Plotki o tym, że Filip Chajzer dostanie swój program w Polsacie, pojawiły się w momencie, gdy dołączył do Tańca z Gwiazdami. W mediach pojawiły się głosy, że do telewizji powróci legendarny format „Idź na całość", który przed laty prowadził Zygmunt Chajzer. Prezenter nie dementował jednak tych głosów. Teraz pojawiły się nowe wieści.

WIDEO

player placeholder

Filip Chajzer o powrocie „Idź na całość"

Filip Chajzer w niedawnej rozmowie z serwisem Plejada.pl powiedział wprost: „W Niemczech jest dwóch prowadzących. Jest ten stary, legendarny z lat 80., 90., którego kochają wszystkie babcie, ale młodzież nie zna, bo to w ogóle nie ich czasy. W związku z tym dokooptowali do niego młodego człowieka i tak sobie pomyślałem, że jak tam może być dwóch prowadzących...", wyznał kilka miesięcy temu.

Wywnioskować więc można, że format „Idź na całość" rzeczywiście powróci do telewizji.

Zobacz także:

CZYTAJ TEŻ: Filip Chajzer o chodzeniu do kościoła: „Tak zaczynam każdy dzień”

Filip Chajzer, Viva! 7/2024
Fot. Dawid Grzelak

Filip i Zygmunt Chajzerowie wracają do telewizji

Po tym jak Filip Chajzer odpadł z Tańca z Gwiazdami, skupił się na wymarzonej budce z kebabami. Placówkę gastronomiczną intensywnie promował w sieci. W międzyczasie nie zabrakło afer z jego udziałem, które skomentował sam Edward Miszczak. „Jesteśmy za dużą stacją, żeby indywidualnie rozważać kwestie kontaktów na rynku. Jaka sama pani powiedziała, to są trzy dni w tygodniu, więc Filip się w tym zestawie nie zmieścił. Prywatnie myślę, że nie jest gotowy do pracy na żywo", zaznaczył.

Teraz Filip Chajzer opublikował w sieci wymowne zdjęcie, na którym zapozował ze swoim ojcem, który obecnie prowadzi program „Bitwa na palety" w Super Polsacie.

Syn Zygmunta Chajzera fotografię podpisał następującymi słowami: „Nigdy nie mów nigdy. Niedługo widzimy się w TV!", czytamy. W komentarzach nie zabrakło pozytywnych słów. „Czekam z utęsknieniem na Zonka", „Super", „Czekam", piszą internauci.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Teraz już wszystko jasne. Zygmunt Chajzer przerywa milczenie i opowiada o relacji z synem

Zygmunt i Filip Chajzer, Viva! 2014 MT
Piotr Porebsky/METALUNA /

Ojciec i syn, Zygmunt i Filip Chajzerowie. To ich czas! Odżyli, poradzili sobie z przeszłością, występują razem w reklamie sieci komórkowej. Okazuje się, że młody dziennikarz ma poważne plany co do swojej przyszłości... A co mówili o swojej relacji w „Vivie!”? Zobaczcie!

32-letni Filip Chajzer poszedł w ślady ojca, Zygmunta, słynnego prezentera telewizyjnego, i od 2009 roku pracuje jako dziennikarz w stacji TVN. Ostatnio dużo przeszedł: wojnę z hejterami, a wcześniej śmierć ukochanego syna i rozwód z żoną. Na szczęście, w zeszłym roku dziennikarz odżył i znalazł sposób na siebie.

Okazuje się, że tym, co mu najbardziej pomaga w ciężkich chwilach, jest pomoc innym. W jednym z ostatnich wywiadów Filip Chajzer zdradził koleżance po fachu, Agnieszce Jastrzębskiej, że myśli nawet o założeniu fundacji.

Filip Chajzer o pomaganiu innym

Dziennikarz na pytanie, co sprawiło, że w ogóle zaczął pomagać innym, przyznał, że impulsem był moment, kiedy wylała się na niego ogromna fala hejtu.

To była fala paskudnego hejtu, który strasznie mnie zdołował. Nie chcę nawet do tego wracać. To było cholernie przykre. Wtedy stwierdziłem, że muszę sobie sam pomóc. Okazało się, że pomaganie drugiemu człowiekowi daje tak nieprawdopodobnego kopa i tak dużą ilość endorfin, że staje się uzależniające”.

Dziennikarka zaczęła dopytywać, ile dzięki jego pomocy udało się zebrać w zeszłym roku. Okazuje się, że naprawdę wiele.

„W zeszłym roku zebrałem grubo ponad bańkę. 300 tysięcy dla Powstańców, była też zbiórka dla hospicjum dziecięcego. To była chyba najważniejsza akcja, jak mi się udała. Te obie akcje były zupełnie spontaniczne. Teraz mamy początek roku i chciałbym to zrobić po raz drugi, ale tym razem na pełnej petardzie, profesjonalnie, już mniej spontanicznie, z pełnym przygotowaniem”.

Filip Chajzer nie ukrywa, że liczy na pomoc znajomych.

„Mam nadzieję, że są ludzie, którzy pracują w telewizji i są rozpoznawalni, razem ze mną w sierpniu 2017 roku będą oprowadzać po Muzeum Powstania Warszawskiego”.

Dziennikarz jednego ochotnika już ma - Agnieszka Jastrzębska zgłosiła się od razu. Filip Chajzer zaczął ostrzegać, że do tego jest potrzebne solidne przygotowanie. Dziennikarki to jednak nie zraziło. Powiedziała, że na pewno sobie poradzi, bo umie „kuć na blachę”. Następnie zapytała, czy Filip Chajzer myślał o założeniu fundacji.

„Myślę, ale to gigantyczna odpowiedzialność. Muszę najpierw to sobie poukładać w głowie. Bo jak zdecyduję się na coś takiego, to już nie może być tak spontanicznie. To jest bardzo poważna rzecz, trzeba się przygotować. Już napisałem statut”, wyznał niespodziewanie na koniec rozmowy.

Czy plan Filipa Chajzera się powiedzie? Trzymamy kciuki!

Tymczasem przypominamy sesję dziennikarza z VIVY! z 2014 roku oraz wywiad, jakiego udzielił razem z ojcem. Co mówili o swoich relacjach Katarzynie Piątkowskiej?

Polecamy też: „Czasem myślę, że on mnie nigdy nie kochał”. Danuta Wałęsa o mężu​