Mariusz Czerkawski wrócił wspomnieniami do ślubu swojej córki. Julia Scorupco  w sierpniu 2026 roku powiedziała „tak” wieloletniemu partnerowi C.J. Hicksowi. Były hokeista odprowadził córkę do ołtarza i nie ukrywa, że towarzyszyły mu wielkie emocje. Opowiedział też o relacji Julii z jej mężem. 

WIDEO…

player placeholder

Córka Mariusza Czerkawskiego wyszła za mąż. Jej wybrankiem został C.J. Hicks

Izabella Scorupco i Mariusz Czerkawski byli niegdyś jedną z tych par, które budziły ogromne zainteresowanie. Ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu, ale połączyło ich na zawsze coś znacznie ważniejszego — córka. Julia przyszła na świat w 1997 r., a po rozstaniu rodziców jej życie związało się przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi. Podążała własną drogą, rozwijała swoje pasje i miała konkretną wizję przyszłości.

Córka słynnej aktorki i znanego hokeisty studiowała kierunek związany z mediami na Uniwersytecie Berkeley w San Francisco, a później zaczęła budować własną pozycję zawodową. Znalazła swoje miejsce w branży PR, pracując przy promocji największych światowych gwiazd, filmów i koncertów. Mariusz Czerkawski mówił o córce z dumą, podkreślając jej ambicję i pracowitość. Z historii dwojga znanych rodziców wyrosła więc zupełnie osobna opowieść — o kobiecie, która krok po kroku zaczęła pisać własny scenariusz. „Branża taka można powiedzieć trochę hollywoodzka. […]  Promowanie filmów, koncertów. [...] Ciężko pracuje, jest ambitna”, opowiadał w rozmowie z Onetem w podcaście „Co powie tata?”.

Zobacz także:

W życiu Mariusza Czerkawskiego i Izabelli Scorupco wydarzył się niedawno moment szczególny — taki, który dla rodziców zawsze niesie ze sobą ogrom emocji. Ich córka Julia rozpoczęła nowy rozdział swojego życia. W sierpniu 2026 roku 28-latka stanęła na ślubnym kobiercu u boku swojego wieloletniego partnera C.J. Hicksa i powiedziała mu „tak”. „Co za piękny czas”, pisał zachwycony sportowiec pod postem ze ślubu pociechy.

Czytaj też: Ślub Filipa Chajzera nadal budzi emocje. Zygmunt Chajzer stanowczo o wieku Bianki. Tak rodzina przyjęła nową synową

Izabella Scorupco, Mariusz Czerkawski 1998
AKPA / Izabella Scorupco, Mariusz Czerkawski 1998

Mariusz Czerkawski odprowadził córkę do ołtarza. Emocje wzięły górę

Są takie chwile, kiedy nawet najbardziej opanowani nie próbują już ukrywać emocji. Mariusz Czerkawski zna smak wielkich wydarzeń, napięcia i adrenaliny, ale tym razem wszystko wyglądało inaczej. Nie było lodowiska, trybun ani sportowej rywalizacji. Była jego córka Julia, biała suknia i kilka kroków, które mieli przejść razem w stronę ołtarza.

To właśnie wtedy pękła codzienna zbroja. Mariusz Czerkawski później opowiadał, że kiedy córka go ścisnęła, a on zobaczył jej szczęście, nie potrafił ukryć wzruszenia

Sam przyznał, że lata zmieniły sposób, w jaki przeżywa takie chwile. Kiedy miał 25 lat, wzruszenie nie przychodziło tak łatwo. „Jak córka cię ściska i widzisz to szczęście, no to ten twardziel we mnie trochę uciekł. Jak miałem 25 lat, to się nie wzruszałem w takich momentach, a teraz gonimy już 60-dziesiątkę i nagle nie wiadomo, kiedy ten przycisk jest naciśnięty. Wiedziałem, że może mi zadrżeć głos i polecieć łezka. Kiedy córka podchodzi, przytula cię i mówi, że cię kocha, to wiesz, że wszystko naturalnie wyszło”, opowiadał w rozmowie z Dzień Dobry TVN. I właśnie w tej scenie Mariusz Czerkawski pokazał twarz, której nie ogląda się na co dzień. Nie sportowca, nie celebryty, ale ojca, który na kilka chwil zatrzymał świat tylko dla swojej córki.

