Robert Makłowicz od lat zachwyca widzów swoją wiedzą kulinarną, poczuciem humoru i zamiłowaniem do podróży. Znacznie rzadziej opowiada jednak o życiu prywatnym. Tymczasem popularny dziennikarz jest ojcem dwóch dorosłych synów, którzy nie tylko podzielają jego zainteresowania, ale również zdecydowali się na wspólne przedsięwzięcie zawodowe. Jak się okazuje, w rodzinie Makłowiczów nie brakuje temperamentu.

WIDEO…

player placeholder

Kim są synowie Roberta Makłowicza? Mikołaj i Ferdynand wybrali różne drogi

Synowie Roberta Makłowicza to Mikołaj i Ferdynand, których dziennikarz wychował wspólnie z żoną, Agnieszką Pogodą-Makłowicz. Choć obaj dorastali u boku znanego ojca, początkowo postawili na odmienne kierunki kształcenia.

Starszy, Mikołaj, urodził się w 1992 r. Ukończył prestiżową szkołę gastronomiczno-hotelarską w Szwajcarii i zdobył kwalifikacje sommeliera. Związał się z branżą winiarską, prowadząc również własną firmę. Co ciekawe, Robert Makłowicz podkreślał, że syn samodzielnie zdecydował o wyborze swojej drogi zawodowej.

Zobacz także:

Ferdynand, młodszy od brata o cztery lata, postawił na prawo, które ukończył na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ostatecznie również znalazł swoje miejsce w branży kulinarnej, angażując się w rodzinne przedsięwzięcie.

Robert Makłowicz z synami
Instagram Robert Makłowicz

Robert Makłowicz założył firmę z synami. Tak powstała marka Makłowicz i Synowie

Pomysł na wspólny biznes nie od razu spotkał się z entuzjazmem braci. Robert Makłowicz przez dwa lata przekonywał synów do założenia firmy. W 2023 r. publicznie ujawniono plany stworzenia rodzinnego przedsiębiorstwa.

Tak powstała marka Makłowicz i Synowie, oferująca między innymi gotowe dania, makarony, zupy, oliwy, sosy, hummusy i pasty warzywne. Produkty trafiły do sieci handlowych, a firma zaczęła rozwijać działalność pod szyldem marki premium.

Dla znanego podróżnika od początku chodziło jednak o coś więcej niż sprzedaż żywności. W rozmowie z magazynem „Forbes” tłumaczył, że zależy mu na pozostawieniu po sobie czegoś trwałego, co będzie mogło służyć kolejnym pokoleniom.

Ambicje rodziny były duże. Synowie zakładali osiągnięcie 100 mln zł w ciągu kilku lat działalności. Początki okazały się jednak wymagające. W sierpniu 2024 r. Plejada informowała o stracie spółki przekraczającej 3 mln zł.

Synowie Roberta Makłowicza szczerze o współpracy z ojcem. „Krzyczymy na siebie”

Choć rodzinny biznes połączył trzy pokolenia doświadczeń i zainteresowań, codzienna współpraca nie zawsze wygląda idyllicznie. Mikołaj Makłowicz w rozmowie z „Forbesem” przyznał, że różnice zdań potrafią wywoływać naprawdę gorące dyskusje.

„Kłócimy się na maksa, mamy swoje zdanie, krzyczymy na siebie” – wyznał starszy syn dziennikarza.

Mikołaj porównał rodzinne relacje do tych panujących we włoskich domach, gdzie emocje bywają wyrażane bardzo otwarcie. Nie ukrywał, że nie zawsze jest idealnie, ale jednocześnie podkreślił siłę łączącej ich więzi. Zapewniał również, że nie chciałby pracować w innym modelu.

Za głośnymi sporami nie kryje się więc deklaracja zerwania współpracy. Wręcz przeciwnie – z wypowiedzi Mikołaja wyłania się obraz rodziny, której członkowie potrafią stanowczo bronić własnych opinii, a mimo to nadal chcą razem pracować.

Mikołaj i Ferdynand Makłowiczowie o wpływie ojca. Łączy ich nie tylko biznes

Wspólna firma nie jest jedynym elementem łączącym Roberta Makłowicza z synami. Ferdynand w rozmowie z „Dzień Dobry TVN” opowiadał, jak ważną rolę w jego wychowaniu odegrała ciekawość świata rozbudzana przez ojca.

„Tata był budującym w nas ciekawość świata” – wspominał, wskazując na podróże, jedzenie, książki i zainteresowanie przeszłością jako wspólne pasje rodziny.

Bliskie relacje widać również we wspólnych podróżach. W 2022 r. Robert Makłowicz pokazał w mediach społecznościowych wyjazd z Mikołajem do Chorwacji.

Robert Makłowicz i jego rodzina. Tak zaczęła się historia z Agnieszką Pogodą

Za rodzinną historią Makłowiczów stoi również Agnieszka Pogoda-Makłowicz. Dziennikarz poznał przyszłą żonę podczas pracy w telewizji, gdzie zajmowała się produkcją jego programu.

Para pobrała się w 1991 r. w Armenii, skąd wywodzą się przodkowie podróżnika. Ceremonia odbyła się w obrządku ormiańskim i trwała ponad pięć godzin. Zamiast tradycyjnego nałożenia obrączek ważnym elementem obrzędu było nałożenie koron.

Dziś Robert i Agnieszka Makłowiczowie mają dwóch dorosłych synów, a rodzinne nazwisko stało się również nazwą wspólnego biznesu. Mikołaj i Ferdynand, choć wybrali różne ścieżki edukacji, połączyli zawodowe siły z ojcem. I nawet jeśli podczas pracy zdarza im się podnosić głos, starszy z braci nie wyobraża sobie innego sposobu współpracy.

Źródło: TVN, Plejada, Instagram