Trudno wyobrazić sobie modę lat 80. bez Alexis Carrington z kultowej „Dynastii”. Grana przez Joan Collins bohaterka uwielbiała luksus, imponującą biżuterię i żakiety z mocno zaznaczonymi ramionami. Jej garderoba była równie wyrazista jak temperament. Dziś podobne sylwetki powracają na wybiegi, przywołując czasy, gdy ubiór miał nie tylko zdobić, ale także podkreślać pewność siebie i pozycję społeczną.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Panterka to dopiero początek. Te zwierzęce wzory opanowały modę jesienią 2026
Powrót w wielkim stylu. Alexis Carrington znów inspiruje
Szerokie ramiona stały się wówczas symbolem kobiecej siły. Thierry Mugler i Claude Montana nadawali marynarkom niemal architektoniczne kształty, a wąska talia dodatkowo potęgowała efekt. Cztery dekady później ten charakterystyczny krój ponownie rozpala wyobraźnię projektantów.
Ramiona grają pierwsze skrzypce. Co proponują największe domy mody?
Jesienią 2026 roku moda nie zamierza pozostawać w cieniu. Balenciaga stawia na zdecydowane linie i konstrukcje, które łatwo odnajdą się codziennym street style'u. Bottega Veneta zestawia wyraziste oversizowe marynarki z luźnymi, miękko układającymi się spodniami.
CZYTAJ TEŻ: Delikatne jak druga skóra, eleganckie jak jedwab. 5 lekkich swetrów z wełny do biura i na kolację
Nie brakuje też subtelniejszych interpretacji. Balmain łączy delikatne tkaniny z wyraźnie zarysowaną linią ramion, pokazując, że siła i lekkość mogą iść w parze.
Od wybiegu do garderoby. Jak nosić szerokie ramiona jesienią?
Choć inspiracją pozostaje ekstrawagancja lat 80., współczesna odsłona trendu nie wymaga tak wiele. Marynarka z poduszkami na ramionach świetnie prezentuje się z prostymi dżinsami, ołówkową spódnicą lub eleganckimi spodniami. Kluczem są proporcje: wyrazista góra najlepiej wygląda w towarzystwie oszczędnych dodatków.
Na wieczór warto wybrać taliowaną sukienkę z zaakcentowanymi ramionami i złotą biżuterią. W ciągu dnia wystarczy dobrze skrojony żakiet. Alexis z pewnością postawiłaby na wersję najbardziej spektakularną. My możemy pozwolić sobie na nieco więcej powściągliwości, nie rezygnując z efektu, który przyciąga spojrzenia.