Niektóre trendy perfumeryjne zaskakują już samą nazwą. Tym razem inspiracją dla twórców zapachów stał się aromat, który większość z nas zna z salonu manicure. Ostry, chemiczny, a jednocześnie zaskakująco charakterystyczny zapach lakieru do paznokci trafia do świata perfum i zyskuje zupełnie nowe oblicze. W połączeniu z owocami, kwiatami czy słodkimi nutami tworzy kompozycje, obok których trudno przejść obojętnie. Czy rzeczywiście można zamknąć zapach lakieru w eleganckim flakonie?
WIDEO…
Lakier do paznokci jako nuta perfumeryjna
Świat perfum od dawna udowadnia, że piękny zapach nie musi przypominać bukietu kwiatów ani deseru z wanilią. Projektanci kompozycji zapachowych coraz chętniej sięgają po inspiracje z codzienności: aromat kawy, benzyny, papieru, metalu czy świeżo wypranej tkaniny. Teraz uwagę przyciąga zapach kojarzony z malowaniem paznokci – ostry, wyrazisty, lekko słodkawy i natychmiast rozpoznawalny.
Nie chodzi jednak o to, by perfumy pachniały jak rozlany zmywacz. Charakterystyczna woń świeżego lakieru wynika między innymi z obecności lotnych rozpuszczalników. W perfumach odtwarza się ją za pomocą specjalnie skomponowanego akordu zapachowego. To ważne rozróżnienie: flakon nie zawiera lakieru do paznokci, a perfumiarz stara się uchwycić jego zapachowe skojarzenia. Efekt może być zaskakująco subtelny, zwłaszcza gdy ostre otwarcie szybko ustępuje miejsca owocom, kwiatom lub miękkim nutom piżma.
Owoc, kwiaty i lakier. Ta kompozycja zaskakuje
Jednym z przykładów nowego podejścia jest Snif Lychee Lacquer. Nazwa zapachu nawiązuje do lakieru, ale kompozycja nie ogranicza się do ostrej, chemicznej nuty. Liczi nadaje jej soczystości, róża i jaśmin wprowadzają kwiatowy charakter, a wanilia oraz piżmo łagodzą całość w miarę rozwijania się zapachu na skórze. W pierwszej chwili może pojawić się wyrazisty, lakierowy akcent, później jednak kompozycja staje się bardziej owocowo-kwiatowa.
To właśnie kontrast jest w tym trendzie najciekawszy. Nuta lakieru przełamuje przewidywalność słodkich i kwiatowych perfum, dodając im ostrości. Dzięki niej owocowa kompozycja nie musi być przesadnie cukierkowa, a kwiaty zyskują nieco bardziej nowoczesny, nieoczywisty charakter. Zapach może przywoływać wspomnienie wizyty u manikiurzystki, ale po chwili rozwija się w zupełnie innym kierunku.
Nie tylko liczi. Dwa inne zapachy z lakierowym akcentem
W poszukiwaniu perfum z lakierowym akordem warto zwrócić uwagę również na BORNTOSTANDOUT Angel’s Powder. W tej kompozycji lakierowy akord spotyka się z różowym pieprzem, cukrem pudrem, wanilią, maliną i watą cukrową. Całość idzie w stronę słodkiego, pudrowego zapachu, ale początkowa ostrość nadaje mu charakteru. To propozycja dla osób, które lubią gourmandowe perfumy, lecz szukają czegoś mniej oczywistego niż klasyczna wanilia czy karmel.
Inny kierunek reprezentuje z kolei Comme des Garçons zapachem Odeur 53. To propozycja dla miłośników zapachowego eksperymentu. W kompozycji pojawiają się nietypowe, abstrakcyjne skojarzenia, między innymi z tlenem, metalem, piaskiem, skałą wulkaniczną i właśnie lakierem do paznokci. W przeciwieństwie do słodszego Angel’s Powder nie chodzi tu o otulenie wanilią, lecz o chłodny, minimalistyczny, niemal futurystyczny efekt. Zapach zadebiutował w 1998 roku, dlatego pokazuje, że fascynacja nietypowymi akordami nie zaczęła się wraz z najnowszym trendem.
Dlaczego chcemy pachnieć jak salon manicure?
Popularność takich kompozycji wpisuje się w szerszą zmianę w świecie perfum. Coraz więcej osób szuka zapachów, które nie tylko mają ładnie pachnieć, ale też wywoływać emocje, przywoływać konkretne miejsca i budzić skojarzenia. Zapach lakieru może przypominać pierwszą wizytę w salonie, wspólne malowanie paznokci z przyjaciółką albo przygotowania do ważnego wyjścia. Dla jednej osoby będzie nostalgicznym wspomnieniem, dla innej – intrygującym, niemal artystycznym akcentem.
Dlatego współczesne perfumy coraz częściej odwołują się do prawdziwych doświadczeń, a nie tylko do wyidealizowanych obrazów luksusu czy elegancji. W tym sensie akord lakieru nie jest wyłącznie sztuczką mającą zaskoczyć odbiorcę. Może stać się sposobem na zamknięcie w flakonie wspomnienia konkretnej chwili.
Nie bez znaczenia jest również to, że współczesne perfumy coraz rzadziej mieszczą się w prostych kategoriach. Zapach może być jednocześnie owocowy i ostry, słodki i mineralny, znajomy, a zarazem trudny do jednoznacznego opisania. Lakierowy akord dobrze odnajduje się w tej estetyce, bo dodaje kompozycji nieoczekiwanej krawędzi.
Czy perfumy o zapachu lakieru do paznokci są dla każdego?
Niekoniecznie. Jeśli najbardziej lubimy lekkie, świeże i bezpieczne kompozycje, mocno lakierowe otwarcie może okazać się zbyt intensywne. Warto też pamiętać, że zapach rozwija się etapami: pierwsze sekundy po aplikacji mogą być zupełnie inne niż aromat, który pozostaje na skórze po kilkunastu minutach.
Jedno jest pewne: perfumy nie muszą już pachnieć wyłącznie różą, jaśminem czy wanilią, by przyciągać uwagę. Czasem wystarczy nuta, której do tej pory szukaliśmy raczej przy stanowisku do manicure niż na półce z zapachami. I właśnie dlatego ten trend może zainteresować nie tylko kolekcjonerów niszowych perfum, ale także osoby, które chcą znaleźć kompozycję naprawdę inną niż wszystkie.