Piotr Stramowski i Katarzyna Warnke, VIVA! marzec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF Am
Historia miłości

Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski związek zaczęli od małżeństwa. Oto niesamowita historia ich miłości

„Jeśli ma się nam cokolwiek udać, musimy zobaczyć, co nas łączy naprawdę”

Marta Nawacka 30 lipca 2021 16:01
	Piotr Stramowski i Katarzyna Warnke, VIVA! marzec 2017
Fot. Zuza Krajewska/LAF Am

Historia Katarzyny Warnke i Piotra Stramowskiego jest najlepszym dowodem na istnienie miłości od pierwszego wejrzenia. Para lubianych aktorów bywa nawet porównywana do Angeliny Jolie i Brada Pitta. Poznali się na planie filmu „W spirali”, w którym wspólnie zagrali... małżeństwo przechodzące kryzys. Jaką są parą i jak rozwijała się ich relacja?

Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski – od romansu na planie do sekretnego ślubu

Połączyło ich aktorstwo. Oboje dostali rolę w filmie „W spirali” i właściwie od momentu pierwszego spotkania w 2014 roku... całkowicie między nimi zaiskrzyło. Wydaje się, że ci dwoje są dla siebie stworzeni. Jak mówiła sama Katarzyna Warnke, „okazało się, że ja chciałabym zagrać dziewczynę Bonda, a on Bonda. On Batmana, a ja Kobietę Kota”.

W 2016 roku pobrali się w towarzystwie najbliższych osób: rodziny i przyjaciół. Swoją ceremonię ślubną do końca utrzymywali w tajemnicy, chcąc jak najlepiej chronić prywatność. „Spotkaliśmy się na planie filmu W spirali i to była miłość od pierwszego wejrzenia, która zakończyła się małżeństwem” , mówiła aktorka. „Chyba jesteśmy fajnym przykładem na to, że w świecie, w którym królują single, ludzie potrafią się wspierać i robić ze sobą ciekawe rzeczy. Zrobimy wszystko, by świecić przykładem dla innych”, zapowiedziała. We wrześniu 2019 roku powitali na świecie swoje pierwsze dziecko – córeczkę Helenę.

Czytaj też: Katarzyna Warnke po raz pierwszy pokazała córkę! Helenka ma już dwa lata

Katarzyna Warnke, Piotr Stramowski, VIVA! 3/2016, jamnik
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Początki znajomości Piotra Stramowskiego i Katarzyny Warnke

Para zgodnie przyznaje, że swój związek zaczęli trochę od tyłu, „od wyniszczającego, czteroletniego, toksycznego małżeństwa, gdzie ludzie nie potrafią się już dogadać, a kiedyś potrafili i mają dość”, jak powiedział aktor. Podczas zdjęć do filmu wcale nie było im łatwo. „Przez pierwszy tydzień godzinami siedzieliśmy w ciasnym samochodzie, bo tam kręciliśmy ważne zdjęcia. Atmosfera potrzasku, osaczenia, duszności była cholernie stresująca. I realistyczna. Między ujęciami musieliśmy podtrzymywać te stany, więc byliśmy kompletnie wyeksploatowani psychicznie i emocjonalnie”, mówił Piotr Stramowski. Razem z Katarzyną stwierdzili więc zgodnie, że na planie nie będą się w ogóle dotykać, ani okazywać sobie żadnych uczuć, które mogłyby zdradzić, że są razem.

Aktorka wspomina, jak po zakończeniu pracy nad filmem wrócili do Warszawy i w jej domu zrobili sobie śniadanie. „Nagle poczuliśmy, że jest dziwnie. Dziwnie i obco. Że my się właściwie nie znamy. Odważyłam się powiedzieć to Piotrkowi, a on szybko odpowiedział, że czuje dokładnie to samo”. Okazało się, że nagle przestali być bohaterami, których grali, a ich codzienność to już nie fikcja, tylko prawdziwe życie. „”Przy tym stole nie było Krzysztofa i Agnes, tylko my. Teraz rozumiem te melodramatyczne historie z Hollywood o wybuchu wielkiej miłości na planie filmowym, która umiera, kiedy kończy się film. To jest tragedia, kiedy człowiek temu ulega. Myśmy ulegli, pozwoliliśmy sobie na to szaleństwo i nadal jesteśmy razem”, tłumaczyła Katarzyna Warnke.

