O ich bliskości mówiło się już od pewnego czasu. Kiedy fotoreporterzy przyłapali Kamila Kuroczkę w towarzystwie Karoliny „Kaeyry” Baran, pojawiły się spekulacje o nowym romansie w „Tańcu z Gwiazdami”. Teraz wiadomo, że tancerza i wokalistkę rzeczywiście łączy uczucie.
WIDEO…
Kamil Kuroczko i Kaeyra są parą. Ich relacja narodziła się w „Tańcu z Gwiazdami”
Co ciekawe, w programie występowali z innymi partnerami. Kamil Kuroczko towarzyszył na parkiecie Joannie Jędrzejczyk, natomiast Kaeyra tańczyła z Kacprem Rutką. Wspólny udział w show okazał się jednak początkiem prywatnej znajomości. „To, że spotkaliśmy się tutaj razem z Karoliną w jednym show, to jest ogromny przypadek i myślę, że rzecz, która będzie miała przyszłość”, wyznał.
Po zakończeniu swojej przygody z programem Kuroczko został zapytany o nową partnerkę. Choć nie zamierza szczegółowo opowiadać o życiu uczuciowym, w rozmowie z Pomponikiem przyznał, że „prywatnie jest rewelacja”. Zaznaczył jednocześnie, że zależy mu, aby na pierwszym planie pozostawał jego profesjonalizm.
Tancerz odniósł się do znajomości z Karoliną Baran również w wywiadzie dla Kozaczka. Przyznał, że ich spotkanie w jednym programie było ogromnym przypadkiem. Dał przy tym do zrozumienia, że dostrzega przyszłość tej relacji. Zapytany o możliwość wspólnego zamieszkania z Kaeyrą, nie chciał jednak wybiegać tak daleko w przyszłość. Jego zdaniem na podobne deklaracje jest jeszcze za wcześnie. Kuroczko zapewnił natomiast, że zamierza kontynuować znajomość i coraz lepiej poznawać wokalistkę. „Z mojej strony na pewno będzie intencja, żeby kontynuować, poznawać się coraz bliżej. I zobaczymy, co z tego będzie”, podsumował.
Kamil Kuroczko i Kaeyra są parą. Joanna Jędrzejczyk komentuje związek. Ma jedną prośbę
Nowej parze mocno kibicuje Joanna Jędrzejczyk. Sportsmenka nie ukrywa, że cieszy się szczęściem swojego tanecznego partnera. W rozmowie z RMF FM zaapelowała również, aby zakochani mogli rozwijać znajomość bez niepotrzebnej presji. Jędrzejczyk zwróciła uwagę na wyjątkowy charakter pierwszych trzech miesięcy zakochania. Jej zdaniem ten czas zasługuje na szczególną ochronę, zwłaszcza gdy uczucie rozwija się w blasku fleszy. Przekonywała, że zamiast ingerować w prywatność pary, warto dać jej przestrzeń i wsparcie. Sportsmenka przyznała także, że cieszy się, iż po zakończeniu udziału w programie Kamil będzie mógł poświęcić więcej czasu ukochanej.
„Miłość jest czymś najpiękniejszym w życiu. Dajmy im cieszyć się tym momentem. Nie pozwólmy im zepsuć momentu zakochania. Te pierwsze trzy miesiące są takie piękne i cudowne”, podkreśliła. „Cieszę się, że Kamil będzie miał więcej czasu, żeby nacieszyć się swoją lubą, ukochaną i tym, co przeżywają", dodała
Co ważne, zapewniła, że jego nowa relacja w żaden sposób nie odbiła się negatywnie na ich tanecznej współpracy. Jędrzejczyk uważa również, że spotkania ludzi w określonym miejscu i czasie nie są pozbawione znaczenia. Dlatego tak mocno wierzy w uczucie, które połączyło uczestników show. „Dajmy im miejsce. To jest piękne. Program, w którym jesteśmy wrzuceni w środek show-biznesu, może nie mieć miejsca na prawdziwą miłość i uczucia. Jak się takie rzeczy rodzą to powinniśmy dmuchać i wspierać. Program łączy i coś daje. Ja wierzę, że znajdujemy się w danym miejscu i czasie – i poznajemy ludzi z jakiegoś powodu”, mówi.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Julia Wieniawa w "Tańcu z Gwiazdami" o krok od wpadki na oczach całej Polski. Maserak od razu zareagował!
Joanna Jędrzejczyk ze łzami po odpadnięciu z „Tańca z Gwiazdami”. Tak mówi o Kamilu Kuroczko
W niedzielę 11 października Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko zakończyli udział w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. W 6. odcinku zaprezentowali klasyczne tango, jednak nie zapewniło im ono awansu do kolejnego etapu rywalizacji o Kryształową Kulę. Werdykt wywołał emocje, a w komentarzach pojawiły się głosy niezadowolenia. Sama sportsmenka nie kryła łez, choć, jak wyjaśniła w rozmowie z Party.pl, nie były one oznaką rozczarowania. „To były łzy szczęścia”, wyznała, podkreślając, jak wiele znaczyła dla niej możliwość przeżycia tej przygody i dotarcia aż do szóstego odcinka.
Jędrzejczyk zaznaczyła, że do udziału w podobnych projektach stara się podchodzić bez nadmiernych oczekiwań. Jest wdzięczna za doświadczenie, jakie zdobyła, a jednocześnie cieszy się, że tym razem pozostali uczestnicy nie musieli mierzyć się z pożegnaniem. Nie ukrywa, że chętnie zostałaby w programie dłużej. Zapowiada jednak kolejne ekscytujące projekty i nie zamierza rozpamiętywać werdyktu.
Szczególnie ciepłe słowa skierowała do Kamila. Jeszcze przed rozpoczęciem wywiadu dla Party.pl wskazała na tancerza i spontanicznie nazwała go „najlepszym facetem ever”. Choć ich wspólna rywalizacja dobiegła końca, nie zamierzają urywać kontaktu. Jak zdradzili w rozmowie z portalem, mają już wspólne plany na czas po programie.