Borys Szyc pojawił się na premierze kinowej „Lalki”, gdzie wciela się w barona Krzeszowskiego. Rozmowa szybko wykroczyła jednak poza temat filmu i roli. Aktor otworzył się na temat zdrowia psychicznego, poczucia własnej wartości i trudnej drogi do samoakceptacji. Przyznał, że jako młody człowiek bardzo chciał zadowalać innych i być przez wszystkich lubiany. Dziś patrzy na te doświadczenia zupełnie inaczej i ma ważny apel do młodych.
Borys Szyc otwarcie o zdrowiu psychicznym. „Jak to szwankuje, to szwankuje wszystko”
Premiera kinowej „Lalki” była okazją do rozmowy o roli barona Krzeszowskiego, pracy na planie i spotkaniu z klasyką. W pewnym momencie rozmowa Rafała Kowalskiego z Borysem Szycem zeszła jednak na temat, który dla aktora ma zupełnie inny ciężar. Chodzi o zdrowie psychiczne i o to, jak ogromny wpływ ma ono na codzienne funkcjonowanie.
Szyc mówił o Młodych Głowach i Fundacji Martyny Wojciechowskiej. Zapytany, jak ważne jest dziś dbanie o zdrowie psychiczne, nie miał wątpliwości, że powinno ono zajmować wyjątkowo ważne miejsce.
— Nie wiem, czy nie najważniejsze, dlatego że jak to szwankuje, to szwankuje wszystko, bo nie masz radości z życia, nie możesz realizować swoich pasji. Nie możesz funkcjonować w normalny sposób. Więc dbanie i higiena zdrowia osobistego powinna być na takim pierwszym miejscu, tak naprawdę — powiedział Borys Szyc.
To właśnie ten fragment rozmowy stał się punktem wyjścia do znacznie bardziej osobistego wyznania. Aktor nie zatrzymał się bowiem na ogólnym apelu o troskę o własne samopoczucie. Mówił również o granicach, poczuciu wartości i o tym, na co nie powinno się pozwalać innym ludziom.
Mocny apel Borysa Szyca do młodych. „Żeby znali swoją wartość”
Borys Szyc zwrócił uwagę, że dbanie o siebie oznacza również ochronę przed słowami i zachowaniami, które mogą ranić. W jego wypowiedzi wybrzmiał wyraźny apel skierowany do młodych ludzi.
— A to jest dbanie po prostu o siebie: o to, żeby nikt też nie sprawiał ci przykrości, nie ranił cię, nie wbijał ciebie w ziemię, nie mógł cię nikt zmieszać z błotem. I to chcieliśmy i nadal chcemy młodym ludziom przekazywać, żeby znali swoją wartość — podkreślił.
Temat naturalnie poprowadził rozmowę w stronę stawiania granic. Rafał Kowalski zauważył, że czasami trzeba umieć powiedzieć „nie”, nawet jeśli nie wszystkim wokół się to podoba. Wtedy padło pytanie, które sprawiło, że Szyc wrócił myślami do czasu, gdy sam był młodym człowiekiem: czy zawsze znał swoją wartość?
Odpowiedź była bardzo osobista.
Justyna Szyc-Nagłowska i Borys Szyc, VIVA! 11/2025
Borys Szyc wraca do swojej młodości. „Zależało mi niezwykle, żeby mnie wszyscy lubili”
Dziś Borys Szyc mówi o znaczeniu samoakceptacji i świadomości własnej wartości. Przyznał jednak, że nie zawsze wyglądało to w jego życiu w ten sposób. Przez długi czas bardzo zależało mu na akceptacji innych.
— Wydawało mi się, ale tak naprawdę ja przez bardzo długi czas, będąc młodym człowiekiem, zależało mi niezwykle, żeby mnie wszyscy lubili. Ich zadowalać. I nie starczyło mi tej sympatii już dla samego siebie w pewnym momencie — wyznał.
