

Sasha Obama, młodsza córka Baracka Obamy i jego żony, Michelle, 10 czerwca skończyła 16 lat. Tym samym wkroczyła w pierwszy etap dorosłości, który w Stanach Zjednoczonych przypada właśnie na ten wiek - do pełnoletności jeszcze jej daleko, ale może już prowadzić samochód. Na przestrzeni ostatnich lat, od kiedy jej ojciec po raz pierwszy został prezydentem USA, nastolatka zmieniła się nie do poznania. Z małej, uroczej dziewczynki przeistoczyła się w piękną, zjawiskową kobietę!
W momencie, gdy wprowadzała się z rodzicami do Białego Domu, Sasha miała zaledwie 7 lat. Była najmłodszym dzieckiem mieszkającym w rezydencji prezydentów USA od czasu, gdy w 1961 roku gościł Johna F. Kennedy'ego Jr.
Sasha, razem ze starszą o trzy lata siostrą Malią, w 2014 roku została zaliczona do grona „25 najbardziej wpływowych nastolatków” przez magazyn „Time”. Obie chodziły do tej samej szkoły co Chelsea Clinton i Archibald Roosevelt - Sidwell Friends School w Waszyngtonie. Malia skończyła ją w 2016 roku i zdecydowała sie na „gap year” przed pójściem na Harvard. Sasha ma przed sobą jeszcze dwa lata nauki w tej placówce. Czy pójdzie w ślady siostry i zdecyduje się na ten sam uniwersytet? Przekonamy się w 2019 roku.
Tymczasem, zapraszamy do galerii, gdzie przeglądając zdjęcia Sashy Obamy na przestrzeni lat sprawdzamy, jak bardzo się zmieniła.
Polecamy też: Ewolucja stylu. Malia i Sasha Obama dorastały na naszych oczach. Dziś to ikony (nastoletniej) mody

Getty Images
Na zdjęciu: Barack Obama i Sasha Obama, 2007 rok

Getty Images
Na zdjęciu: Barack Obama i Sasha Obama, 2008 rok

Getty Images
Na zdjęciu: Barack Obama, Michelle Obama, Malia Obama i Sasha Obama, 2009 rok

Getty Images
Na zdjęciu: Michelle Obama, Malia Obama i Sasha Obama, 2013 rok

Getty Images
Na zdjęciu: Malia Obama i Sasha Obama, 2013 rok

Getty Images
Na zdjęciu: Barack Obama, Michelle Obama i Sasha Obama, 2014 rok

Getty Images
Na zdjęciu: Barack Obama, Michelle Obama i Sasha Obama, 2016 rok

Na zdjęciu: Barack Obama, Michelle Obama i Sasha Obama, czerwiec 2017
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.













