Słynnych nazwisk w nowej ekranizacji kultowej powieści Bolesława Prusa jest bardzo dużo, bo producent Radosław Drabik i reżyser Maciej Kawalski wymarzyli sobie, że w „Lalce” pojawią się najsłynniejsi polscy aktorzy. Mamy więc na ekranie całą plejadę znakomitości, nikt nie odmówił udziału w tym filmie. Maciej Kawalski mówił, że od nikogo nie usłyszał: „Nie, dziękuję, to nie moje klimaty”.

WIDEO…

player placeholder

Agata Kulesza w rozmowie z VIVĄ! mówiła: „Dostałam rolę pani Meliton bez udziału w castingu. Któregoś dnia zadzwoniła moja agentka i powiedziała: »Taka nieduża rola, ale z Marcinem Dorocińskim i w kostiumie«”. Od razu zdecydowałam: »Biorę!«. Jestem pełna podziwu, że udało się zgromadzić takie nazwiska i stworzyć kalendarzówkę filmu, bo przy tak zajętych aktorach to nie była łatwa sprawa. Wyszło wielkie, epickie kino, a dla mnie… to spełnienie dziecięcych marzeń”.

Karolina Gruszka też była zachwycona propozycją zagrania w „Lalce”: „To jest jedna z najpiękniejszych polskich powieści. Rozmach tej produkcji, obsada, pomysł na tę ekranizację sprawiły, że każdy chciał mieć swój udział w tym projekcie, niezależnie od tego, czy miał do zagrania dużą czy maleńką rolę. Mieliśmy poczucie, że wszyscy bierzemy udział w dużej przygodzie”.

Zobacz także:
Karolina Gruszka, Agata Kulesza, VIVA! 19/2026.
Fot. Bartek Wieczorek/ Visual Crafters /

Karolina Gruszka, Agata Kulesza, VIVA! 19/2026.

Wielu aktorów zgodziło się nawet na maleńkie role, by móc w tym uczestniczyć. Dawid Ogrodnik w roli subiekta Mraczewskiego pojawia się tylko na początku filmu, Cezary Kosiński jako lokaj Wokulskiego, Maciej Stuhr jako doktor Michał Szuman, Tomasz Ziętek jako Bolesław Prus czy Jan Peszek w roli Żyda Szlangbauma błyszczą na ekranie, choć ich role są naprawdę niewielkie (Jan Peszek pojawia się na jakieś 20 sekund). Reżyser opowiadał: „Ten zespół twórców nigdy wcześniej nie spotkał się w takiej konstelacji. Wszyscy podeszliśmy do tego z ogromnym szacunkiem, bo możliwość zagrania w takim filmie nie zdarza się często. Mieliśmy poczucie, że dzieje się coś wyjątkowego, że dotknęliśmy fantastycznej historii.  Na planie była wyjątkowa atmosfera, a czuło się to szczególnie po zakończonych ujęciach. Ujęcie to jest moment absolutnego skupienia. Ale gdy się kończy, wszyscy rzucają się do jakichś zadań – trzeba coś poprawić w wyglądzie, napić się kawy, wyjść na papierosa. Jest gwar i krzątanina. Tu bardzo często wszyscy trwaliśmy jeszcze przez jakiś czas w tym skupieniu. To była prawdziwa magia kina”. 

Karolina Gruszka, Agata Kulesza, Kamila Urzędowska, Maja Ostaszewska, VIVA! 19/2026.
Fot. Bartek Wieczorek/ Visual Crafters

Fenomen „Lalki”

Drukowana w latach 1887–1889 w „Kurierze Codziennym” powieść w odcinkach, ukazała się w całości w 1890 roku. W XX wieku została zekranizowana przez Wojciecha Jerzego Hasa w 1968 roku, a w 1977 powstał serial w reżyserii Ryszarda Bera. W 2026 premierę miał już serial w reżyserii Pawła Maślony, a teraz do kin weszła długo oczekiwana ekranizacja, za którą stoi Maciej Kawalski.

Na czym polega fenomen „Lalki”? „To powieść pełna tajemnic. (…) Postacie i zdarzenia opowiedziane w powieści ciągną za sobą mroczny woal, przez który prześwituje głębokie, nieprzeniknione tło tego, co na pozór opisano jasno i wyraźnie”, pisze we wstępie do jednego z nowych wydań historyk literatury profesor Ryszard Koziołek. Ale o „Lalce” już wcześniej pisali Aleksander Świętochowski, który określał ją mianem „łajdackiej powieści”, Stanisław Brzozowski, który uznawał ją za dzieło genialne i prekursorskie, Maria Dąbrowska uważała, że to pierwszy w polskiej prozie romans na wielką miarę oraz żywa i prawdziwa monografia uczuć, Tadeusz Boy-Żeleński dostrzegał „bujność, oryginalność i całe zuchwalstwo tej książki”, a Olga Tokarczuk w eseju „Lalka i perła” twierdziła, że „»Lalce« czas nic nie zrobił”.

I rzeczywiście… dyskusja, jaka od kilku tygodni toczy się na jej temat, daje nadzieję, że do kin pójdą tysiące widzów i że, jak mówi Agata Kulesza, „młodzi ludzie sięgną do tej powieści i przestaną traktować ją jedynie jak niezwykle nudną lekturę szkolną”. Poznajmy więc kilka bohaterek kultowej powieści, o których reżyser mówi: „Karolina Gruszka jest absolutnie fenomenalną Florentyną. Agata Kulesza i jej pani Meliton to żywioł, Maja Ostaszewska jako baronowa Krzeszowska nawet ten niewielki odcinek, jaki dostała, wypełniła spektakularnie, a Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka, z całą jej sprzecznością, ambiwalencją, szamotaniną emocjonalną, jest po prostu… idealną Łęcką, którą być może widzowie mają szansę polubić i z empatią zrozumieć jej niemożliwe położenie”.

[...]

Tekst: Katarzyna Piątkowska

Kostiumy autorstwa Katarzyny Lewińskiej i Tomasza Ossolińskiego. pochodzą z filmu „Lalka”.  
Za pomoc w realizacji sesji dziękujemy Łazienkom Królewskim w Warszawie.


Cały tekst w nowym numerze VIVY! Magazyn dostępny w punktach sprzedaży od czwartku, 8 października.

Co jeszcze w nowej „VIVIE! 19/2026”?

GWIAZDY „LALKI”. Kulesza, Gruszka, Urzędowska, Ostaszewska… Co się działo za kulisami filmowej superprodukcji.   

JOANNA JABŁCZYŃSKA. Od 30 lat aktorka, od 12 radca prawny. Nam opowiada o swojej życiowej rewolucji. 

Joanna Jabłczyńska, VIVA! 19/2026.
Fot. Marek Straszewski /

Joanna Jabłczyńska, VIVA! 19/2026.

O TYM SIĘ MÓWI. Czy rodzina Cindy Crawford mogła zapobiec śmierci jej syna – 27-letniego Presleya Gerbera? 

MARIUSZ PRZYBYLSKI. Ubiera Zalewskiego, Karpiela-Bułeckę, Reni Jusis. Teraz wypuścił nową kolekcję, na… rozgrzewkę. 

Mariusz Przybylski, VIVA! 19/2026.
Fot. Łukasz Bartyzel /

Mariusz Przybylski, VIVA! 19/2026.

EXTRA. Fenomen „Lalki” – jak to się stało, że cała Polska znów czyta klasyka polskiej literatury. 

PODRÓŻE. Malediwy walczą o być albo nie być z falami Oceanu Spokojnego.