Są pożegnania, po których zostaje przejmująca cisza. Są też miejsca, które w szczególny sposób przypominają o tych, którzy odeszli. Tuż przed dniem Wszystkich Świętych na warszawskich Powązkach odwiedziliśmy grób Stanisławy Celińskiej. Od jej straty minęło niemal pół roku.
WIDEO…
Stanisława Celińska odeszła w maju. Polska kultura pożegnała wyjątkową artystkę
Jej nazwisko przez lata było obecne w polskim teatrze, kinie i muzyce. Stanisława Celińska należała do artystek, których nie sposób zamknąć w jednej roli czy jednej dziedzinie sztuki. Aktorka o charakterystycznym głosie, wyrazistej osobowości scenicznej i niezwykłej wrażliwości pozostawiła po sobie bogaty dorobek artystyczny.
Wiadomość o jej śmierci obiegła media 12 maja. Uwielbiana artystka odeszła w wieku 79 lat. Jej ostatnie pożegnanie odbyło się 21 maja. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli również przedstawiciele świata kultury. Stanisława Celińska spoczęła w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. To właśnie tam, wśród innych miejsc pamięci, znajduje się jej grób.
Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych sprawił, że spojrzenia ponownie skierowały się ku miejscu spoczynku aktorki. Fotografia wykonana tuż przed 1 listopada pokazuje mogiłę otoczoną jesienną scenerią, z kwiatami i zniczami, które nadają jej szczególnie nastrojowy charakter.
Tak wyglądał grób Stanisławy Celińskiej przed Wszystkimi Świętymi. Wzrok zatrzymuje się na kwiatach
Tuż przed dniem Wszystkich Świętych grób Stanisławy Celińskiej tonął w jesiennych barwach. Mogiłę, pokrytą zielonym materiałem, zdobiły starannie ułożone kwiaty, a u jej szczytu wznosił się drewniany krzyż z tabliczką upamiętniającą artystkę. Na miejscu jej spoczynku nie ma jeszcze kamiennego pomnika, a całość zachowuje prosty, skromny charakter. Przymocowana do niego róża stanowiła delikatny akcent wśród stonowanych kolorów otoczenia.
Szczególną uwagę przyciągały białe chryzantemy, których okazałe kwiaty pięknie kontrastowały z fioletem wrzosów. Całość dopełniały jesienne kompozycje roślinne i ustawione na mogile znicze. W tej pełnej prostoty scenerii było coś niezwykle poruszającego. Subtelne dekoracje, otoczone opadłymi liśćmi, nadawały miejscu spoczynku aktorki wyjątkowo nastrojowy, pełen zadumy charakter.
Bo choć z czasem milkną oklaski i gasną światła sceny, pamięć o wyjątkowych artystach nie przemija. Pozostaje w ich twórczości, we wspomnieniach i w tych cichych gestach, które mówią więcej niż najpiękniejsze słowa.
Czytaj też: Była legendą polskiej estrady, odeszła 15 lat temu. Tak wygląda dziś miejsce spoczynku Violetty Villas