Maria Grazia Chiuri na swój kolejny pokaz Fendi wybrała bardzo włoski zestaw inspiracji – od muzyki Adriano Celentano po sztukę Luciana Fabro. Efekt? Kolekcja pełna futer, połyskujących tkanin i mocnych detali, w której klasyczne kody Fendi spotykają się z odrobiną rockowego buntu.
WIDEO…
Fendi wiosna-lato 2027. Włoska muzyka jako inspiracja
Maria Grazia Chiuri potraktowała modę jak playlistę z włoskimi przebojami. Podczas pokazu Fendi na wiosnę i lato 2027 wybrzmiała „Prisencolinensinainciusol” Adriano Celentano – słynny utwór z 1972 roku, którego tekst został wymyślony tak, by brzmiał jak język angielski, choć nie miał konkretnego znaczenia. To nieprzypadkowe nawiązanie do włoskiej popkultury stało się punktem wyjścia dla kolekcji, w której przeszłość spotyka się ze współczesnością.
Według Chiuri moda to język, który nadaje ciału dodatkowe znaczenie. Ubrania są dla niej również zbiorem wspomnień i osobistych skojarzeń. Dlatego kolekcja nie trzyma się jednej inspiracji – bardziej przypomina starannie skomponowany muzyczny set, w którym kolejne elementy z różnych epok zaczynają ze sobą współbrzmieć.
Sam pokaz dodatkowo wzmacniał to wrażenie. Na wybiegu pojawiła się konstrukcja inspirowana „Cubo di specchi” Luciana Fabro. Lustrzana bryła odbijała sylwetki modeli w rozproszony, niemal kalejdoskopowy sposób. Publiczność mogła zobaczyć nie tylko ubrania, ale również siebie – i stać się częścią spektaklu.
Pokaz Fendi wiosna-lato 2027, fot. Spolight/Lanuchmetrics
Czerń, futra i rockowa dekadencja
W kolekcji Fendi na wiosnę 2027 dominowały wyraziste sylwetki, ale tym razem dostały więcej koloru i zdecydowanie bardziej zmysłową oprawę. Pojawiły się długie czarne suknie z wycięciami ozdobionymi metalowymi oczkami, modele obszywane koralikowymi i futrzanymi frędzlami oraz płaszcze-sukienki z geometrycznymi wzorami Fendi.
Szczególnie efektownie prezentowały się futrzane płaszcze, zestawione z lejącymi tkaninami i złotymi detalami. Było też miejsce na krótkie jedwabne kombinezony wykończone koronką, braletki noszone z futrem, marynarki z surowo przyciętych skór i koszule w paski, nonszalancko rozpięte przy dekolcie.
Nie zabrakło również panterki – jednego z najbardziej charakterystycznych motywów kolekcji. Wszystko razem stworzyło garderobę bardziej zmysłową i odważną niż wcześniejsze propozycje Chiuri dla Fendi.
W kolekcji doskonale wybrzmiewa również rockowy pazur dyrektorki kreatywnej domu mody i odrobina włoskiej dekadencji.
Pokaz Fendi wiosna-lato 2027, fot. Spolight/Lanuchmetrics
Jednym z nowych akcentów jest natomiast pomniejszona wersja kultowej bagietki zaprojektowana tak, by pomieścić wyłącznie telefon. To detal dobrze pasujący do kolekcji, która nie próbuje opowiadać jednej historii. Zamiast tego zbiera obrazy, dźwięki i wspomnienia, a następnie układa je po swojemu.