To był kluczowy moment, w którym musieli podjąć decyzję: czy romans, który się między nimi wywiązał był tylko „fajną przygodą”, czy jednak rzeczywiście łączy ich głębsze uczucie. „Jeśli ma się nam cokolwiek udać, musimy zobaczyć, co nas łączy naprawdę. To wymagało odwagi. Gdyby mnie pani zapytała, za co cenię nasz związek, to właśnie za to, że mamy odwagę rozmawiać o trudnych rzeczach. Nigdy się przed tym nie cofamy”, opowiadała aktorka w wywiadzie dla Vivy!. „Oczywiście świetnie się też bawimy razem, ale jak dochodzi do jakiegoś napięcia czy konfliktu, od razu jest: OK, to siadamy i gadamy. Trzeba się dowiedzieć, co za tym stoi. I wtedy – bywa – mamy siebie dość”, dodał ze śmiechem jej mąż.

Zobacz także: Katarzyna Warnke pokazała odważne zdjęcie męża. Uwagę fanów zwróciła jedna rzecz...

Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski, sesja Viva!
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Jakim małżeństwem są Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski?

Choć dzieli ich spora różnica wieku – aktorka jest o 10 lat starsza od męża – oboje zgodnie przyznają, że w ogóle jej nie odczuwają i nie stanowi dla nich problemu. „Nie potrafię myśleć o Kasi jak o starszej kobiecie, po prostu tego nie widzę i nie jest to kwestia moich głębokich uczuć do niej, tylko jej wrażliwości, spontaniczności i świeżości (...) A poza tym, różnica wieku między nami nie jest raczej widoczna, więc o czym tu gadać”, tłumaczył mężczyzna.

W małżeństwie najważniejsze jest dla nich to, aby się od siebie nie oddalać i każdy problem rozwiązywać na bieżąco. „Najbardziej alarmuje nas oddalanie się od siebie. Wolimy się pokłócić, ale dojść do sedna, niż milczeć, udawać, że jest w porządku i coraz bardziej się oddalać”, wyjaśniała Katarzyna w rozmowie z Beata Nowicką w 2017 roku. „Ślub wniósł bardzo dużo wzajemnego wsparcia. Podjęliśmy decyzję, że jesteśmy teamem. Strzelamy do jednej bramki i pracujemy w zespole”, dodała.

Co ciekawe, oboje stanowią swoje przeciwieństwa. Aktorka doskonale ujęła to w swojej wypowiedzi: „mam łatwość wchodzenia w trudne sprawy – ciekawe określenie zresztą. Jak widzę problem, biegnę natychmiast, żeby go rozwiązać albo przynajmniej dowiedzieć się, o co chodzi. Piotrek ma cudowną umiejętność radości życia, lekkości, mnie tego strasznie brakuje. Chciałabym się tego nauczyć, żeby trochę odpuścić. Piotrek jest radosnym, łagodnym człowiekiem. On ma osobowość (...) i tak, i nie. To jest moje przeciwieństwo (...) Piotrek jest delikatny, nie przejedzie taranem po człowieku. Z drugiej strony moja szybsza decyzyjność i rodzaj krytycznego stosunku do świata też się przydaje, bo ułatwia nam życie”.

