TYLKO U NAS!

Natalia Niemen zdradziła, jak dogryzał jej tata! Takich słów nikt się nie spodziewał...

Artystka szczerze o relacji z Czesławem Niemenem

Konrad Szczęsny 6 czerwca 2019 16:47

Był genialnym twórcą, ekscentrycznym, nietuzinkowym i wybitnym artystą. Jego piosenki do dziś nucą kolejne pokolenia Polaków, zaś utwór Dziwny jest ten świat zajmuje czołowe miejsca w rankingach przebojów wszech czasów. Nic dziwnego: wrażliwość Czesława Niemena, jego wyczucie słowa i zmysł twórczy są dzisiaj legendarne. A jaki był prywatnie? O tym przed naszą kamerą opowiedziała jego córka Natalia.

Natalia Niemen o ojcu: „Miał czarne poczucie humoru”

Okazuje się, że choć artysta był osobą dosyć poważną, potrafił również żartować. Jego poczucie humoru było jednak nietuzinkowe... 

– Pamiętam go jako osobę raczej poważną, skupioną na sobie i kochającą dotykać głębi wszelkich i te głębie opisywać w swojej sztuce, poezji [...]. Tata był bardzo poważny, ale miał też poczucie humoru, które nazwać można było czarnym humorem. Potrafił czasem żartować nie na miejscu. Jeśli żart dotyczył osoby dorosłej, w miarę ukształtowanej – nie było źle, ale jeśli żartował pod adresem nastoletnich córek, to już bywało słabo (śmiech) – zdradziła przed naszą kamerą Natalia Niemen.

Tak Czesław Niemen dogryzał córce Natalii

I podzieliła się anegdotą na temat żartu, który kiedyś pod jej adresem wypowiedział tata.

– Na przykład powiedział mi kiedyś tak w żartach... Nie wiem, czy powinnam to mówić, ale zacytuję, bo się z tego śmieję: „Masz gębę jak funt śrubów” – śmieje się córka Czesława Niemena.

Pełny zapis rozmowy jest dostępny w powyższym wideo  

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Wydanie de Luxe VIVA!, a w nim: ANJA RUBIK o tym, jak się czuje w roli singielki i o planach na przyszłość. Intymna sesja KINGI KORTY z synkiem GREYSONEM i inspirująca rozmowa na temat późnego macierzyństwa. Skandalista i geniusz – ELTON JOHN. RODZINA KOKCZYŃSKICH, właścicieli Park Cafe w Konstancinie, o tym, jak stworzyć „fajne miejsce”.