rynku od czwartku 23 sierpnia  

okładka, Kasia Kowalska i Ola Kowalska, VIVA! 17/2018
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF Photo

Aleksandra Ola Kowalska, VIVA! sierpień 2018, 17/2018
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF Photo

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dziesięć pięknych, spełnionych i inspirujących kobiet...czyli nasz nowy numer #VIVA!power. A w nim...