„Taniec z Gwiazdami” po raz kolejny stał się miejscem, w którym narodziło się uczucie. Kamil Kuroczko i Karolina „Kaeyra” Baran poznali się na planie popularnego show, choć występowali z innymi partnerami tanecznymi. Ich znajomość szybko przerodziła się w coś więcej, jednak zakochani nie spieszyli się z publicznymi deklaracjami. Dopiero zdjęcia paparazzi sprawiły, że o ich relacji zrobiło się głośno. Teraz tancerz zdecydował się opowiedzieć o pierwszych oznakach zakochania, reakcji najbliższego otoczenia i obawach, które towarzyszyły mu, gdy ich związek wyszedł na jaw.
WIDEO…
Kamil Kuroczko i Kaeyra poznali się w „Tańcu z Gwiazdami”
W 19. edycji programu Kuroczko występował z Joanną Jędrzejczyk, a Kaeyra z Kacprem Rutką. To właśnie na planie show zaczęła się ich znajomość.
„To, że spotkaliśmy się tutaj razem z Karoliną w jednym show, to jest ogromny przypadek i myślę, że rzecz, która będzie miała przyszłość” — mówił wcześniej tancerz.
Po odpadnięciu wokalistki w czwartym odcinku pojawiły się doniesienia o ich relacji. Pod koniec września paparazzi sfotografowali ich podczas czułości. Później Kaeyra potwierdziła w rozmowie z Pudelkiem, że są parą.
Kuroczko wyznał, kiedy zaczęło się uczucie. „Nie rozumiałem, co się dzieje”
W podcaście „Na osobności” Kuroczko wspominał nagrywanie spotu promującego program. Już po pierwszym spotkaniu z Karoliną był wyjątkowo radosny, ale długo nie rozumiał dlaczego.
„Nie rozumiałem, co się dzieje. Ludzie dookoła mnie mówili, że coś jest ze mną nie tak. Myślałem, że tak po prostu mam dobry humor, ale pamiętam, że już nawet po naszym pierwszym spotkaniu na planie spotu jakiś taki wesolutki biegałem” — wyznał.
Zmianę w zachowaniu tancerza zauważyła również Joanna Jędrzejczyk. Kuroczko przyznał jednak, że rodzące się uczucie budziło w nim także obawy. Zależało mu przede wszystkim na tym, by jego życie prywatne nie wpływało na pracę w programie.
„Mi było przede wszystkim przeogromnie… Nie wiem, czy wstyd, ale to jest mega nieprofesjonalne, bo ja tam jestem w pracy. Nic, co się dzieje dookoła w moim życiu prywatnym, nie powinno wpłynąć jakkolwiek na jakość mojej pracy” — tłumaczył w podcaście „Na osobności”.
Zdjęcia paparazzi wywołały szok. Kamil Kuroczko bał się konsekwencji
Gdy zdjęcia trafiły do mediów, Kuroczko zaczął obawiać się skutków rozgłosu. W podcaście nie ukrywał, jak silne emocje wywołała w nim ich publikacja.
„Przestraszyłem się, jakie będą konsekwencje tego wszystkiego, bo mi naprawdę bardzo zależy na tym, co się dzieje. Byłem w szoku” — przyznał.
Tancerz wspominał również dzień eliminacji Kaeyry. Został dłużej w studiu, by być przy niej. Później próbowali wyjść osobno, a on po pewnym czasie pojechał do Karoliny, żeby ją wesprzeć. Gdyby nie fotografie paparazzi, prawdopodobnie nie mówiliby o związku publicznie.
Joanna Jędrzejczyk komentuje związek Kuroczki i Kaeyry. Ma ważną prośbę
Joanna Jędrzejczyk kibicuje parze. W rozmowie z RMF FM zaapelowała, by pozwolić zakochanym cieszyć się ich relacją.
„Dajmy im cieszyć się tym momentem. Nie pozwólmy im zepsuć momentu zakochania” — podkreśliła.
Sportsmenka mówiła też o pierwszych trzech miesiącach zakochania. Zapewniła, że relacja Kamila z Kaeyrą nie wpłynęła negatywnie na ich taneczną współpracę. Duet odpadł z show 11 października, w 6. odcinku.
Kamil Kuroczko i Kaeyra chcą chronić swoją miłość. Takie mają plany
Choć dziś nie ukrywają, że są razem, nie zamierzają opowiadać publicznie o każdym szczególe swojej relacji. Kuroczko wyjaśnił, dlaczego chcą zachować ostrożność.
„Chcemy być ostrożni, bo nigdy nie słyszałem o żadnej parze, której to pomogło, że się głośno mówi o swoich relacjach. (...) Rozumiem, że niektórzy może potrafią poruszać się biegle w tej materii i robić uniki, i im to służy. Ale ani mi, ani Karolinie chyba jakoś tak bardzo nie służy” — powiedział.
Tancerz zapewnił, że są szczęśliwi. Teraz chcą spędzać razem czas, zanim znów pochłoną ich obowiązki zawodowe. Kuroczko nie chciał jeszcze deklarować wspólnego zamieszkania, ale jasno mówił o dalszym poznawaniu wokalistki.
„Z mojej strony na pewno będzie intencja, żeby kontynuować, poznawać się coraz bliżej. I zobaczymy, co z tego będzie” — podsumował.
Kaeyra, Kamil Kuroczko