Tommy Hilfiger

Tommy Hilfiger to żywy przykład „american dream”. Zaczynał od zera: rodzice wyrzucili go z domu, przez rok był bezdomny. Na początku tylko handlował ciuchami, przeprowadził się do Nowego Jorku, by zostać projektantem. Ale zawsze szedł własną drogą – odrzucił propozycję asystowania u boku Calvina Kleina, by realizować własne pomysły. Marzenia się spełniły. I to z nawiązką – dziś Tommy Hilfiger zarabia kilkanaście milionów dolarów rocznie. Jego marka to nie tylko ubrania, ale też perfumy, których twarzą jest między innymi Beyoncé. W Polsce marka Tommy Hilfiger uchodzi za ekskluzywną (buty, koszule, koszulki polo i zegarki rzeczywiście kosztują krocie), ale w USA to po prostu jedna z sieciówek. Kolekcje Tommy Hilfiger przyciągają oko, bo wyróżniają się odważnymi kolorami i klasycznym wzornictwem. Marka kojarzona jest ze stylem preppy, czyli połączeniem amerykańskiego luzu z tradycyjną elegancją (słowo pochodzi z bestsellera Love Story Ericha Segala).

Najnowsze

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

AGNIESZKA CEGIELSKA: „»Stary świat nie wróci«, napisałam to dwa lata temu w mojej książce »Naturalnie«, mówi dziennikarka, specjalistka od zdrowego żywienia. PATRYCJA WOY-WOJCIECHOWSKA, fotografka, autorka książek dla dzieci, dziewczyna z wielkiego miasta, zaczęła drugie życie na Mazurach. Jak ono wygląda? PROFESOR KRZYSZTOF SIMON – słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Właśnie został odznaczony medalem 75-lecia misji Jana Karskiego za wkład w walkę z pandemią. A także: Dlaczego robimy z naszej planety wielkie wysypisko śmieci? Czy mogę wpłynąć na los Ziemi, będąc w domu? Czy luksusowe hotele mogą być eko?