Zygmunt Chajzer właśnie udzielił wywiadu serwisowi Plejada.pl, w którym opowiedział o relacji z synem. Ulubieniec publiczności odniósł się również do medialnych doniesień, które sugerowały, że ich stosunki nie są już najlepsze. Teraz już wszystko jest jasne.

Zygmunt Chajzer wrócił do Polsatu

W listopadzie na antenie Super Polsat zadebiutował program „Bitwa o palety", który prowadzi Zygmunt Chajzer. Nic więc dziwnego, że prezenter udziela teraz więcej wywiadów. Na tym jednak nie koniec, ponieważ jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że na antenę ma powrócić kultowy program - „Idź na całość". Media donosiły wówczas, że dziennikarz poprowadzi ten format ze swoim synem — Filipem Chajzerem.

WIDEO

player placeholder

Okazuje się, że Zygmunt Chajzer do samego końca nie wiedział, czy program rzeczywiście zostanie zrealizowany, lecz jest gotowy, by przyjąć ofertę. Ulubieniec widzów został również spytany o to, co myśli o współpracy z synem. „Był taki pomysł. Uważam, że świetny. Ale nie przystąpiono do jego realizacji. Być może obecna sytuacja w Polsacie nie sprzyja podejmowaniu takich ważnych decyzji", opowiada Michałowi Misiorkowi. „Parę razy już razem pracowaliśmy i dobrze nam to wychodziło. Filip teraz wszedł w świat gastronomii i zajmuje się kebabem. Ja robię swoje rzeczy. Ale jeśli ktoś potrzebowałby nas gdzieś w duecie, proszę bardzo”, kontynuuje w rozmowie z Plejadą.

CZYTAJ TEŻ: Gdy był dzieckiem, brakowało mu ojcowskiej miłości. Po latach Filip i Zygmunt Chajzerowie nadrobili stracony czas

Zobacz także:
prewka_PP57425 1
Piotr Porebsky/METALUNA

Zygmunt Chajzer o relacji z synem, Filipem Chajzerem

W tym samym wywiadzie Zygmunt Chajzer odniósł się do plotek dotyczących jego relacji z synem. Przypomnijmy, że w ostatnim czasie pojawiały się głosy, że ich stosunki nie są najlepsze. „Mamy normalne relacje. W pewnych kwestiach się różnimy, a pewnych nie. Filip jest dorosłym człowiekiem. Podejmuje takie, a nie inne decyzje, ale ma do nich prawo. Stworzył swojego kebaba, rozwija ten biznes i oby tak dalej. Na razie jest szczęśliwy, robiąc to, co robi. Być może obecność w mediach była dla niego zbyt uciążliwa? Może miał tego wszystkiego dość? A może zrobił sobie jedynie przerwę od telewizji i jeszcze do niej wróci? Zobaczymy”, zapewnia. „Nie mam zamiaru komentować jego życia. Jeśli ktoś ma jakieś pytania dotyczące Filipa, najlepiej niech do niego zadzwoni", kwituje.

Źródło: Plejada.pl.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wziął pod opiekę czworo dzieci, których rodzice zginęli w wypadku. Zygmunt Chajzer jest dla nich dziadkiem

prewka_PP57810 1
Piotr Porebsky/METALUNA