To jedno z najbardziej osobistych zdań, jakie padły w całej rozmowie. Szyc wprost zestawił potrzebę zadowalania innych z tym, czego w pewnym momencie zabrakło dla niego samego.
Aktor zaznaczył jednocześnie, że dojście do innego sposobu myślenia nie oznacza, że temat można raz na zawsze uznać za zamknięty. Dbanie o relację z samym sobą nadal pozostaje dla niego czymś, o co trzeba się troszczyć.
„Dziś to już wiem”. Borys Szyc o lubieniu i kochaniu samego siebie
Szyc mówił o tym bez wielkich deklaracji. Zwrócił uwagę na rzecz prostą, ale dla wielu osób wcale nieoczywistą: uczucia, które chcemy dawać innym, zaczynają się również od tego, jak traktujemy samych siebie.
— No a to jest niezwykle ważne, żeby siebie lubić, kochać, bo wtedy możesz te uczucia dawać też innym. I dziś to już wiem. Dziś to już wiem. Ale to nie znaczy, że nie muszę o to dbać i walczyć — powiedział.
Właśnie w tych słowach najmocniej wybrzmiewa osobisty charakter jego wypowiedzi. Szyc nie mówi o zdrowiu psychicznym jak o abstrakcyjnym haśle. Łączy je z radością życia, możliwością realizowania własnych pasji, stawianiem granic, świadomością swojej wartości i relacją z samym sobą.
Jego apel do młodych pozostaje przy tym bardzo konkretny: nie pozwalać się ranić, dbać o siebie i znać własną wartość.
Borys Szyc jako baron Krzeszowski w „Lalce”. Tak budował swoją postać
Choć najbardziej osobista część rozmowy dotyczyła zdrowia psychicznego, punktem wyjścia była oczywiście premiera kinowej „Lalki”. Borys Szyc wciela się w barona Krzeszowskiego. Jak przyznał, przygotowując się do roli, skupił się przede wszystkim na scenariuszu.
— No tutaj rzeczywiście ta rola barona jest troszeczkę okrojona. Ale to z drugiej strony sprawiło, że musiałem gdzieś z tych kawałków ulepić tego faceta, wydaje mi się, wyraziściej — mówił.
Szukając pomysłu na swojego bohatera, aktor sięgnął po bardzo współczesne skojarzenie.
— Więc pomyślałem, no, co jest takim znakiem czasów teraz? ADHD. Każdy ma ADHD. Takiego barona zobaczyłem. I ten baron ma też ADHD. Jest w takim poczuciu zbliżającej się klęski, zawiści, gołodupiec, z poobijanym ego. No i takiego barona chciałem tutaj Państwu zaserwować — opowiadał.
W filmie spotkał się również z Mają Ostaszewską. O aktorce mówił z ogromną sympatią i żałował, że ich bohaterowie nie dostali więcej wspólnego czasu na ekranie.
— Maję uwielbiam, jest genialnym człowiekiem. Żałowaliśmy tylko, że tych scen wspólnych jest tak mało. No więc staraliśmy się w tych paru takich mignięciach pokazać, że między nimi iskrzy, co nie znaczy, że się nienawidzą. Iskrzy, więc być może tam to uczucie jeszcze jakoś trwa między nimi — powiedział.
Szyc nie widział jeszcze gotowego filmu w chwili rozmowy. Gdy na koniec usłyszał życzenie, by był zadowolony z siebie po zobaczeniu efektu na ekranie, odpowiedział krótko:
— Mam nadzieję, nie widziałem jeszcze filmu.
Tym razem jednak rozmowa o „Lalce” przyniosła coś więcej niż opowieść o kolejnej roli. Borys Szyc wykorzystał ją również, by powiedzieć młodym ludziom o czymś, do czego sam — jak przyznał — dochodził przez lata: o wartości, jaką ma umiejętność lubienia samego siebie i dbania o własne granice.
______________________________________
**Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!**