Ujawniono niepublikowane zdjęcia Liama Payne’a sprzed tragedii. Towarzyszyły mu dwie kobiety
Ujawnione materiały pokazują ostatnie chwile Liama Payne’a w hotelu CasaSur Palermo w Buenos Aires. Na zdjęciach i nagraniach muzyk pojawia się m.in. z personelem oraz dwiema kobietami. Dokumentacja opisuje również wydarzenia w pokoju 301 i dostawy alkoholu przed śmiercią byłego członka One Direction.

Śmierć Liama Payne’a wciąż budzi ogromne emocje, a teraz do sieci trafiły materiały, które pokazują, co działo się z wokalistą na krótko przed tragedią. Ujawnione zdjęcia i nagrania z hotelu CasaSur Palermo w Buenos Aires dokumentują jego ostatnie godziny — rozmowy z personelem, spotkanie z dwiema kobietami oraz kolejne wydarzenia rozgrywające się w pokoju 301. To właśnie tam zakończył się pobyt artysty, który 16 października 2024 r. zmarł po upadku z balkonu.
Ostatnie chwile Liama Payne’a. Ujawniono materiały z hotelu
Śmierć Liama Payne’a wstrząsnęła fanami One Direction na całym świecie. Teraz na jaw wychodzą niepublikowane wcześniej fotografie, nagrania i dokumenty związane z jego pobytem w CasaSur Palermo Hotel w Buenos Aires. Materiały pozwalają odtworzyć wydarzenia, które rozegrały się w ostatnich godzinach przed tragedią.
Liam Payne zmarł 16 października 2024 r. po upadku z balkonu pokoju na trzecim piętrze hotelu. W chwili śmierci miał 31 lat. W polskim materiale wskazano, że spadł z wysokości około 14 metrów.
Wśród ujawnionych obrazów znalazły się kadry z monitoringu hotelowego. Widać na nich muzyka spacerującego po obiekcie, rozmawiającego z personelem, a także spędzającego czas z dwiema kobietami. Na innym nagraniu Payne miał bawić się przy rurze przed hotelem w noc bezpośrednio poprzedzającą jego śmierć.
Dokumentacja dotycząca sprawy ma obejmować ponad 3 tys. dokumentów i fotografii.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Liam Payne spotkał w hotelu dwie kobiety. Złożyły zeznania
Szczególne zainteresowanie wzbudziły fotografie wykonane w hotelowym lobby. Widać na nich Aldanę Serrano i Lucilę Goiteę. Później obie kobiety razem z Liamem Payne’em udały się do jego pokoju.
W zeznaniach przekazały, że doszło między nimi a muzykiem do s*ksu za obopólną zgodą. Opisywały również atmosferę spotkania. Payne miał śpiewać im swoje utwory, a później poprosić je o kokainę.
W ich relacjach pojawiła się także kwestia pieniędzy. Uzgodniona kwota miała wynosić 5 tys. dolarów, ale wokalista miał nie mieć przy sobie gotówki.
Page Six opisuje, że muzyk jednej z kobiet miał dodatkowo wysłać zdjęcie rano w dniu swojej śmierci.
To właśnie te kadry należą dziś do najbardziej przejmujących elementów całej historii. Pokazują Payne’a na krótko przed wydarzeniami, które zakończyły się jego śmiercią.
Czytaj też: Partnerka uwielbianego muzyka w poruszających słowach wspomina jego odejście. „Powinnam mierzyć suknię na ślub, a nie na pogrzeb"

Alkohol trafiał do pokoju 301 Liama Payne’a
W dokumentacji pojawia się też wątek zamówień składanych do pokoju 301. Alkohol miał być tam dostarczany wielokrotnie.
Na fotografiach widać wiadra z butelkami, które mogły zawierać szampana i whisky. W dniu śmierci Payne zamówił whisky o łącznej wartości ponad 600 tys. dolarów.
Jedna z recepcjonistek miała otrzymać polecenie przyniesienia do pokoju pięciu butelek whisky. Wiadomość zawierała jednak dodatkowe ostrzeżenie — kobieta miała nie iść sama i zabrać ze sobą ochronę.
Zachowanie wokalisty wcześniej zwracało uwagę pracowników hotelu. W grupowej rozmowie na WhatsAppie menedżerka obiektu Gilda Martin pisała:
„Ta osoba będzie bardzo intensywna podczas całego pobytu. Ważne, żebyśmy zawsze mówili mu 'nie', ale uprzejmie i znajdując wymówki”.
Ta wiadomość pokazuje, że personel już wcześniej przygotowywał się na trudny przebieg pobytu artysty.
Personel hotelu miał obawiać się zachowania Liama Payne’a
Ostatnie chwile Liama Payne’a były później szczegółowo analizowane przez śledczych. Zabezpieczono monitoring, zeznania osób obecnych w hotelu oraz pozostałe materiały związane z jego pobytem.
Wątek alkoholu i narkotyków pojawia się również w badaniach przeprowadzonych po jego śmierci. Pośmiertne badania toksykologiczne wykazały w jego organizmie kokainę, alkohol oraz Klonopin — silny lek uspokajający.
Page Six opisuje natomiast wyniki raportu toksykologicznego, w którym wskazano crack, kokainę i środek depresyjny. Muzyk miał być również pod wpływem pink cocaine, substancji zawierającej ketaminę, MDMA i metamfetaminę.
Materiały pokazują więc serię wydarzeń rozgrywających się w ciągu ostatnich godzin pobytu artysty w Buenos Aires — rozmowy w hotelu, spotkanie z kobietami, kolejne zamówienia oraz zachowanie, które wzbudzało niepokój personelu.
Śmierć Liama Payne’a. W sprawie postawiono zarzuty
Śledztwo po śmierci byłego wokalisty One Direction objęło także osoby, które miały dostarczać mu narkotyki.
Zarzuty postawiono 22-letniemu pracownikowi hotelu Ezequielowi Pereyrze oraz 26-letniemu kelnerowi Braianowi Paizowi. Obaj zostali oskarżeni o dostarczanie narkotyków Liamowi Payne’owi.
Mężczyźni spędzili kilka miesięcy w areszcie, a następnie zostali zwolnieni za kaucją. Nie przyznają się do zarzucanych im czynów.
W sprawie pojawili się również hotelowa menedżerka Gilda Martin, recepcjonista Esteban Grassi oraz Rogelio „Roger” Nores. Zarzuty wobec Noresa, Martin i Grassiego zostały później wycofane. Paiz i Pereyra nadal oczekują na proces.
Liam Payne został pochowany 20 listopada 2024 r. po nabożeństwie pogrzebowym w St. Mary’s Church w Anglii. W uroczystości uczestniczyli jego byli koledzy z One Direction: Harry Styles, Zayn Malik, Louis Tomlinson i Niall Horan.
Ujawnione fotografie pokazują dziś sceny, które w chwili ich powstania wyglądały jak fragment zwyczajnego pobytu znanego muzyka w hotelu. Dopiero późniejsze wydarzenia sprawiły, że stały się zapisem ostatnich godzin życia Liama Payne’a.
Czytaj też: Liam Payne nie spisał testamentu, zostawił ogromną fortunę. Wiemy, kto przejmie ponad 24 miliony funtów

Źródła: Pudelek.pl, Page Six