Niezłomny Indiana Jones właśnie został uhonorowany tytułem Legendy Disneya. Harrison Ford, bo to właśnie on wcielał się w uwielbianego bohatera, właśnie wziął udział w wyjątkowej ceremonii, podczas której odcisnął swoje dłonie w glinie. Niestety podczas imprezy wierni fani aktora zaczęli zamartwiać się jego stanem zdrowia...

WIDEO

player placeholder

Harrison Ford został „Legendą Disneya”

Harrison Ford od lat nosi miano „żyjącej legendy” dzięki swoim zachwycającym występom w serii filmów „Indiana Jones” oraz „Gwiezdne Wojny”. Aktor ma fanów na całym świecie i jest idolem dla ludzi w każdym wieku — od tych, co śledzili jego początki kariery, po tych najmłodszych, którzy dopiero co odkrywają jego przygody archeologa, w którego się wciela.

82-letni aktor został właśnie uhonorowany mianem „Legendy Disneya”. Z tej okazji zaproszono go na odciśnięcie swoich dłoni i podpis na pamiątkowej glinianej płycie. Aktor znany z miłości do swoich fanów oczywiście nie odmówił i przybył na imprezę, a wraz z nim — szereg paparazzi, którzy przyglądali się jego każdemu krokowi. To właśnie przez nagranie jednego z nich w sieci pojawiło się wiele zaniepokojonych komentarzy na temat stanu zdrowia artysty...

Zobacz także:

Czytaj również: „Kochałam go, a on na to pozwalał”. Carrie Fisher po 40 latach ujawniła prawdę o romansie z Harrisonem Fordem

Everett Collection update HDD December 2012
East News /

Harrison Ford raz był wdzięczny za wcielanie się w Hansa Solo w Gwiezdnych Wojnach, innym razem go nienawidził. Aktor chciał nawet, żeby George Lucas zabił jego postać na końcu Powrotu Jedi, bo nie chciał więcej grać. W 1983 (z tego samego roku pochodzi powyższe zdjęcie) mówił: Trzy filmy mi wystarczą. Byłem zadowolony, wiedząc, że zakładam kostium po raz ostatni. Jednak w 2015 po raz kolejny pojawił się w Przebudzeniu Mocy. W tej części jednak Solo w końcu ponosi śmierć.

harrison-ford-327568-GALLERY600-8cff398
East News

Fani zaniepokojeni zdrowiem Harrisona Forda

Na filmiku, który pojawił się na wielu platformach, widzimy, że wcielający się przed laty w Hana Solo aktor potrzebował użyć dwóch rąk, by podpisać się na glinianej płycie. Miał także problem z odciśnięciem swoich dłoni. Internauci nie kryją swojego zaniepokojenia: „Serce mi pęka, gdy widzę, jak jest słaby” czytamy w komentarzu pod jedną z publikacji filmiku.

Sam aktor nie zabrał w tej sprawie głosu, jednak jego uśmiech uspokoił część z nich. Nie jest to jednak tajemnicą, że Harrison Ford ma już ponad 80 lat, a lata, gdy mógł swobodnie się poruszać, ma już zdecydowanie za sobą...

Zobacz także: Harrison Ford i Calista Flockhart: mówił, że już nigdy się nie ożeni, ale dla niej zrobił wyjątek