Emocje sięgały zenitu, ale zwycięski tytuł mógł trafić tylko do jednej drużyny. Jednak Super Bowl 2025 to nie tylko sportowe wydarzenie. Na stadionie Caesars Superdome w Nowym Orleanie pojawiły się największe gwiazdy show-biznesu. Zaskoczeniem była obecność samego Donalda Trumpa, który tym samym zapisał się w historii USA. A o występie Kendricka Lamara będzie mówiło się jeszcze długo. Co jeszcze wydarzyło się na Super Bowl 2025?

WIDEO

player placeholder

Super Bowl 2025: kulisy

Dwie drużyny walczyły o mistrzostwo w futbolu amerykańskim NFL. Emocji na boisku nie brakowało, a komentatorzy przyznają, że Kansas City Chiefs zagrali swój najgorszy mecz od lat. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Philadelphia Eagles.

Wieczór uświetnił występ Kendricka Lamara. Raper wykonał swoje największe przeboje.: "Not Like Us", "Humble", "Euphoria” czy "Peekaboo". To była prawdziwa muzyczna uczta, a do tego niesamowite show. Na scenie pojawiła się m.in. Serena Williams oraz SZA. Z kolei wodzirejem wydarzenia został Samuel L. Jackson, który skradł artyście całą uwagę. Wcześniej widzowie mogli podziwiać występ Lady Gagi, która zaprezentowała utwór „Hold My Hand”.

Zobacz także:

Czytaj też: Jarosław Bieniuk pokazał przemianę dorosłego syna. Szymon zadał szyku na studniówce

Taylor Swift wybuczana, a Trump powitany jak bohater

Na trybunach zasiadła śmietanka amerykańskiego show-biznesu – Bradley Cooper, Paul McCartney, Anne Hathaway, Leonardo DiCaprio, Jay-Z z córkami czy Kevin Costner. Ale prawdziwym zaskoczeniem była obecność Donalda Trumpa. Został on pierwszym urzędującym prezydentem USA w historii, który pojawił się na Super Bowl.

Zasiadł w loży w Superdome, a towarzyszyli mu córka Ivanka i syn Eric. Media donoszą, że prezydent został powitany przez kibiców bardzo entuzjastycznie i powitano go gromkimi brawami.

Donald Trump, Super Bowl 2025
Bob Kupbens/Icon Sportswire via Getty Images

Na wydarzeniu nie mogło zabraknąć Taylor Swift, której chłopak Travis Kelce występuje w drużynie Kansas City Chiefs. Wokalistka wspierała ukochanego tego wieczoru. W pewnym momencie doszło do niespodziewanej sytuacji. Jedna z kamer została skierowana na Taylor Swift i kiedy jej twarz pojawiła się na telebimie z trybun można było usłyszeć dochodzące z trybun... buczenie. Artystka początkowo była zmieszana, aż w końcu zareagowała śmiechem. „Chwila, co tu się dzieje?”, pytała wyraźnie zaskoczona.

Taylor Swift podczas kampanii prezydenckiej popierała Kamalę Harris. Może obecni na stadionie kibice w ten sposób okazali swoją sympatię prezydentowi Trumpowi? A może do głosu doszli sympatycy przeciwnej drużyny?

Donald Trump uderza w Taylor Swift

Po wydarzeniu Donald Trump dolał oliwy do ognia. Prezydent pokusił się o skomentowanie całej sytuacji i zdobył się na uszczypliwość w kierunku Taylor Swift. „Jedyną osobą, która miała trudniejszą noc niż Kansas City Chiefs, była Taylor Swift. Została wygwizdana przez tłum na stadionie. MAGA jest bardzo bezlitosna!”, podkreślił. A następnie zwrócił uwagę na sportowy aspekt wydarzenia: „Zdecydowanie najgorszą częścią Super Bowl było oglądanie rozpoczęcia meczu, w którym piłka leci w powietrzu, całe boisko jest zamrożone, sztywne. College Football tego nie robi i nie zrobi! Czyj to był pomysł, aby zrujnować grę?”, pisał na platformie Truth Social.

Czytaj też: Tak Taylor Swift świętowała 35. urodziny. Nie zabrakło luksusowej kreacji i nawiązań do "Eras Tour"!

Źródło: Interia, Plejada, TVN24