Dla Piotra Stramowskiego równie istotna jest wzajemna uwaga, zrozumienie i czułość. W wywiadzie dla magazynu Viva!, opowiadał: „ważne, żeby nie tracić się z pola widzenia. Jestem taką osobą, która strasznie potrzebuje atencji. Dla mnie atencja to forma miłości. Nawet pies czy kot cieszy się, że został dostrzeżony, a co dopiero człowiek. Zdaje mi się, że każdy pragnie uwagi, zrozumienia i czułości. Tych trzech rzeczy. Jak zapytasz kogokolwiek, czy chciałby je dostać, to chyba dla każdego jest oczywiste, że tak”.

Czytaj również: Kasia Warnke szczerze o seksie z mężem Piotrem Stramowskim: „Lubię jak się trudzi”

Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski, VIVA! marzec 2017
Fot. Adam Pluciński/MOVE

Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski – co w sobie lubią?

Zakochani zgodnie twierdzą, że ich codzienne życie jest niezwykle kolorowe, namiętne i brak w nim nudy. „Uwielbiam tę młodość u Kaśki. Ona jest wulkanem, bardzo dużo mogę się od niej nauczyć. Szalenie podoba mi się jej sposób myślenia, jestem w nim zakochany na maksa”, aktor z podziwem wypowiadał się o żonie. Katarzyna jest osobą, która nie wycofuje się z rzeczy, które są dla niej najważniejsze, nawet jeśli później musi ponosić przykre konsekwencje. „Dla Kasi system wartości, kręgosłup moralny jest cholernie ważny, ma klarowną wizję relacji międzyludzkich, jak one powinny wyglądać, a jeśli tak nie wyglądają, to ona o to walczy. Ma trochę idealistyczną wizję świata i żyjąc z nią widzę, że bardzo mało osób odważa się, żeby pójść taką drogą. Ludzie są wygodni (...) łatwiej udawać, że się nie widzi, nie słyszy i przymknąć oko. Kaśka sobie na to nie pozwala. To jest niespotykane i ja to w niej bardzo szanuję”, dodał mężczyzna.

Katarzyna Warnke również nie kryje podziwu, mówiąc o mężu. „Piotrek ma z kolei taką właściwość, że ludzie czują się przy nim komfortowo, ja też to lubię. Dla niego priorytetem jest, żeby było przyjemnie, miło, żeby nikogo nie urazić, nie skrzywdzić. Trochę mu zazdroszczę, że gdziekolwiek się nie pojawi, ludzie się uśmiechają, rozluźniają. Że potrafi stworzyć takie proste relacje: luz, będzie dobrze”.

Jaka jest tajemnica ich miłości? Oboje obiecują zrobić wszystko, by utrzymać swój związek. „Chcemy mieć odwagę sprawdzania go prawie codziennie. Czy jest prawdziwy? Czy nie krzywdzimy siebie wzajemnie? Czy wystarcza nam to, co dzieje się między nami? Bo jeśli nie wystarcza, trzeba spróbować zrobić coś inaczej, znaleźć rozwiązanie i nie zawsze będzie nim to, że zostaniemy razem. Choć takie jest nasze marzenie. Właśnie to sprawia, że wciąż przechodzi w nas prąd”, wyjaśniała aktorka w 2017 roku.

„Paradoksalnie, oddając siebie, ale tak NAPRAWDĘ oddając siebie drugiej osobie, dostajemy to, czego chcieliśmy, czego pragnęliśmy, choć oczywiście troszeczkę w innej formie. Warunkiem jest natomiast obopólne zaufanie”, dodał od siebie Piotr Stramowski. Jego małżeństwo z Katarzyną Warnke udowadnia, że można być właściwie nierozłącznym: razem nie tylko w życiu prywatnym, ale także w pracy, a jednak nie czuć się przytłoczonym i ograniczonym. „Nie czuję się uwiązany, w ogóle nie czuję się mężem. Jesteśmy razem, ale wolni zarazem. Taki paradoks. To jest superfrajda”, tłumaczył Piotr.  

Zobacz także: Dziś dzień niespodziewanego pocałunku! Te gwiazdy uwielbiają się całować!

Katarzyna Warnke, Piotr Stramowski, VIVA! luty 2016
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.