Czytaj też: Tragedia w rodzinie popularnego aktora. Jego 13-letnia córka Fiona nie żyje

Mariusz Czerkawski, Wielki test. Sportowiec stulecia, Wielki test, 2019
Krzemiński Jordan/AKPA / Mariusz Czerkawski, Wielki test. Sportowiec stulecia, Wielki test, 2019

Tak Mariusz Czerkawski mówi o swoim zięciu i związku córki

Każdy ojciec w takim momencie zadaje sobie podobne pytanie: czy człowiek, któremu córka właśnie mówi „tak”, naprawdę będzie dla niej dobrym partnerem? Mariusz Czerkawski nie ukrywał, że i jemu takie myśli nie były obce. Z czasem jednak przyszło coś znacznie silniejszego niż rodzicielska ostrożność — spokój, który dawała mu sama Julia.

„Na pewno takie myśli ci chodzą po głowie, ale każda rozmowa z bliskimi lub córką kończy się tym, że mówią to samo: "on jest świetnym facetem, a ona strasznie go kocha”, dodawał w Dzień Dobry TVN.

Córka miała mówić mu wprost: „tata, to jest najlepsze, co mi się trafiło”. Trudno o bardziej jednoznaczne wyznanie. Zwłaszcza że Julia i jej mąż są razem od wielu, wielu lat, a ich relacja zdążyła przejść próbę codzienności, wspólnych decyzji i czasu.

Mariusz Czerkawski patrzy na ich małżeństwo z ciepłem, ale też z charakterystycznym dla siebie dystansem. Żartował, że nawet jeśli między nimi zdarzają się sprzeczki, to zapewne i tak finalnie rację ma Julia. „Nie wiem, czy kiedykolwiek się kłócili, ale jeśli tak, to prawdopodobnie i tak moja córka miała rację (śmiech). Z tego, co widzę w tej relacji, to jednak ona na końcu lubi zarządzić. Jak tak się dogadują i mają taki rodzaj relacji, to na pewno daje fajną nadzieję. Cieszę się, że się cieszą swoim szczęściem”, opowiadał sportowiec.

 

 

 

To było święto miłości. Ten wielki dzień córka Mariusza Czerkawskiego i Izabelli Scorupco świętowała w gronie najbliższych

Ślub to nie tylko dwoje ludzi stojących naprzeciw siebie i wypowiadających najważniejsze słowa. To także ci, którzy są obok — naprawdę obok, nie tylko na zdjęciu. Mariusz Czerkawski zwrócił uwagę właśnie na ten drugi plan uroczystości: grono przyjaciół Julii i C.J. Hicksa, które przez lata stało się częścią ich wspólnej historii.

„Wspaniałe jest też to, że mieli tam ze sobą tylu przyjaciół. Oczywiście możemy zaprosić 100 lub 150 osób, ciocie, babcie i całą rodzinę, ale ta ich trzydziestka przyjaciół jest dla nich zawsze, na każdy telefon. To jest niesamowite, bo oni powyjeżdżali studiować w naprawdę różne miejsc”, mówił Mariusz Czerkawski w DDTVN.

W tej opowieści o przyjaźni pojawiła się też nuta nostalgii. Czerkawski przyznał, że dopiero przy takich rodzinnych momentach naprawdę widać, jak szybko przesuwają się kolejne rozdziały życia. Bo nie chodzi tylko o to, że został teściem. Chodzi o ten nagły moment olśnienia, kiedy patrzy się na własne dziecko i uświadamia sobie, ile czasu już minęło.

Życzymy całej rodzinie wszystkiego, co najpiękniejsze!

Mariusz Czerkawski, "Wielki Test Cyfrowej Formy" w TVP, 2026
Paweł Wrzecion/AKPA /

Mariusz Czerkawski, "Wielki Test Cyfrowej Formy" w TVP, 2026