Jesienią zmieniamy nie tylko garderobę, ale też kolory, po które sięgamy podczas wizyty u manicurzystki. Na pierwszy plan wysuwają się odcienie inspirowane ulubionymi smakami chłodniejszych miesięcy: korzennymi przyprawami, dyniowym latte, karmelem i czekoladą. Właśnie z tej palety wyrasta trend pumpkin spice nails, który udowadnia, że jesienny manicure nie musi być ani oczywisty, ani przesadnie ozdobny. Odpowiednio dobrany kolor i połysk wystarczą, by dłonie prezentowały się elegancko.

WIDEO…

player placeholder

Pumpkin spice nails, czyli jesień zamknięta w kolorze

Nazwa tego trendu nawiązuje do pumpkin spice latte — kawy z mlekiem i aromatyczną mieszanką przypraw, która stała się jednym z symboli jesieni. W manicure oznacza przede wszystkim ciepłe, nasycone barwy: od pomarańczy przypominającej miąższ dyni, przez rdzawy brąz i cynamon, aż po karmel oraz głębokie odcienie przypraw.

Największą zaletą tej palety jest jej różnorodność. Można wybrać intensywny, pomarańczowy lakier, który od razu przyciąga wzrok, albo postawić na bardziej stonowany odcień przypominający kawę z mlekiem. Każdy z nich wpisuje się w jesienny klimat, ale daje nieco inny efekt. Jaśniejsze kolory wyglądają świeżo i subtelnie, natomiast rudości oraz brązy dodają stylizacji głębi.

Zobacz także:

Jak uzyskać efekt luksusowego manicure?

W przypadku pumpkin spice nails najważniejszy jest dobór odcienia i staranne wykończenie. Jeśli zależy nam na eleganckim efekcie, warto postawić na jednolity kolor, idealnie opracowane skórki i gładką płytkę. Błyszczący top podkreśli głębię lakieru, a światło odbijające się od paznokci sprawi, że manicure będzie wyglądał na dopracowany.

Nie trzeba przy tym ograniczać się do klasycznej pomarańczy. Cynamonowy brąz, karmel czy rdzawy odcień czerwieni mogą okazać się bardziej uniwersalne, zwłaszcza jeśli na co dzień nosimy beże, czerń, granat lub odcienie écru. Taki manicure dobrze komponuje się z jesiennymi dzianinami, wełnianymi płaszczami i skórzanymi dodatkami.

Od dyniowej pomarańczy po cynamonowy brąz

Wybór konkretnego koloru warto dopasować do własnego stylu. Dyniowa pomarańcza będzie najlepsza dla osób, które lubią wyraziste akcenty i chcą, by manicure stał się jednym z najmocniejszych elementów stylizacji. Ciepła terakota jest bardziej stonowana, a przy tym nadal ma w sobie jesienną energię. Z kolei karmel i cynamon to propozycje dla miłośniczek spokojniejszej elegancji.

Warto zwrócić uwagę także na głębokie, korzenne brązy. Na krótkich paznokciach wyglądają nowocześnie i schludnie, a na dłuższych mogą nabrać bardziej wieczorowego charakteru. W tej odsłonie trend nie potrzebuje dodatkowych zdobień — sam kolor wystarczająco przyciąga uwagę.

Minimalizm czy delikatne zdobienia?

Pumpkin spice nails można nosić na wiele sposobów, ale to właśnie prostota najlepiej podkreśla ich elegancki charakter. Jednolity lakier w ciepłym odcieniu będzie dobrym wyborem dla osób, które cenią ponadczasowy manicure. Jeśli jednak chcemy urozmaicić stylizację, możemy zdecydować się na subtelny akcent: jeden paznokieć w innym odcieniu z tej samej palety albo delikatne przejście między karmelem a brązem.

Dobrze sprawdzi się również manicure łączący kilka jesiennych kolorów, pod warunkiem że pozostaną one utrzymane w podobnej tonacji. Dzięki temu stylizacja nie będzie wyglądała przypadkowo. Lepiej unikać nadmiaru wzorów i dekoracji, jeśli zależy nam na efekcie luksusu — w tym trendzie to kolor gra główną rolę.