Jeszcze niedawno widzowie „Tańca z gwiazdami” nie kryli oburzenia, przekonując, że jurorzy zbyt surowo oceniają Dominika Rupińskiego. Dziś historia nabrała zupełnie innego wymiaru! Podczas wyjątkowego odcinka Disney Night influencer i jego partnerka Estelle Francois zaprezentowali jive'a do „Hakuna Matata” z „Króla Lwa”. Zachwyt jurorów mówił sam za siebie.

WIDEO…

player placeholder

Dominik Rupiński niesprawiedliwie oceniany? Widzowie od tygodni nie kryli oburzenia

W „Tańcu z gwiazdami” nie zawsze to, co zachwyca publiczność, spotyka się z równie entuzjastycznym przyjęciem za jurorskim stołem. Dominik Rupiński przekonywał się o tym przez kolejne odcinki programu. Choć influencer od początku należał do ulubieńców widzów, a wielu z nich widziało w nim nawet przyszłego zwycięzcę, jego punktacja regularnie wywoływała gorące dyskusje. W komentarzach powracało jedno pytanie: dlaczego jurorzy nie doceniają go tak wysoko, jak oczekiwałaby tego publiczność?

Szczególne emocje wzbudziła salsa, którą Dominik zatańczył z Estelle Francois. Para otrzymała za nią 39 punktów — najwyższą swoją notę do tamtego momentu. Dla influencera był to powód do ogromnej radości, ale nawet ten wynik nie zakończył dyskusji wokół jego ocen. Publiczność miała własne zdanie, a temat rzekomej niesprawiedliwości powracał niemal po każdym występie. Co ciekawe, sam zainteresowany patrzył na całą sytuację zupełnie inaczej.

Zobacz także:
Estelle François, Dominik Rupiński
Piętka Mieszko/AKPA

Dominik Rupiński zabrał głos. Jego słowa mogły zaskoczyć fanów

Choć widzowie nie szczędzili jurorom krytyki, Dominik nie zamierzał podważać ich kompetencji. Zapytany w rozmowie z Pomponikiem, czy czuje się niesprawiedliwie oceniany, odpowiedział stanowczo:

„Nie. Wiesz, to są jurorzy. Oni się znają na tym najbardziej”.

Nie oznacza to jednak, że uczestnik zawsze był całkowicie usatysfakcjonowany punktacją. Przyznawał, że po intensywnych przygotowaniach on i jego partnerka czasami mieli nadzieję na nieco wyższe noty. Zamiast jednak rozpamiętywać oceny, woleli koncentrować się na kolejnych treningach i doskonaleniu swoich umiejętności.

Rupiński zauważał również, że pozytywne komentarze jurorów nie zawsze przekładały się na równie wysoką punktację. Nie traktował tego jednak jako dowodu na niechęć jury. Wręcz przeciwnie — dostrzegał w tym motywację do dalszej pracy. Po świetnie przyjętej salsie nie ukrywał emocji, mówiąc o ogromnej radości i energii, która towarzyszyła im na parkiecie. Trudno było wówczas przewidzieć, że już podczas kolejnego odcinka emocje wokół tej pary znów sięgną zenitu.

Disney Night w „Tańcu z gwiazdami”. Dominik Rupiński i Estelle Francois zachwycili jive'em

Niedziela, 18 października 2026 roku, przyniosła kolejną odsłonę tanecznej rywalizacji. Tym razem uczestnicy przenieśli widzów do świata Disneya, a Dominik Rupiński i Estelle Francois sięgnęli po jeden z najbardziej rozpoznawalnych filmowych przebojów — „Hakuna Matata” z „Króla Lwa”.

Para zaprezentowała jive'a, który spotkał się z niezwykle entuzjastycznym odbiorem jurorów. Dla Dominika był to szczególny moment również w kontekście wszystkich wcześniejszych rozmów o jego ocenach. Jeszcze niedawno tłumaczył, że musi pracować coraz ciężej, aby zdobywać więcej punktów. Teraz mógł usłyszeć pochwały, które wyraźnie pokazywały, jak wysoko oceniono jego postępy.

Występ podczas Disney Night stał się kolejnym ważnym rozdziałem jego przygody z programem. Tym bardziej wymownym, że poprzedziły go tygodnie dyskusji o tym, czy jurorzy rzeczywiście dostrzegają pełnię jego możliwości.

Dominik Rupiński
AKPA

Rafał Maserak i Julia Wieniawa nie szczędzili pochwał. Tak ocenili występ Rupińskiego

To właśnie komentarze jurorów najlepiej oddawały atmosferę po jivie Dominika i Estelle. Julia Wieniawa uznała go za najlepszy dotychczasowy występ influencera. Również Rafał Maserak, który wcześniej podkreślał, jak ważny jest dla niego rozwój uczestnika z odcinka na odcinek, tym razem wyjątkowo wysoko ocenił zaprezentowane umiejętności.

Była to znacząca odmiana w opowieści, którą od początku sezonu tworzyły dyskusje o punktacji. Nie oznaczała jednak, że wcześniejsze oceny zostały przez jurorów uznane za błędne. Rupiński wielokrotnie zaznaczał przecież, że szanuje ich wiedzę i wskazówki, nawet jeżeli sam liczył czasem na więcej.

Z perspektywy uczestnika szczególnie istotne mogło być właśnie to, że kolejne godziny spędzone na treningach znajdowały odzwierciedlenie w coraz bardziej entuzjastycznych komentarzach. Od salsy, która przyniosła mu 39 punktów, do jive'a przyjętego z tak wielkim uznaniem — jego droga w programie nabrała wyjątkowego tempa.

Dominik Rupiński z 50 punktami! Symboliczny moment po tygodniach kontrowersji

50 punktów — wynik wskazany po występie podczas Disney Night nadaje tej historii szczególnie emocjonujący finał. Dla widzów, którzy przez kolejne tygodnie przekonywali, że Dominik Rupiński zasługuje na wyższe noty, to moment o wyjątkowej symbolice. Jeszcze niedawno dyskutowali o każdym brakującym punkcie, a dziś uwaga skupia się na jego imponującym występie.

Najciekawsze pozostaje jednak podejście samego influencera. Podczas gdy część publiczności dopatrywała się niesprawiedliwości, on konsekwentnie bronił kompetencji jurorów i deklarował gotowość do dalszej pracy. Nie domagał się szczególnego traktowania. Chciał po prostu tańczyć coraz lepiej.

I właśnie dlatego historia jego występów może budzić tak duże emocje. Nie jest opowieścią o konflikcie z jury, lecz o uczestniku, który mimo kontrowersji wokół ocen nie stracił szacunku do osób oceniających jego pracę. A jive do „Hakuna Matata” z „Króla Lwa” stał się jednym z tych momentów, w których pochwały jurorów spotkały się z entuzjazmem otaczającym Dominika od początku programu.

Źródło: Plejada, Pudelek, Polsat