Zapomnij o krzykliwym manicure. Tego lata paznokcie wyglądają „drogo” bez wysiłku
Mleczna biel, transparentny róż, cappuccino nude, a może… zupełnie naturalna płytka? Tego lata najbardziej pożądany manicure wcale nie musi przyciągać wzroku kolorem czy fantazyjnymi zdobieniami. Wręcz przeciwnie. Im bardziej wygląda, jakbyśmy prawie nic z nim nie zrobiły, tym lepiej. „Bare nails” i półtransparentne odcienie nude wpisują się w estetykę quiet luxury, która właśnie podbija świat manicure.

Jeszcze kilka sezonów temu wakacje były pretekstem, by zaszaleć z kolorem. Neony, błękit, soczysta czerwień i fantazyjne zdobienia wracały każdego lata jak bumerang. W 2026 roku wahadło wychyla się jednak w zupełnie przeciwną stronę. Teraz paznokcie mają wyglądać przede wszystkim zdrowo, świeżo i naturalnie – ale w bardzo dopracowany sposób.
„Bare nails” to nowy quiet luxury
Trend na naturalność jest coraz mocniej widoczny nie tylko w mediach społecznościowych, ale również na wybiegach. Podczas pokazu Diora na wiosnę i lato 2025 i u Marca Jacobsa na sezon jesień-zima 2026 modelki miały perfekcyjnie wypielęgnowane paznokcie bez żelu i lakieru. U Altuzarry również zrezygnowano z widocznego koloru, stawiając zamiast tego na transparentne odcienie dobrane do tonacji skóry. Podobnie u Chanel. A wiadomo, że te domy mody lansują trendy z wielką mocą.
Dlatego też „bare nails”, czyli nagie paznokcie, określa się mianem nowego symbolu statusu. I coś w tym jest. Po latach skomplikowanych zdobień i przedłużanych paznokci największym luksusem zaczyna być zdrowa, naturalna płytka, której nie trzeba niczym przykrywać.
Nie oznacza to jednak paznokci pozostawionych samym sobie. Skórki są perfekcyjnie opracowane, powierzchnia płytki wygładzona, a całość wykończona naturalnym połyskiem. To trochę odpowiednik makijażu „no make-up” – ma wyglądać tak, jakby nie wymagał żadnego wysiłku, choć w rzeczywistości każdy szczegół jest dopracowany.

Nie chcesz rezygnować z lakieru? Te kolory dają efekt „drogiego” manicure. Przegląd z polskich sklepów.
Dobra wiadomość jest taka, że trend na „bare nails” wcale nie oznacza konieczności całkowitego pożegnania z kolorem.Oto cztery neutralne odcienie, które tego lata szczególnie dobrze wpisują się w estetykę quiet luxury.
Na pierwszym miejscu jest milky white, czyli mleczna biel. Nie powinna być jednak mocno kryjąca. Najlepiej wygląda w delikatnej, lekko transparentnej wersji, przez którą subtelnie przebija naturalna płytka.

Równie modne jest cappuccino nude – cieplejszy, brązowawy odcień nude, który pięknie współgra z opaloną skórą. Zamiast klasycznego beżu dostajemy bardziej miękki i nowoczesny efekt.

Nie mogło zabraknąć także milky rose. Tutaj również zapominamy o cukierkowym różu. Chodzi o półtransparentny róż z mocnym połyskiem, który daje efekt „lip gloss nails” – paznokcie wyglądają tak, jakby pokryto je błyszczykiem.

Latem świetnie sprawdzi się też soft peach, czyli delikatna brzoskwinia w mlecznej lub żelowej wersji. Kolor jest niemal niewidoczny, ale pięknie podkreśla skórę muśniętą słońcem.

