Joanna Borysewicz nie kryła emocji po premierze filmu „Mniej obcy”. Córka legendarnego muzyka postanowiła sprostować przedstawioną w produkcji historię swoich rodziców. Jej szczery wpis spotkał się z ogromną życzliwością internautów. Teraz ponownie zabrała głos, kierując do nich osobiste podziękowania.
WIDEO…
Córka Jana Borysewicza odniosła się do filmu „Mniej obcy”
Premiera filmu „Mniej obcy” na Netfliksie wywołała emocje nie tylko wśród widzów, ale również w rodzinie Jana Borysewicza. Produkcja przybliża prywatne i zawodowe życie muzyka. Jedna ze scen skłoniła jednak jego córkę, Joannę Borysewicz, do publicznego zabrania głosu.
Chodzi o fragment dotyczący rozstania artysty z pierwszą żoną, Danutą. Z przedstawionej w filmie historii wynika, że kobieta nie chciała dać mężowi drugiej szansy, ponieważ w jej życiu pojawił się inny mężczyzna. Joanna postanowiła sprostować tę wersję wydarzeń. „Zależy mi na tym, żeby sprostować jedną rzecz: moja mama nie miała nikogo, kiedy tata odchodził od nas. Chcę, żeby ta część naszej historii wybrzmiała zgodnie z prawdą”, napisała na Facebooku.
Jednocześnie podkreśliła, że jej wypowiedź nie jest wymierzona przeciwko ojcu. Zależało jej przede wszystkim na uszanowaniu historii obojga rodziców. „Mój tata jest i zawsze będzie bardzo ważną częścią mojego życia.(...) Nie pozwoliłabym sobie świadomie powiedzieć o nim czegoś złego czy niezgodnego z prawdą. (...) Moi rodzice przeszli w życiu bardzo trudne, traumatyczne chwile. (...) Ale oboje byli dobrymi ludźmi. I nie chciałabym, żeby ktokolwiek oceniał ich całe życie przez pryzmat jednego wydarzenia czy jednej filmowej sceny”, wyjaśniła.
Joanna Borysewicz dziękuje internautom. Nie spodziewała się takiego odzewu
Kilka dni później córka Jana Borysewicza opublikowała kolejny wpis. Tym razem nie wracała do szczegółów rodzinnej historii, lecz skupiła się na reakcjach osób, które przeczytały jej wcześniejsze słowa. Okazało się, że otrzymała wiele życzliwych komentarzy i prywatnych wiadomości. Skala wsparcia była dla niej zaskoczeniem. „Zaskoczyliście mnie tyloma pozytywnymi komentarzami i wiadomościami, że aż trudno mi opisać, jak bardzo jestem wam wdzięczna. Nie spodziewałam się, że mój wpis będzie dla was równie ważny jak dla mnie”, przyznała.
Joanna nie ukrywała wdzięczności za okazane jej zrozumienie. W dalszej części wpisu ponownie zwróciła się bezpośrednio do obserwatorów. „Z całego serducha dziękuję wam za każde dobre słowo, za wsparcie i za to, że jesteście. To naprawdę wiele dla mnie znaczy. Dziękuję, że jesteście. Za waszą obecność, życzliwość i wszystkie dobre słowa. Czasami człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak wiele może znaczyć zwykły gest drugiej osoby”, napisała.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kaeyra ma już nowego partnera, ale wróciła do tematu Zalewskiego. Jej słowa mówią wszystko. Ujawniła zaskakujące kulisy rozstania