Z Andrzejem Sewerynem spotkaliśmy się przy okazji premiery filmu „Syrenka Picassa”. Podczas wspólnej podróży po Warszawie odwiedziliśmy miejsca związane z jego młodością. Jednym z przystanków było podwórko przy ulicy Suzina, które aktor doskonale pamiętał.

Andrzej Seweryn wrócił na Suzina 3. Pamiętał nawet numer mieszkania

„Suzina 3, mieszkania 178”, odpowiedział Andrzej Seweryn, bez wahania przywołując dawny adres. Wskazał również okna mieszkania na pierwszym piętrze, w którym dorastał. Spacerując po podwórku, aktor rozpoznawał miejsca związane z dzieciństwem. Pokazał między innymi okno mieszkania swojego kolegi Zalewskiego. Wspomniał również, że w sąsiednim mieszkaniu, oznaczonym numerem 179, przez pewien czas mieszkał student Jan Matuszyński.

Powrót w znajome miejsce przywołał wiele szczegółów sprzed lat. Seweryn zwrócił uwagę zarówno na zmiany w otoczeniu budynku, jak i na elementy, które wciąż przypominały mu dawne czasy.

Zobacz także:

„Bida tu była”. Andrzej Seweryn opowiedział o dzieciństwie

„No, wie pan, bida tu była”, powiedział aktor, kiedy rozmowa zeszła na warunki, w jakich dorastał. Andrzej Seweryn zatrzymał się przy dawnym trzepaku, na którym jako dziecko próbował swoich sił w gimnastyce. „Ile razy ja z tego trzepaka spadałem, ponieważ myśmy się tu gimnastykowali na tym trzepaku”, wspominał. Nie wszystkie dziecięce przygody należały jednak do przyjemnych. Aktor przypomniał sobie także śmietnik, do którego podczas zabaw wpadała piłka. „No i to był koszmar szukać piłki w tych odmętach brudu i smrodu”, opowiadał Rafałowi Kowalskiemu.

CZYTAJ TEŻ: Nowa partnerka Michela Morana jest młodsza o 10 lat. Ich historia zaczęła się w najmniej oczekiwanym momencie

Andrzej Seweryn, Viva! Man, 2023
Bartek Wieczorek/Visual Crafters

Olimpiady, trzepak i piaskownica. Tak wyglądały zabawy przyszłego aktora

Warszawskie podwórko było miejscem nie tylko codziennych spotkań, lecz także sportowych rywalizacji. Andrzej Seweryn opowiedział, że razem z kolegami organizował tam własne olimpiady. „Otóż myśmy robili maratony, jak również sprint”, wspominał, pokazując chodniki, po których biegali. Dzieci urządzały również skoki w dal i trójskoki. Miejscem lądowania była piaskownica, która wyglądała wtedy inaczej niż obecnie. Nie miała metalowej ramy, a na podwórku nie było dzisiejszych chodników ani barierek.

Nieopodal znajdowało się także boisko, na którym chłopcy niemal bez przerwy grali w piłkę nożną. Zabawy kończyły się często dopiero wtedy, gdy z okien rozlegało się wołanie matek: „Dzieciarnia do domu!”. Zapytany o własne osiągnięcia sportowe Seweryn przyznał, że najlepiej radził sobie z koszykówką. W biegach i skokach oceniał siebie jako przeciętnego zawodnika.

Stanisława Celińska i początki miłości do teatru

Podczas rozmowy pojawił się również temat Stanisławy Celińskiej. Choć aktorka nie mieszkała w tym samym budynku, jej dom znajdował się niedaleko szkoły, około 150–200 metrów od podwórka Seweryna. Rafał Kowalski zapytał, czy to właśnie ona zaszczepiła w nim miłość do aktorstwa. „Do teatru na pewno. Do wydarzenia takiego, czym jest spektakl”, odpowiedział Seweryn.

Oboje należeli do Teatru Młodzieży działającego w Pałacu Młodzieży, w ówczesnym Pałacu Kultury i Sztuki im. Józefa Stalina. Ich pracą kierował Jerzy Kamieński. Wspominając tamte lata i znajomości, Seweryn podsumował je krótko: „Młodość, proszę pana, młodość”.

„Czas”. Andrzej Seweryn zobaczył, jak zmieniło się miejsce jego dzieciństwa

Jednym z kolejnych wspomnień przywołanych na podwórku było drzewo rosnące przed dawnym mieszkaniem aktora. Andrzej Seweryn pamiętał, że w dzieciństwie widział je z okien znacznie niżej. Z biegiem lat drzewo urosło, minęło poziom okien i sięgnęło drugiego piętra. „I potem po latach ono przerosło okna. Dotarło na drugie piętro. Czas”, powiedział.

Zapytany o emocje towarzyszące powrotowi, odpowiedział: „Pięknie. No i zamyślenie, raczej wie pan”. Podczas spotkania odwiedziliśmy również miejsca związane z edukacją teatralną Andrzeja Seweryna. W rozmowie pojawił się także teatr Ateneum, z którym był związany przez wiele lat. Kolejnym punktem wspólnej podróży była warszawska Wola.

Fragment wywiadu obejrzysz w materiale powyżej, natomiast całą rozmowę znajdziejsz na naszym kanale na platformie YouTube. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kinga Rusin przejdzie do Polsatu? Dziennikarka już rozmawiała z Miszczakiem. Ma jednak swoje warunki

Andrzej Seweryn, Viva! 2/2023
Fot. Bartek Wieczorek/Visual Crafters