Niezłomny Indiana Jones właśnie został uhonorowany tytułem Legendy Disneya. Harrison Ford, bo to właśnie on wcielał się w uwielbianego bohatera, właśnie wziął udział w wyjątkowej ceremonii, podczas której odcisnął swoje dłonie w glinie. Niestety podczas imprezy wierni fani aktora zaczęli zamartwiać się jego stanem zdrowia...
WIDEO…
Harrison Ford został „Legendą Disneya”
Harrison Ford od lat nosi miano „żyjącej legendy” dzięki swoim zachwycającym występom w serii filmów „Indiana Jones” oraz „Gwiezdne Wojny”. Aktor ma fanów na całym świecie i jest idolem dla ludzi w każdym wieku — od tych, co śledzili jego początki kariery, po tych najmłodszych, którzy dopiero co odkrywają jego przygody archeologa, w którego się wciela.
82-letni aktor został właśnie uhonorowany mianem „Legendy Disneya”. Z tej okazji zaproszono go na odciśnięcie swoich dłoni i podpis na pamiątkowej glinianej płycie. Aktor znany z miłości do swoich fanów oczywiście nie odmówił i przybył na imprezę, a wraz z nim — szereg paparazzi, którzy przyglądali się jego każdemu krokowi. To właśnie przez nagranie jednego z nich w sieci pojawiło się wiele zaniepokojonych komentarzy na temat stanu zdrowia artysty...
Czytaj również: „Kochałam go, a on na to pozwalał”. Carrie Fisher po 40 latach ujawniła prawdę o romansie z Harrisonem Fordem

Harrison Ford raz był wdzięczny za wcielanie się w Hansa Solo w Gwiezdnych Wojnach, innym razem go nienawidził. Aktor chciał nawet, żeby George Lucas zabił jego postać na końcu Powrotu Jedi, bo nie chciał więcej grać. W 1983 (z tego samego roku pochodzi powyższe zdjęcie) mówił: Trzy filmy mi wystarczą. Byłem zadowolony, wiedząc, że zakładam kostium po raz ostatni. Jednak w 2015 po raz kolejny pojawił się w Przebudzeniu Mocy. W tej części jednak Solo w końcu ponosi śmierć.

Fani zaniepokojeni zdrowiem Harrisona Forda
Na filmiku, który pojawił się na wielu platformach, widzimy, że wcielający się przed laty w Hana Solo aktor potrzebował użyć dwóch rąk, by podpisać się na glinianej płycie. Miał także problem z odciśnięciem swoich dłoni. Internauci nie kryją swojego zaniepokojenia: „Serce mi pęka, gdy widzę, jak jest słaby” czytamy w komentarzu pod jedną z publikacji filmiku.
Sam aktor nie zabrał w tej sprawie głosu, jednak jego uśmiech uspokoił część z nich. Nie jest to jednak tajemnicą, że Harrison Ford ma już ponad 80 lat, a lata, gdy mógł swobodnie się poruszać, ma już zdecydowanie za sobą...
Zobacz także: Harrison Ford i Calista Flockhart: mówił, że już nigdy się nie ożeni, ale dla niej zrobił wyjątek



























