WIDEO

player placeholder

Barack i Michelle Obamowie sprawiają wrażenie niezwykle dobrze dobranego małżeństwa. Widać to było nawet na oficjalnych uroczystościach, podczas których pozwalali sobie na czułe gesty. Amerykanie docenili ich szczerość, luz i poczucie humoru. Para świętuje dziś 25. rocznicę ślubu! Za co pokochaliśmy Baracka i Michelle?

Polecamy: Te zdjęcia przypominają czemu świat zachwycił się Michelle Obamą. Pierwsza Dama USA kończy 53 lata

Zobacz także:

Rocznica ślubu Baracka i Michelle Obamów

Michelle to pierwsza prezydencka małżonka w historii, która w telewizyjnym show… robiła pompki. Trudno sobie też wyobrazić któregokolwiek z poprzedników Obamy tańczącego publicznie do piosenki „Thriller” i śmiejącego się, że mu nie wychodzi. Publicznie otwarta i wyluzowana, prezydencka para w trakcie dwóch kadencji Baracka strzegła swojej prywatności - głównie, by chronić córki Sashę i Malię, którym chcieli zapewnić normalne dzieciństwo. Rzadko pokazywali się z nimi publicznie i długo ograniczali im dostęp do mediów społecznościowych. Wiadomo, że dziewczynki organizowały w Białym Domu piżama party, i że same musiały sprzątać swoje pokoje, choć mieszkańcy Białego Domu mają do dyspozycji 100-osobowy personel, w tym sześciu kamerdynerów, trzy osoby od zieleni i świeżych kwiatów, fachowców od oświetlenia i krawcową.

Prezydenckiej parze i córkom nieustannie towarzyszyli ochroniarze. W Białym Domu pewnie trudno o normalne życie. Jak wyglądała ich prywatność w trakcie rządów? Całej prawdy możemy się tylko domyślać. Jednak jej część widać doskonale na zdjęciach „nadwornego” fotografa Białego Domu, Pete’a Souzy. Zobacz intymne chwile Baracka i Michelle Obamów w Białym Domu w naszej galerii.