Choć Ewelina Rydzyńska od lat cieszy się popularnością jako stylistka, ekspertka modowa i osobowość medialna, jej życie prywatne do tej pory pozostawało poza zasięgiem mediów. Wszystko zmieniło się, gdy jej krótkie małżeństwo z Tomaszem Binasiakiem zaczęło rozpadać się na oczach opinii publicznej. Napięcia, oskarżenia i emocjonalne oświadczenia obu stron przyciągnęły uwagę mediów i internautów, odsłaniając złożoną, niejednoznaczną historię, której finał dopiero się kształtuje.

WIDEO

player placeholder

Kulisy krótkiego małżeństwa Eweliny Rydzyńskiej

Małżeństwo Eweliny Rydzyńskiej i Tomasza Binasiaka trwało jedynie cztery miesiące. Para pobrała się w grudniu 2024 roku, jednak już w maju 2025 roku stylistka potwierdziła, że jest w trakcie rozwodu. Sprawa nabrała medialnego rozgłosu, gdy Tomasz Binasiak opublikował w sieci emocjonalny wpis, w którym zarzucił żonie manipulację i przedmiotowe traktowanie.

Odpowiedź Tomasza Binasiaka na decyzję o rozwodzie

Tomasz Binasiak w obszernym poście na Instagramie wyraził żal i frustrację wobec zachowania żony. Mężczyzna zdecydował się zrelacjonować to, co rzekomo miało dziać się w ich domu tuż przed rozstaniem: "Pod wpływem alkoholu zaczęła grozić mi oraz swoim dzieciom. Została pogryziona przez swojego psa, przyjechała policja… Przypomnę tylko, że byłem wtedy po operacji ratującej życie".

Zobacz także:

Jego obecna wciąż partnerka nie pozostała mu dłużna. W oświadczeniu na Instagramie. wytknęła mu naginanie prawdy, aby wzbudzić współczucie. "Dziś mężczyźni lubią żalić się w mediach, by budować wizerunek ofiary. To jest męskość i odpowiedzialność na miarę dzisiejszej rzeczywistości. [...] Prawda nie potrzebuje krzyku" — podsumowała ostro.

Dzie? Dobry TVN i jego go?cie - listopad 2024
Fot. Adam Burakowski/DDTVN/East News

Wypowiedź Eweliny Rydzyńskiej: powody rozstania

Serwis Pudelek skontaktował się z zainteresowaną, aby uzyskać informacje na temat prawdziwej przyczyny odejścia od męża. Okazuje się, że powodem była troska o zdrowie, a sytuacja jest "bardziej złożona".

"W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej niepełnymi i jednostronnymi relacjami dotyczącymi mojego życia prywatnego pragnę jasno zaznaczyć, że sytuacja jest znacznie bardziej złożona i wymaga odpowiedzialnego podejścia. Moje odejście wynikało z konieczności ochrony zdrowia psychicznego oraz godności osobistej wobec zachowań wpisujących się w narcystyczne schematy manipulacji i kontroli, które są dobrze opisane w literaturze psychologicznej i prawnej" — odpowiedziała stylistka w krótkim oświadczeniu dla serwisu.

Na koniec wspomniała o dzieciach. "Szanuję autonomię moich dorosłych dzieci oraz ich prawo do podejmowania własnych, niezależnych decyzji. Jestem przekonana, że prawda i czas przyniosą jasność, a ja pozostaję skupiona na odbudowie życia opartego na szacunku, wyraźnie wyznaczonych granicach oraz wewnętrznej sile" — podsumowała Ewelina Rydzyńska.